2 lata bliźniaki problem z przemocą - jak reagować

15.04.08, 11:50
Witam
Synek lubi się znęcać nad swoją siostrą bliźniaczką - bije, gryzie popycha,
zabiera zabawki - nie mam już pomysłu na to w jaki sposób interweniować - nie
ma problemu z przeproszeniem - robi to bardzo chętnie, wycałowując ją i
ściskając, sam też chętnie idzie wykonać karę po takim incydencie - czy to
izolacja na kilka minut, czy ignorowanie go - po prostu godzi się z tym - wie
że robi źle - zawsze mu tłumaczę że siostrę to boli że tak niewolno... bez
rezultatów - gdy się bawią z reguły osobno - mają inne sposoby na zabawę ale
syn nie może znieść gdy córka znajdzie sobie jakieś zajęcie - zawsze uważa że
trzeba jej w tym przeszkodzić, zabrać zabawkę itd. Nie mam pomysłu jak go tego
oduczyć - ona nie chce się bronić - nigdy nie wdaje się w spory z nim i on to
jawnie wykorzystuje.
Co robić gdy dziecko świadomie robi źle, kary przyjmuje pokornie ale nie widać
żadnego ich efektu? Chciałabym zrobić wszystko by moje dzieci były dla siebie
dobre, by były kochającym się rodzeństwem i zawsze mogły na siebie liczyć - a
zanosi się że może tak nie być - chciałabym móc to zmienić póki nie jest za
późno.
z góry dziękuję za rady
pozdrawiam serdecznie
kaj i spółka
    • 13monique_n Re: 2 lata bliźniaki problem z przemocą - jak rea 15.04.08, 12:04
      Mam wrazenie, że wiele więcej nie zrobisz. To są malutkie dzieci
      jednak i w wieku "strasznego dwulatka". Może znajdziesz coś w tym
      linku:
      babyonline.pl/wychowanie_rodzenstwo_bliznieta_i_wiecej_artykul,1473.html

      Rodzeństwo się kocha, ale też ze sobą walczy. Mówię Ci to
      jako "irlandzka bliźniaczka" (róznica wieku między mną i młodszą
      siostra bardzo mała). Kochałyśmy się i prałyśmy przez wiele wiele
      lat.
      • ki.ka1 Re: 2 lata bliźniaki problem z przemocą - jak rea 15.04.08, 12:23
        dzięki
        ja tak się cieszyłam że to bliźniaki właśnie dlatego że będą mogli zawsze na
        siebie liczyć że będą taką drużyną - jeden za wszystkich wszyscy za jednego - i
        jak widzę jak synek gnębi siostrę ale z drugiej strony ma w stosunku do niej
        wiele odruchów dobroci - zawsze pilnuje żeby też dostała ciacho, nie ma
        możliwości żeby bez niej gdzieś poszedł - więc widać że nie jest tak że czuje do
        niej niechęć - on oprócz tego po po prostu bardzo lubi ją bić - czasem jak mu
        zabraniam krzyczy - "chcę bić, ja ją chcę bić", zaczyna płakać i ma wyraźny żal
        że mu nie pozwalam... i to mnie niepokoi a ona typ mało asertywny po prostu na
        to się godzi.
        oj macierzyństwo macierzyństwosmile
        kaj i spółka
        • 13monique_n Re: 2 lata bliźniaki problem z przemocą - jak rea 15.04.08, 12:32
          Mam 2 dzieci - syna 15 lat i córkę 12,5. I ona wczoraj wywiodła, jak
          wyglada ich "udział słodyczowy".
          "mamusiu, dzielimy się z michałem po połowie. Potem on zjada swoje
          od razu, a ja chowa. I on przychodzi do mnie żebrać. Dostaje połowę
          z moich, bo ja nie mam serca mu odmówić" big_grinDDD
          A w innych sytuacjach ona po mistrzowsku doprowadza młodego do
          szału.
          Poczekaj trochę i ucz córke chociaż troszkę się sprzeciwiać bratu.
          Tak, czy inaczej, mała wyrobi sobie mechanizmy obronne, zobaczysz.
          I gratuluje sympatycznej parki.
    • alabama8 Re: 2 lata bliźniaki problem z przemocą - jak rea 15.04.08, 12:30
      Oprócz normalnej interwencji nic zrobić się nie da. Staraj się
      wychowywać maluchy na porządnych ludzi i nie nakazuj kochania
      drugiego bliźniaka na siłę. To nie pomoże. Za jakiś czas sama
      zobaczszczym jest bliźniacza solidarność. Owszem chłopiec bije
      siostrę, ale sama zobaczysz co będzie jeśli na podwórku ktoś inny
      będzie chciał zrobić to samo - chłopiec będzie bronił siostry jak
      lew (tylko ja mogę bić moją siostrę smile.
      Znam z opowieści różne bliźnięta (sama też jestem bliźniakiem).
      Jedne kochają się bez granic gotowe na poświęcenie dla drugiego,
      inne nienawidzą się i nie chcą ze sobą kontaktu w życiu dorosłym.
      Nie masz na to wpływu, selawi wink
    • woda-niegazowana Re: 2 lata bliźniaki problem z przemocą - jak rea 15.04.08, 13:09
      Moje bliźniaki mają 5 lat. Problem z biciem też przerabiałam, a nawet przerabiam nadal. Jak miały trochę ponad rok, synek ciągnął siostrę za włosy. Ponieważ nie byłam w stanie zawsze upilnować to obcięłam córce włosy ( nie to żeby miała Bóg wie co na głowie). Z czasem sytuacja się zmieniła i to siostra biła brata, potem znowu na odwrót itd.
      Panie w przedszkolu mówią, że są bardzo za sobą. Sprawnie potrafią stworzyć wspólny front. Ja z perspektywy czasu mam wrażenie, że to ich walka o moją uwagę. Może spróbuj poświęcić synkowi jeszcze więcej uwagi?? Może to zabrzmi idiotycznie, ale moje nawet kolkę (???) miały na zmianę wink)))
      • ki.ka1 Re: 2 lata bliźniaki problem z przemocą - jak rea 15.04.08, 13:49
        dziękuję za odpowiedzi
        w żłobku też mocno są za sobą ale z powodu bardzo dużej różnicy charakterów
        rzadko bawią się razem - córka woli bawić się sama, a synek wymaga uwagi - lubi
        być zauważony i domaga się zajęcia - przez co częściej się nim zajmuję - to
        bicie martwi mnie o tyle, że mam wrażenie że on to traktuje jako zabawę - jak
        powinna reagować córka - przecież nie nauczę jej by mu oddała - choć czasem
        korci, oj korcismile skarżenie czy płacz też nie wydają się dobrym pomysłem...
        ja jako jedynaczka zawsze zazdrościłam rodzeństwom że mają siebie - może
        rzeczywiście za bardzo mi zależy i jak pisałyście powinnam odpuścić bo i tak nie
        mam wpływu na to jak będzie w przyszłoścismile
        pozdrawiam serdecznie
        kaj i spółka
Pełna wersja