nisar
04.03.08, 15:55
które jest biologicznym dzieckiem ojczyma.
Tak najkrócej można by opisać sytuację, która mnie czeka.
Moja córka miała 8 lat gdy zamieszkałyśmy z moim obecnym mężem. Będzie miała
14 gdy urodzi się Brat. Zwracam się do osób, które przetrenowały już taką
sytuację i mogą służyć radami/ostrzeżeniami w tym zakresie. Ja mam oczywiście
mnóstwo obaw - że będę faworyzowała córkę, żeby nie poczuła się pokrzywdzona;
że będzie zazdrosna o malucha, który będzie biodzieckiem ojczyma; że, że, że...
Jak dotąd (w sumie prawie 6 lat) układ córka-ojczym nie miał większych skaz,
Ela mówi do męża per tatuś, wywalczyła sobie zmianę nazwiska na podwójne
(dokładając nazwisko męża do nazwiska bioojca) itd. Rodzeństwo bardzo chciała,
cieszy się, że się pojawi, planuje jak będzie się z bratem bawić itp.
Ale ja z tych, którzy zawsze o coś się tam martwią i teraz się zastanawiam,
czy w opisanej sytuacji są jakieś rafy, których nie widzę i jak ewentualnie im
zapobiec. Będę wdzięczna za rady, podpowiedzi i zdrowy ochrzan, jeśli ktoś
uzna, że się czepiam bez sensu