Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ???

26.02.08, 08:42
Witam;
Julka (4 lata) chodzi do przedszola od wrzesnia 2007; od pewnego
czasu zaczyna przynosic zabawki z przedszola do domu, które są na
wyposażeniu sal lub, które przynoszą inne dzieci z domu;
jak sie pytam skąd to ma to mówi że kolezanka lub kolega jej dała,
pożyczyła, że sie z nimi wymieniła
do tej pory myslałam, że to prawda ale dzis rano pani przedszkolanka
zwróciła mi uwage, ze julka zabiera zabawki (nie chodzi o
przedszkolne) tylko innych dzieci - potem te dzieci płaczą a moje
dziecko najspokojniej w swiecie mówi mi ze sie wyminiła albo zejej
kolezanka TO pozyczyła
rozmawiam, tłumacze ze dzieci płacza za swoimi zabawkami a zabawki
płacza za przedszkolem, ona to rozumie ale nie przestaje zabierac
zabawek
moze i prawda jest ze sie wyminiaja z kolezankami, pozyczaja ale
potem dzieci zapominaja i jest płacz
prosze o pomoc, dziekuje
    • mama_kotula Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 26.02.08, 09:57
      Rozumiem, że nauczycielka przedszkolna patrzy i nic nie mówi, kiedy Julka wynosi
      zabawki z przedszkola? o_0
      Druga sprawa: niepostrzeżenie je wynosi, za pazuchą tongue_outtongue_out? Chyba sama z
      przedszkola nie wraca, ktoś po nią przychodzi? Dla mnie niepojęte jest, aby
      dziecię moje wyszło z nieswoją rzeczą z przedszkola, pytam - i nie zadowalam się
      odpowiedzią dziecka, tylko szukam właściciela i się upewniam, czy aby młode moje
      nie ściemnia.

      Sposób jeden - uczulić na to nauczycielkę (bo widzę, że sygnalizuje problem, ale
      sama nie interweniuje - tylko się skarży, że "dzieci płaczą"), z dzieckiem
      ustalić zasady, że z przedszkola nie wynosimy nic, nie ma pożyczania i dawania,
      zabawkami "pożyczonymi" i "danymi" może się bawić w przedszkolu.
      Ewentualnie jeżeli pożyczkodawca wink przy tobie - jak będziesz odbierać Julkę z
      przedszkola - wyraźnie powie "Julka, pożyczam ci to i możesz to zabrać do domu"
      - ok, niech bierze.
    • kanna Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 26.02.08, 10:34
      Warto tez uczyc oddawania i przepraszania - umów sie z panią
      przedszkolanką, że Julka zaniesie jej przedszkolna zabawke i
      powie "Przepraszam, zabrałam ja wczoraj i chcę oddać" a
      przedszkolanka powie "Dziekuję, że oddajesz, pamiętaj, żeby nie
      zabierać"
      Stoisz za Julka, żeby dodawac jej otuchy, ale to ona mówi. Mozecie
      poćwiczyc w domu.

      Mój synek - lat 5 prawie - wyniósł od znajomego kolegi z domu kapsle
      z chipsów. Znalazłam je wieczorem w kieszeni spodni. Bylam w niezłym
      szoku, bo wydawało mi się, że temat zabierania mamy przerobiony,
      wiadomo,że nie wolno, w sklepie nie jemy , bo najpierw sie płaci itp.
      Najpierw z małym rozmawiałam "Pomysl synku, jakby ktoś zabrał twoje
      zabawki, jakbyś się czuł?" "Jakby ktos zabrał twoja ulubioną
      małpkę?" potem powiedziałam, że musi zadzwonic do cioci, powiedzieć,
      co zrobił i przeprosić. Cwiczyliśmy "Ciociu, zabrałem kapsle
      pawełka, bardzo przepraszam. Wiecej tak nie zrobię."
      Najpierw ja zadzwoniłam do cioci i powiedziałam, co sie stało.
      Znajoma bagatelizowała zdarzenie, a ja powiedziałam "Potrzebuję,
      żebyś mi pomogła w wychowaniu. Bo następnym razem on zabierze cos
      wartościowego. Pozwól, żeby mały Cie przeprosił i powiedz, zeby tak
      wiecej nie robił". Synek powiedział swoje (bardzo się denerwował) i
      usłyszał, że dobrze że się przyznał i ciocia nie ma żalu. Jak znowu
      pójdziemy do tych znajomych, będzie musiał oddać Pawłowi kapsle.

