Bije, gryzie, kopie?

31.01.08, 15:50
Mój 4-latek stał się b. niegrzeczny w przedszkolu. Pani ma
codziennie pretensje - bije, gryzie, kopie, pluje przy obiedzie itp.
W domu do jest OK, z dziećmi znajomych też. To może być "wina"
przedszkola (pani ma specyficzne metody), ale co zrobić? Karać go -
codziennie? Jak? Przemowy nie skutkują, gadam i gadam, następnego
dnia to samo. A może on ma jakiś problem, ale jak się dowiedzieć, o
co chodzi?
    • blanka_32 Re: Bije, gryzie, kopie? 01.02.08, 10:40
      Moja córka też gryzła, chociaż miała znacznie więcej lat, niż twój
      syn (ona miała wtedy 10 lat).Gryzła zwłaszcza mnie i swoje koleżanki
      (najczęściej po rękach).
      Też z nią rozmawiała, z pedagogiem szkolnym, rodzice koleżanek
      dzwonili do mnie z pretensjami itp.
      W końcu ped. szkolny dał nam skierowanie do poradni psych.-ped., ale
      teraz żałuje, ze wogóle tam poszłam.
      Psycholog stwierddził, ze córka ma zadatki na antropofaga (w to
      oczywiście nie uwierzyłam, gd teraz jest spokój).
      Więc jedno ci doradze: nie idź do PPP, dziecku to samo minie.
    • truskawkam73 Re: Bije, gryzie, kopie? 22.02.08, 13:20
      Mój pięciolatek od jakiegoś miesiąca zachowuje się tak samo - źle -
      w przedszkolu, zupełnie nie wiem dlaczego. W domu nie jest bity, nie
      przeklinamy, nie ogląda bajek z przemocą (lubi Krecika i Nody'ego),
      a on zaczął właśnie bić inne dzieci i mówić brzydkie wyrazy w
      przedszkolu. Nadmieniam, że w domu jest grzeczny, u dziadków także,
      nigdy na placu zabaw czy w piaskownicy nie miał konfliktów z innymi
      dziećmi, bawi się ładnie z dziećmi znajomych, a także w bawialni,
      gdzie zostawiamy go raz w tygodniu podczas gdy robimy zakupy. Ręce
      mi już opadają, bo nigdy w życiu jeszcze nie nasłuchałam się tylu
      uwag i pretensji co w ciągu dwóch tygodni. Rozmawialiśmy z nim,
      tłumaczyliśmy, wychowawczynie twierdzą, że stara się być
      grzeczniejszy, ale dzisiaj rano znowu dowiedziałam się, że kopnął w
      nos inne dziecko ;-( Zdenerwowalłam się okropnie, zatkało mnie
      dosłownie. Dopiero później uświadomiłam sobie, że nie zapytałam czy
      stało się to przypadkiem, czy zrobił to umyślnie. Pani upokorzyła
      nas mówiąc bardzo głośno i z wilką niechęcią w szatni w obecności
      innych dzieci i rodziców. Nie wiem sama co z tym zrobić. Czy zapisać
      go od nowego roku do innego przedszkola? Mój syn nie chce tego,
      twierdzi, że lubi to przedszkole i te dzieci, więc tym bardziej nie
      rozumiem jego zachowania...
      • alessia27 Re: Bije, gryzie, kopie? 22.02.08, 16:04
        A moze inne dzieciaki go podpuszczaja.
        A maly mysli ze w ten sposob zwroci na
        siebie uwage i zdobedzie uwage i przyjazn
        starszych przedszkolakow.
        • truskawkam73 Re: Bije, gryzie, kopie? 22.02.08, 19:16
          Jest to bardzo prawdopodobne. Dołączył do grupy starych znajomych,
          więc szukał kolegi i sprzymierzeńca. Wiem na pewno, że gdy Pani nie
          widzi to inne dzieci także mojego szczypią, kopią itp - ma siniaki,
          kiedyś opowiadał, że jakiś kolega go uratował, bo inny położył się
          na nim i przyduszał sad Ale wydaje mi się, że wychowawczynie po
          kilku incydentach zrobiły z niego "kozła ofiarnego" i teraz
          cokolwiek złego się dzieje to od razu wina spada na Kacpra (chociaż
          wiem, że jest inny, gorszy łobuz w grupie, który to właśnie rzuca
          się na dzieci i przeszkadza). Obawiam się, że jeśli nawet zapiszę go
          od nowego roku do innego przedszkola to sytuacja powtórzy się, bo
          trafi znowu do grupy znających się i zżytych ze sobą dzieci. Mój
          Kacper dołączył do takiej grupy jako 4-latek, czyli był jednym z
          nielicznych "obcych", a kolega, z którym bawił się na placu zabaw
          podczas wakacji, zapowiedział mu, że woli innych kolegów z
          przedszkola, więc z nim się bawił nie będzie ( i tak też jest). Mam
          nadzieję, że zachowanie mojego syna poprawi się i zostanie w tym
          przedszkolu do zerówki, tym bardziej, że on sam twierdzi, że lubi to
          przedszkole i swoich kolegów...
Pełna wersja