Lat 4: "nie kocham was!!!" - jak to odbierać?

30.03.08, 23:20
Teksty tego typu u dzieci są chyba dość często spotykane. Ale chciałam opisać jedną sytuację. Byłam z moim "przyszłym męzem" wink jakiś czas temu u siostry, która ma synka 4 lata i mała córke (nie ma jeszcze roczku). Mój grał w jakąs grę planszową z synkiem siostry. Młody przegrał, oczywiście próbował wywalczyć na swój dzieciecy sposób wygrana smile Mój powiedział mu w żartach, że skoro przegrał to zamiast niego On własnie zje cały obiad (obiad był tematem zartów odkad przyszliśmy). I szał. Najpierw Młody krzyk i płacz o ten obiad. Mama tłumaczy mu jakos ze przeciez bedzie jadł a wujek zartowal. Dorośli nie biorą tego serio i panuje wesoła atmosfera. Młody w pewnym momencie jak juz przestał płakac, zaciska pięsci, i zaczyna ze złoscia na nas krzyczec "nie kocham was!!!!" "nikt was tutaj nie kocha!!!" "juz tu nie przyjdziecie!!!" "nie chcemy zebyscie tu przychodzili!!!!!"
Mnie osobiscie zatkało. Po pierwsze w zyciu nie widziałam tyle złosci i nienawisci u dziecka, wrzask i krzyk jakiego u Niego nei słyszałam, to spojrzenie, te zacisniete piesci, cała jasna i wyrazna mowa ciała. Nie pamietam czy rodzice przy tym byli, jesli tak, to reakcji nie było z ich strony. Ja nie powiedziałam nic. Pojecia nie miałam co mam zrobic. siedziałam, patrzyłam, zatkało mnie.
Jak to odbierać? Dlaczego uzył słowa MY a nie JA jak zawsze?
    • kanna Re: Lat 4: "nie kocham was!!!" - jak to odbierać 30.03.08, 23:26
      Dzieciak niedojrzały emocjonalnie jest, ale ma prawo, jak ma 4
      lataka... A dorosły nie dość, że małego ogrywa, to jeszcze sie z
      niego nabija i straszy, ze mu zje obiad. A potem wszyscy dzieciaka
      zostawiają i zajmują sie swoimi sprawami. To sie zmały zezłoscił.
      • ctrl_alt Re: Lat 4: "nie kocham was!!!" - jak to odbierać 30.03.08, 23:35
        No tak, ale Młody uwielbia Mojego od początku, Mój często z nim w ten sposób rozmawia i dobrze sie bawili do tej pory. Nie znam się na dzieciach. Ale w tak krótkim okresie Młody przeszedł straszna przemianę. Pojawienie się nowego dziecka w rodzinie zreszta. Sam fakt jego złości i jego wybuchu jest jeszcze dla mnie jako tako zrozumiały. Wiem, że szuka akceptacji i chce zainteresować swoją osobą otoczenie. Jeśli tego nie dostaje, reaguje własnie w taki sposób. Bardziej zastanowiło mnie to, ze pierwszy raz mówił nie za siebie "ja nie kocham" tylko za rodziców "nie kochaMY was". Zaczełam sie zastanawiac nawet, czy moze nie był kiedys swiadkiem jakiejs ich rozmowy, ze nie jestesmy moze mile widziani czy cos w tym stylu i po prostu to wykorzystał. A może przewrazliwiona jestem.
        • blanka.g1 ctrl_alt 31.03.08, 08:39
          typowe dzla dzieci w tym wieku...grunt to dobrze zareagowac jak jest
          wsciekły to zastawić w spokoju ...potem porozmawiać....maluch
          zrozumie nawet jak bedzie Ci się wydawał że nie kuma...poprostu
          wstyd przed przyznaniem sie do błędu....jeśli dodatkowo w rodzinie
          jest nowe małe dziecko to to tym bardziej reakcja emocjonalna jest
          zrozumiała...mam starszą córkę która bardzo przeżywa pojawienie się
          w domu nowego dziecka i chodż nie mówi tego w prost wiem że odczuwa
          bardzo mniejsza ilośc czasu jaką z nia spędzam i przeniesienie uwagi
          rodziny na maluszka. Wszyscy staraja się dzielić czas ale i tak
          wychodzi to na korzyść bobasa sad Następnym razem radze nie wracać do
          tematu..pozdrawiam
          • draugdur Re: ctrl_alt 31.03.08, 08:50
            To znaczy ze byl bardzo wsciekly. Nie dosc ze przegral to jeszcze mial go obiad
            ominac-pamietaj ze to co dorosly mowi jest dla dziecka swiete,tak sie stanie.I
            tlumaczenie ze wujek zartowal to mozecie sobie w dupe wsadzic bo to juz do
            mlodego nie dotrze. Uwazajcie na drugi raz.