      pozd smile Ania
      • sun_of_the_beach Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 26.02.08, 22:55
        Ok mama_kotula i kanna. To załatwienie "doraźne" tej sprawy, ale może to być objaw odczuwanego przez dziecko deficytu zainteresowania ze strony rodziców i reakcji adaptacyjnej na posłanie dziecka do przedszkola. Do waszych propozycji dołączyłbym jeszcze wzmożenie uwagi nakierowanej na dziecko: codziennie czas przeznaczony wyłącznie dla dziecka - czytanie książek, baraszkowanie, rozmowa itp (jeśli taki czas dziecko ma, to wydłużyć go powiedzmy o 15 min.), jak najczęstsze zwracanie się do dziecka, pytane go o opinię, zachęcanie do towarzyszenia w pracach domowych + jakieś atrakcje na weekend. Podkreślam - nie zarzucam matce zbyt małej uwagi poświęcanej dziecku, tylko zwrazam uwagę, że dziecko prawdopodobnie subiektywnie oddczuwa utratę zainteresowania ze strony rodziców.
        • alpepe Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 27.02.08, 12:05
          imho się mylisz, ale wzmożenie zainteresowania własnym dzieckiem nikomu jeszcze
          nie zaszkodziło.
          Moja córka tak podwędzała swego czasu rzeczy z przedszkola. NIGDY jednak nie
          udało jej się z nimi wyjść dalej niż do szatni, bo zawsze się zainteresowałam,
          cóż to ona ma/ukrywa i zawsze od razu kontrolnie pytałam, skąd i kazałam odnieść
          do sali, albo upewniałam się u pani, że np. koleżanka jej coś dała, a ma taką
          koleżankę, która stale Paulę obdarowuje spinkami. Nie wyobrażam sobie, by matka
          nie sprawdzała u kolegów lub pani z przedszkola, czy jej dziecko faktycznie
          dostało daną zabawkę.
          • sun_of_the_beach Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 27.02.08, 15:44
            alpepe napisała:

