co mamy robić?:(

18.04.08, 13:59
Mój 31 miesięczny synek należy do w miarę grzecznych dzieci- z
niewielkimi wyjątkami- jak to dziecko. Jak coś przeskrobie to ma
kare, np. nie ogląda dobranocki, stoi w koncie. Ale od jakiegoś
czasu nikogo nie słucha, robi dosłownie co chce. Nie pomaga
tłumaczenie, proszenie, kary... Czujemy sie bezradni, przecież nie
zaczniemy go bić. Ale co robić- przeciez nie zamkniemy się w domu.
Dodam że jestesmy z mężem dość konsekwentni- nie oznacza nie.
Pomóżcie bo już 3-ci tydzień mogę niewytrzymać i szczele raz i drugi
w tyłek
    • kropkacom Re: co mamy robić?:( 18.04.08, 14:08
      Zacznij sie skupiać bardziej na jego zaletach a nie tylko wadach bo mam wrażenie
      że tak się dzieje. Dwa i pół roku to trudny okres kiedy dziecko zaczyna forsować
      swoje zdanie. Bądź konsekwentna ale nie surowa.
    • wieczna-gosia Re: co mamy robić?:( 18.04.08, 14:08
      stoi w koncie

      no nie wiem ostatnio lokaty chyba sie bardziej oplacaja od konta moze go przestaw.
      • srebrnarybka Re: co mamy robić?:( 18.04.08, 15:18
        i uszczelnij to konto.
    • mamusiamartusia Re: co mamy robić?:( 18.04.08, 16:23
      Stanie w kącie dla tak małego dziecka? a może jeszcze klęczenie na
      grochu? Daj spokój kobieto, dzieci w tym wieku to indywidualiści,
      lubią mieć własne zdanie, buntuja się, dobra rada: daj wybór: na
      kolację to czy tamto? ubrać się w tą cz tamtą bluzę? na spacer tu
      czy tu? ( u nas jest wózkiem czy na nóżkach?, bajka ta czy tamta?
      może brzdąc zaczyna mieć własne zdanie a to chyba dobrze?
      • epreis Re: co mamy robić?:( 22.04.08, 14:00
        i jeszcze weź pod ugawę że on swój wybór pięć, albo pięćdziesiąt razy zmieni..

        idziemy na dwór? idziemy, nie idziemy, idziemy, nie idziemy..a ty musisz być matką idealną i ubierać się/rozbierać/ubierac/rozbierać! bo dziecko to twój Bóg!

        ja również staram się zrozumieć swoje dziecko i licze się z jego zdaniem i potrzebami, ale jednocześnie uczę je by ono również rozumiało mnie i moje potrzeby i by nie było w przyszłości egoistą zachowującym się jak pępek świata...
    • scher Re: co mamy robić?:( 22.04.08, 21:50
      iza9919 napisała:

      > Jak coś przeskrobie to ma kare, np. nie ogląda dobranocki, stoi
      > w koncie.

      Dobranockę rozumiem, ale jakbym miał dziecko za karę do banku
      prowadzać, tobym chyba zwariował wink
    • lila1974 Re: co mamy robić?:( 22.04.08, 22:23
      Spróbuj ograniczyć swoje wymagania do rzeczy absolutnie niezbędnych,
      uprzedzać maluszka, że za chwilę coś się zmieni, np. "jak skończę
      myć naczynia, to ubiorę cię w kurteczkę i wyjdziemy na podwórko -
      czy spróbujesz sam założyć buty? Będzie to dla mnie duża pomoc."

      A kary ograniczać do naturalnych konsekwencji, np. Kornelka uparła
      się pwenego dnia, że nie założy kórtki a musiałam zabrać ją ze
      sklepu do domu. Powiedziałam "Kornelko, na dworzu jest zimno i
      myśle, że zmarzniesz ..." "Ale ja chcę iść bez kurtki!!!!" "Proszę
      bardzo - umówmy się zatem, że jeśli na dworzu zrobi Ci się zimno to
      założysz kurteczkę, dobrze?"

      Po sprawie ... i masę konfliktogennych sytuacji można tak
      rozładować. Przemyśl, czy Twój zakaz i nakaz nie wynikają bardziej
      z "tradycji" dyrygowania dziećmi? A potem wysil wyobraźnię, rozkręć
      swoje poczucie humoru i zobaczysz, że się łatwiej dogadacie.

      A jak się złości na całego tp podsuń pod nos gazetę do podarcia,
      kredkę do rysowania, poduszkę do zboksowania itp. Możesz się sama
      podłaczyć do tego rodzaju form regeneracji smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja