iza9919
18.04.08, 13:59
Mój 31 miesięczny synek należy do w miarę grzecznych dzieci- z
niewielkimi wyjątkami- jak to dziecko. Jak coś przeskrobie to ma
kare, np. nie ogląda dobranocki, stoi w koncie. Ale od jakiegoś
czasu nikogo nie słucha, robi dosłownie co chce. Nie pomaga
tłumaczenie, proszenie, kary... Czujemy sie bezradni, przecież nie
zaczniemy go bić. Ale co robić- przeciez nie zamkniemy się w domu.
Dodam że jestesmy z mężem dość konsekwentni- nie oznacza nie.
Pomóżcie bo już 3-ci tydzień mogę niewytrzymać i szczele raz i drugi
w tyłek