magdak7
09.04.08, 21:22
Jak w temacie. Chodzę z synem na zajęcia popołudniowe przedszkolne. Wygląda to
tak, że pani planuje zabawę, dzieci robią coś wspólnie, a mój syn jest
outsiderem. Dzieci słuchają bajeczki w grupce, a mój mały bawi się czymś tam w
kącie- potem dzieci wycinają coś pod nadzorem pani, a mój- bawi się osobno.
Dzieci chodzą w kółeczku0 on twierdzi, że nie będzie bo to głupie...
Myślę, że to z nieśmiałości trochę- jak go zachęcić???