opttymistka
12.04.08, 16:12
Witam.
Przejdę do rzeczy. Moja młodsza córka (13 lat) w tym roku zacznie gimnazjum i
z tego powodu postanowiła zapoznać się z gimnazjalistami, zeby mieć "lepszy"
start w szkole. Nie byłoby w tym nic złego, ale córka zaprzyjaźniła się z
tegoroczną trzecioklasistką i dość dużą grupą z klasy 2-giej. To nadal nic
złego, ale wiem, że jej koleżanka pali i pije, a nawet czasami pali zioło. Za
to jej nowa "paczka" to prawie sami chłopacy (chociaż to mnie nie dziwi, bo
córka zawsze miała lepsze kontakty z chłopcami niż z dziewczynkami) oni
również regularnie piją i palą. Kiedy się o tym dowiedziałam, postanowiłam
porozmawiać z córką, ale ona powiedziała, że ja dramatyzuje i nie mam
przesadzać, bo ona nie ma 5-ciu lat i nie musi bawić się w piaskownicy z
rówieśnikami.
Od kąd Julia się z nimi zadaje zaczęła ubierać się inaczej, chodzić z nimi na
koncerty (idzie ze swoją starszą siostrą, a na koncercie się już rozstają) i
raz wydawało mi się, ze czuję od niej alkohol. No i jej powroty do domu w
weekendy się opóźniają. Jeżeli ktoś ją odprowadzi (mieszkamy w małym
miasteczku) to może być o 21.
Wydaje mi sie że nie jest to odpowiednie towarzystwo dla 3-nasto latki. Co mam
zrobić? jak z nią rozmawiać i jak przekonać żeby nie robiła głupot?
Pozdrawiam, Opttymistka.