            > imho się mylisz

            Rozwiń swoją światłą myśl, please.
            BTW pisząc "zainteresowanie" nie miałem na myśli interesowanie się tym, co dziecko ma w kieszonce fartuszka i przeprowadzanie policyjnego śledztwa, tylko zaineresowanie w sensie: uwaga, troska, więź emocjonalna.
            • alpepe Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 03.03.08, 10:19
              napisałaś o deficycie uwagi (to tak krótko), z tym się nie zgodziłam.
              Przynajmniej u mnie na pewno nie był to ten przypadek, moja córka była wówczas
              jedynaczką, byłam z nią w domu cały czas i nikt nie zarzuci mi, że nie
              poświęcałam jej czasu i swego zainteresowania. Po prostu małe dziecko nie
              bardzo potrafi opanować swoją potrzebę posiadania czegoś, co mu się podoba, na
              własność, stąd to podwędzanie rzeczy smile, wie, że to nie ładnie, ale nie potrafi
              się temu oprzeć.
        • babcia47 Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 27.02.08, 21:32
          a może zacząć od prostego "nie kradnij" jako jednej z podstawowych
          zasad obowiązujących każdego przyzwoitego człowieka??? Dla mnie jest
          również dziwne, że mama nie sprawdziła czy dziecko ma prawo tę
          zabawkę zabrać ze sobą czy nie!!!..ja miałam sytuację odwrotną..mój
          synek po jakis rozmowach o przyjemnościach dzielenia się z innymi
          zaczął swoje zabawki zanosić do przedszkola i darowywać je innym
          dzieciom, tak to zrozumiał..zabawki były jego (tak było mówione,
          brat miał swoje)..więc, żeby nie robić mu "wody z mózgu" uznałam, że
          ma prawo, ale zwróciłam uwagę, że zakup zabawki pociąga za sobą
          wydatek..nasz czy "dzadków"..i jeżeli powydaje swoje..może się
          okazać, że zostanie bez zabawek, bo kolejne kupimy za jakiś
          czas..Nie zdarzyło mi się, żeby rodzic obdarowanego dziecka nie
          zapytał czy mój syn faktycznie podarował zabawkę i co ja na to!!! bo
          w sumie to rodzice ponoszą koszt kupienia zabawki i niekoniecznie
          muszą się godzić na jej oddanie!!!..oczywiście pani również omówiła
          ze mna tą sprawę i uznałyśmy, że tak bedzie najlepiej tzn. niech
          daje jeżeli chce..po jakimś czasie syn zaczął się dopominać o nowe
          zabawki i oczywiście musiał poczekać na następne zakupy.. zrozumiał,
          że nie spadają nam z "nieba", nauczył się szanować swoją własność,
          oddawać czy wymieniać zabawki tylko te, których nie potrzebuje lub
          jeżeli faktycznie chce zrobic komuś dużą przyjemność..ale to juz
          inna bajka. Mama chyba najpierw i przede wszystkim powinna zwrócić
          uwage na to co robi córka i wytłumaczyć dlaczego nie powinna tego
          robić, jeżeli wzięła coś cudzego!
      • glutella Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 27.02.08, 18:18
        Nie mam dzieci i mało znam się wychowywaniu - przyznaję szczerze. Ale myślę, że
        nie należy uczyć, żę takie rzeczy można załatwić przez telefon. Bardzo fajnie że
        przeprasza ciocię, ale lepiej by było gdyby zrobił to osobiście, twarzą w twarz.
        Żeby uczył się kontaktów międzyludzkich. Przy takich przeprosinach może ukochać
        ciocię. Rodzi się więź. Widzi ciocię i jej rekacje
        Może i bagatelizuję i za bardzo wychodzę na przód, ale jak nauczy się takiego
        prostego "odwalania sprawy" to potem co...? Będzie zrywać z dziewczyną przez
        telefon?
        • kkokos Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 27.02.08, 22:48
          > Nie mam dzieci i mało znam się wychowywaniu - przyznaję szczerze. >Bardzo
          fajnie że
          > przeprasza ciocię, ale lepiej by było gdyby zrobił to osobiście, twarzą w twarz.
          > Żeby uczył się kontaktów międzyludzkich.

          owszem, można przez telefon
          bo najważniejsza w tym wypadku jest szybkość reakcji
          nie ma co katować pięciolatka długim zapowiadaniem "jak w czwartek za dwa
          tygodnie będziemy u cioci, to ją przeprosisz". nie ma też co zmieniać wszystkich
          swoich planów (nie zawsze można) i jechać do cioci specjalnie na przeprosiny, bo
          sprawa urasta do jakichś gigantycznych rozmiarów, większych niż rzeczywiste
          • ciociacesia strasznie to wszystko skomplikowane 29.02.08, 11:21
            zwłaszcza z punktu widzenia ciezarówki smile
    • realny.esteta 724 i ani jednej kropki 27.02.08, 13:42
      Z tego bełkotu trudno cokolwiek wyłapać i nie wiem czy żalisz się czy chwalisz.
      Nawet nie sprecyzowałaś w czym trzeba ci pomóc.
    • ewa_mama_jasia Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 27.02.08, 17:01
      Nie rozumiem w czym problem, żeby zapobiec zabieraniu przez córkę
      zabawek z przedszkola. Nie brać. Kiedy widzisz, że córka z sali
      przedszkolnej coś wynosi, powiedziec, że to nie jest jej zabawka i
      wobec tego nie może jej wziąć do domu. Odłożyć na półkę lub oddać
      wychowawczyni i tyle. Jeśli zaś mówi, że jakieś dziecko jej
      pożyczyło, to zapytać jego rodziców.
      Inną kwestią jest, czemu córka zabiera zabawki. Ale tego przez
      internet nie zdiagnozujemy. Proponuje, żebyś skontaktowała się w tej
      kwestii z psychologiem przedskolnym, jeśli taki jest, albo z
      poradnią psychologiczno-pedagogiczną czy jakimś znajomym
      psychologiem.
      • grzalka Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 27.02.08, 17:31
        Jak to co robic- nie pozwalać zabierać, oddawać i tłumaczyc córce,
        że nie zabieramy nie swoich rzeczy. Ja bym tego cyrku z oddawaniem i
        formułką przepraszającą nie robiła, jakieś to mi się wydaje
        upokarzające.

