antosiczek
21.02.08, 21:46
Córka ma 15 miesięcy i właśnie zaczęły się scysje w jej wykonaniu.
Nie daje się przebrać, ubrać, zmienić pieluchy, wyczyścić nosa,
wyciągnąć z wanny, zjeść zupę itd. Niemal wszystkie te zabiegi
przebiegają z wielkim rykiem, wyginaniem się. Nie wiem, jak z Nią
postępować i nie rozumiem co się stało, że rzeczy z których nie
robiła problemu z dnia na dzień stały się dla Niej nie do przyjęcia.
Wrzeszczy, bo to nie jest płacz tylko jakiś wymuszony wrzask aż do
zanoszenia się włącznie. Coraz częściej chce stawiać na swoim a ja
coraz częściej czuję się bezradna. O co chodzi? Jak mam z Nią
postępować, bo nie skutkuje ani po dobroci ani krzykiem, ani
odwracaniem uwagi. Dziś chodziła godzinę z kupą bo nie dała się
przebrać aż w końcu poprosiłam mamę i siostrę by trzymały Ją na siłę
a ja zrobiłam co należy... ale przecież na dłuższą metę się nie da.