Gość: Joanna
IP: *.apix.com.pl
09.09.03, 17:00
Czy blog nastolatki, który składa się (pod względem graficznym) niemalże z
samych symboli marihuany jest powodem do zmartwienia? Chodzi mi nie tylko o
kontekst ewentualnego popalania, ale w ogóle o umieszczanie tego typu symboli
na swojej stronie, którą może przecież oglądać wiele osób. Czy dla Was (jako
rodziców)stanowiłoby to jakikolwiek problem? próbowalibyście wpłynąć na
dziecko, żeby usunęło te znaczki ze swojej strony czy nie? I dlaczego?