        Co do psychologa to też bym się wstrzymała, dzieciom w tym wieku się
        to zdarza i niekoniecznie trzeba od razu na psychoterapię wysyłać wink
        • tasma_izolacyjna Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 28.02.08, 10:36
          "Ja bym tego cyrku z oddawaniem i
          > formułką przepraszającą nie robiła, jakieś to mi się wydaje
          > upokarzające."

          Dla mnie to akurat najważniejsza część... To nie cyrk, to nauka
          odpowiedzialnosci, ponoszenie konsekwencji swojego zachowania. A
          wstyd i upokorzenie to uczucia jak najbardziej na miejscu kiedy się
          zrobi coś złego.
          • grzalka Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 01.03.08, 09:32
            tasma_izolacyjna napisała:

            > "Ja bym tego cyrku z oddawaniem i
            > > formułką przepraszającą nie robiła, jakieś to mi się wydaje
            > > upokarzające."
            >
            > Dla mnie to akurat najważniejsza część... To nie cyrk, to nauka
            > odpowiedzialnosci, ponoszenie konsekwencji swojego zachowania. A
            > wstyd i upokorzenie to uczucia jak najbardziej na miejscu kiedy
            się
            > zrobi coś złego.

            no i tu się nie zgadzamy, ja uważam, że powinnam oszczędzać mojemu
            dziecku upokorzeń, poradziliśmy sobie z problemem wynoszenia zabawek
            bez takich akcji wychowawczych

            zwłaszcza, że w przypadku przedszkolaka trudno mówić o kradzieży, to
            jest po prostu wynoszenie zabawek z przedszkola, jak nazwiemy to
            kradzieżą, to musimy nazwać tegoż przedszkolaka przestępcą, a sobie
            uświadomić, że jesteśmy rodzicem złodzieja- to chyba jednak gruba
            przesada
            • chalsia Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 04.03.08, 01:13
              > no i tu się nie zgadzamy, ja uważam, że powinnam oszczędzać mojemu
              > dziecku upokorzeń, poradziliśmy sobie z problemem wynoszenia
              zabawek
              > bez takich akcji wychowawczych

              ja, co prawda w wieku bardzo wczesno szkolnym, raz wyniosłam cos ze
              sklepu będąc z mamą na zakupach. Mama zorientowała się w domu.
              Natychmiast wyszła ze mną z domu z powrotem do sklepu i kazała mi
              osobiście oddać kasjerce i przeprosić.
              Ten jeden jedyny raz oduczył mnie zabierania nieswoich
              rzeczy/kradziezy raz na zawsze.
              Nie chodzi o przyznanie się do winy a o naprawienie błedu = wziąłeś
              cudze bez pytania/płacenia, to oddaj i przeproś. Tak jak przy
              potrąceniu kogoś np. łokciem. To nie jest upokarzające.

              Upokarzające to by było gdyby w ramach oddawania dziecko usłyszało,
              że jest złe, itp itd albo gdyby musiało oddawać w obliczu całej
              grupy dzieci.