            • malabju Re: ctrl_alt 31.03.08, 10:13
              postaw się w miejscu tego malucha,
              przegrane dziecko bardzo bierze do siebie, tym bardziej małe
              do tego ktoś mówi że znowu mu coś zabierze - obiad

              dziecko to nie dorosły, wiec zamiast rzucać takie teksty do malucha zastanówcie
              się chwilę, a jak już sie powiedziało to na spokojnie porozmawiac i dokładnie
              wytłumaczyć a nie żucic tekst na odczepne żartowałem, to jeszcze nie ten wiek i
              dla 4 latka to jeszcze zadne wytłumaczenie
              • arioso1 Re: ctrl_alt 31.03.08, 11:27
                NO- TAK BYWA W TYM WIEKU ZOBACZYSZ że jako 10 12 latek bedzie sie 7
                razy wyprowadzał ze trzy razy w miesiący zabijał i czesto
                wyjdzie i nie wróci on nikogo nie kocha nie nawidzi a rodzice chca
                mu na złe bo nie pozwalaja grać na komputerze.
                moje dzieci 11 i 7 lat mają cos takiego- bardzioej córka 11 lat-
                nienawidzi mnie bo jej kolezanki z klasy same łażą po osiedlu same
                jezdza autobusem do carfoura 3 przystanki dalej chodzą spać po 23 ,
                i mogą siedziec na gg non stop wysyłac zwoje dane i zdjęcia do
                obcych ludzi- ja tego zabraniam , nie ma zadnego dostępu do kompa,
                chodzi spac o 20, nie wychodzi sama nigdzie i dlatego ona uważa ze
                jej nie kocham robię jej na złosc wiec chce sie zabić,
                wyprowadziś uciec i mnie jawnie nie nawidzi- trzaska drzwiami
                pyskuje-ja jednak nie zamierzam ustapić walczę od 2 lat o
                poszanowanie moich decyzji które uważam są słuszne.
                raz poprosiłam ja zeby posprzątała po sobie -usłyszałam sama se
                posprzątaj -dostała w twarz- moze zle może mnie poniosło ale nie
                pozwolę sobie zeby 10 letni smarkacz przenosił do domu zachowania ze
                szkoły swoich patologicznych kolegów z klasy
                • anna.birkos Re: ctrl_alt 31.03.08, 12:02
                  nie dziwię Twojemu dziecku, że się buntuje i stosuje w stosunku do Ciebie takie odzywki. swoją agresją i okazywaniem bezwzględnej przewagi sama wzmacniasz niedojrzałe reakcje.
                  • arioso1 Re: ctrl_alt 31.03.08, 13:17
                    ja nie okazuje bezwzględnej przewagi- dzieci mają luz na ogól oprócz
                    zakazanych rzeczy - nie krzyczy sie na nie nie bije wymaga jedynie
                    odrobionych lekcji, nawet jak dostanie jedynke to nic z tego , nie
                    są zastraszone terroryzowane nie ma w domu musztry- uderzyłam ja raz
                    lekko nawet sladu nie było- po kilkutygodniowej pyskówce której
                    końca nie było widac która oprzeobrażała sie w coś znacznie gorszego-
                    więc jeżeli nie masz córki w tym wieku nie pouczaj i nie okreslaj
                    moich emocji bo nie wiesz jak to jest
    • mamaigiiemilki Re: Lat 4: "nie kocham was!!!" - jak to odbierać 31.03.08, 14:25
      tzn. "zrobiliscie cos nie tak, jak ja chcialem"
      w ten sposob dziecko pokazuje swoje niezadowolenie z czegos;
      ja bym powiedziala, ze ja kocham cie bardzo, ale tak i tak sie nie postepuje, bo...(mozna ew. uzasadnic);
    • ctrl_alt Re: Lat 4: "nie kocham was!!!" - jak to odbierać 31.03.08, 19:00
      Nie znam się na dzieciach, nie mam zwłaszcza wyczucia, chyba nawet nie biorę pod uwagę, że to dziecko i nie myśli jak dorosły. No coż, wszystko przede mna.
      Kupie jutro łakocie i wezmę go na jakiś spacer czy inną rozrywke wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja