magdaijulia
26.02.08, 08:42
Witam;
Julka (4 lata) chodzi do przedszola od wrzesnia 2007; od pewnego
czasu zaczyna przynosic zabawki z przedszola do domu, które są na
wyposażeniu sal lub, które przynoszą inne dzieci z domu;
jak sie pytam skąd to ma to mówi że kolezanka lub kolega jej dała,
pożyczyła, że sie z nimi wymieniła
do tej pory myslałam, że to prawda ale dzis rano pani przedszkolanka
zwróciła mi uwage, ze julka zabiera zabawki (nie chodzi o
przedszkolne) tylko innych dzieci - potem te dzieci płaczą a moje
dziecko najspokojniej w swiecie mówi mi ze sie wyminiła albo zejej
kolezanka TO pozyczyła
rozmawiam, tłumacze ze dzieci płacza za swoimi zabawkami a zabawki
płacza za przedszkolem, ona to rozumie ale nie przestaje zabierac
zabawek
moze i prawda jest ze sie wyminiaja z kolezankami, pozyczaja ale
potem dzieci zapominaja i jest płacz
prosze o pomoc, dziekuje