              O tym, że moje dziecko coś wyniosło przekonałam się dopiero w domu
              (w kieszeniu nie było tego widać). Przedszkolanka w przedszkolu
              pytała dzieci o to zagionione coś i moje dziecko tak jak i inne
              twierdziło, że o niczym nie ma pojęcia.
              Zastosowałam podobną metodę (po uzgodnieniu z przedszkolanką jak to
              rozegrać i że dzieci nie będą tego świadkami). Minęlo już sporo
              czasu i sytuacja ni epowtórzyła się.

              Życie to nie bajka - lekcje życia bywają bolesne.
    • bloopsar Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 27.02.08, 19:49
      A jakby zabierala zabawki ze sklepu to tez bys pytala co zrobic? Kategorycznie
      wytlumaczyc, ze nie wolno zabierac nie swoich rzeczy, no i pilnowac. W
      przedszkolu powinno sie dac latwo upilnowac co wynosi.
    • nessska Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 27.02.08, 21:17
      kradzież to kradzież. wyciągnąć takie konsekwencje, żeby sprawca nie odważył się
      następnym razem wyciągnąć ręki po baton w sklepie, a 15 lat później po czyjś
      samochód.
      • roled Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 28.02.08, 02:17
        typowe dylematy "mamuniek" co to jedyny cel w życiu w wieku 20 lat
        to mężusia znaleźć i dzidzię mieć. tyle, że wychować to już nie
        potrafi. widzi się takie mamunie nie reagujące na rozwydrzone
        bachory, a potem wielka tragedia, że dzieciak zabaweczki wynosi....
    • portfonetka Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 28.02.08, 08:28
      nic o tym nie wspominasz, ale mam nadzieję, że te zabawki potem
      oddajecie?!... nie mam dzieci, więc nie będę zabierać głosu w tej
      kwestii, zresztą myślę, że powyższe rady są całkiem sensowne. ten
      wątek mnie zainteresował, bo sama (wstyd sie przyznać) do dziś
      pamiętam, jak dzieci w przedszkolu "pożyczały" moje rzeczy i nigdy
      nie oddawały... to były jakieś drobiazgi, ale od tej pory nie lubię
      pożyczać - nikomu i od nikogo, i tyle
    • otero Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 28.02.08, 10:38
      Uważam, że niezależnie od porozmawiania z wychowawczynią z
      przedszkola na temat wynoszenia zabawek trzeba córce kategorycznie
      powiedzieć, że tego nie wolno robić. Mówienie, że dzieci płaczą
      itp. nie ma sensu z punktu widzenia czterolatki. Dziecko w tym wieku
      uczy się norm i w zakresie zabierania cudzych rzeczy nie ma
      kompromisu.Pożyczanie w tym wieku jest ryzykowne.Dziwi mnie bierność
      pracowników przedszkola, ostatecznie w czasie opieki nad dziećmi
      powinny pełnić też funcje wychowawcze?Dzieci nie trzeba się bać,
      trzeba je wychowywać!Pozdrawiam!
      • anula36 Re: Zabiera zabawki z przedszkola - co robic ??? 28.02.08, 19:28
        Uswiadom ze nei wolno wynosic i obserwuj co sie dalej wydarzy- czy bedzie znosic dalej.
        piszesz " od jakiegos czasu" wiec rozumiem ze wczesniej nie przynosila.Moze zastanow sie co sie moglo wydarzyc w przedszkolu czy waszej rodzinie, ze corka nagle pragnie byc w centrum twojej uwagi? Bo chyba z zadnego innego powodu tego nie robi, nie wierze ze nie ma zadnych swoich zabawek w domu,albo wylacznie nieatrakcyjne( zreszta kazda zabawke mozna uatrakcyjnic chowajac ja na troche z zasiegu dziecka), czy ze nie jest w stanie przyswoic ze zabawki przedszkolne zostaja w przedszkolu .
Pełna wersja