Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma?

12.05.08, 12:34
Pytanie jak w temacie.
Bardzo proszę o opinie jak to jest, gdyż poprostu jestem ciekawa,
jak reaguje starszy na młodszego, czy w ogóle się nim interesuje itp.
Czy dzieci mają szansę na wspólne tematy i zabawy (wiadomo, nie od
razu, ale po kilku latach)?
    • guderianka Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 12.05.08, 13:01
      U nas jest 6lat różniy między dziewczynkami(bez 6 tygodni )
      Starsza bardzo chciała mieć rodzeństwo-gdy dowiedziała się ,że
      będzie-skakała z radosci zaznaczając że woli siostre,bo : "Chłopaki
      to się biją na placu zabaw". Bardzo przezywała czas ciąży, smarowała
      brzuch fissanem,przykładało ucho,śpiewała kołysanki i piosenki,
      brała szmatę i zmywała podłoge, była na usg itp. Gdy zaczełam rodzić
      cała drżała (mama opowiadała). Od razu zakochała sie w siostrze.
      Jest bardzo "pomagalna", przynosiła rzeczy do pielęgnacji, ciuszki
      (do dziś lepiej od taty wie co gdzie jest ),pomagała w kąpieli,
      pchała wozek. Nie miała tzw. zazdrości ani regresu, przyjeła zmianę
      na spokojnie, jak coś wyczekanego. Na początku szybko nudziła się
      małą ale teraz zaczynają już się razem bawić. No i kłócą się i drą,
      starsza nie chce sprzatać po młodszej ale widzę jak bardzo sie
      kochają.
      Gyd moja 8latka wraca ze szkoły, 2 latka rzuca się jej na szyję i
      ściska,podgląda jak odrabia lekcje i tez probuje, śmiesznie
      naśladuje. Widzę jak bardzo sie kochają wink
      • aniko16 Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 12.05.08, 13:13
        U mnie jest 7 lat. Synek b. chciał mieć rodzeństwo, przeżywał moją
        ciążę, chodził na USG. Bardzo kocha małą, nie ma w nim cienia
        zazdrości. Chociaż minął już ponad rok od jej narodzin jeszcze
        niedawno powiedział że nie może uwierzyć że ma siostrę. Dzieci
        cieszą się soba wzajemnie każdego dnia. Mają też wspólne zabawy:
        huśtawki, piaskownica. Jest super, a na dodatek to róznica wieku
        bardzo wygodna dla rodziców.
        • maciejka_majowa Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 13.05.08, 11:54
          U nas tak będzie. Syn własnie skończył 6 lat a w październiku urodzi
          się dzidziuś. Od dnia kiedy mały dowiedział się, że bedzie starszym
          bratem bardzo pomaga w domu, mówi, że to dlatego abym się nie
          przemęczała, obiecuje pomagać w kąpieli, pomoże kupować wyprawkę,
          będzie pilnował czy dzidziuś się nie ubudził (w ciągu dnia). Cały
          czas powtarza,że wreszcie jego marzenie się spełniło. Duzó
          rozmawiamy z nim, że napewno będzie inaczej jak dzidziuś się pojawi,
          powiedział nieszkodzi najważniejsze niech w końcu przyjdzie.
    • jkl13 Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 13.05.08, 12:09
      Wydaje mi się, że nie tyle różnica wieku między dziećmi ma
      znaczenie, a podejście rodziców.

      Mam brata młodszego o 3 lata i... praktycznie nie mam z nim żadnego
      kontatu. Jest fantastycznym wujkiem dla mojego syna, ale bratem po
      prostu kiepskim. I upatruję w tym głównie winy rodziców, dla których
      po urodzeniu brata stałam się nagle dorosłą dziewczynką, która
      musiała być mądra, ustępować braciszkowi i pomagać mamie, bo
      braciszek taki malutki. Te relacje z dzieciństwa zostały tylko
      zaostrzone, gdy brat był starszy - matka uważała, że to chłopak i
      nic nie powienien robić w domu, nie miał żadnych obowiązków, ja zaś
      jako dorosła i rozsądna dziewczynka mogłam przejąć wiele z domowych
      obowiązków i dalej we wszystkim ustępować bratu.

      A teraz morał: mam jeszcze siostrę, młodszą o 10 lat i... dogadujemy
      się fantastycznie. Może dlatego, że dla rodziców brat dalej został
      na piedestale, a siostra musiała dzielić ze mną babski los big_grinD I
      chyba nie pomógł mi tutaj fakt, że miałam 10 lat, jak sie urodziła,
      a nie 3, bo to ja musiałam dzielić z nią pokój, zajmować się nią
      często, a wiadomo, co to oznacza dla prawie nastolatki wink

      Tak więc moim zdaniem to rodzice kształtują relacje między
      rodzeństwem, przynajmniej przez pierwszych kilka lat, a różnica
      wieku odgrywa tutaj mniejszą rolę.
    • alabama8 Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 14.05.08, 13:07
      Mój młody urodził się gdy jego bracia cioteczni mieli odpowiednio 5
      i 8 lat. Przyjechali, ponosili nowego brata na rękach, stwierdzili
      że fajny i tyle. Przez następny rok wspólnej zabawy raczej nie było,
      ale potem - odkąd młody skończył rok - półtora - jest równoprawnym
      kumplem do zabawy. Teraz ma 5 lat, z braćmi grają razem na kompie,
      jeżdżą na rowerach, ale głównie zajmują się bijatykami na niby.
      Wbrew pozorom to starsi bracia wciąż lubią dziecięce zabawy,
      wygłupy, przepychanki, strzelanie z gumek, pękanie balonów. Wszyscy
      trzej na jednym poziomie. wink
    • mruwa9 Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 14.05.08, 13:32
      u mnie roznica miedzy najstarszym synem a najmlodsza corka to 6.5
      roku. Pomiedzy jest jeszcze jedno (niepelnosprawne) dziecko.
      Najstarszy specjalnie nie przezywal mojej ciazy, zreszta ja tez
      specjalnie nie celebruje "stanu odmiennego" ot, zycie toczy sie
      dalej. Mlody odwiedzil nas w szpitalu nastepnego dnia po porodzie,
      ale nigdy nie angazowalam go w opieke nad mloda, o ile sam nie
      wykazywal inicjatywy lub nie dotyczylo to krotkich chwil z
      cyklu "wrzuc jej zabawke do kojca, prosze, zeby sie uciszyla". Teraz
      najmlodsza ma 3 lata, najstarszy 9.5 i sa najlepsza ekipa pod
      sloncem, nadaja na tych samych czestotliwosciach, rozumieja sie bez
      slow, maja podobne zachowania, zainteresowania, sama radosc
      obserwowac ich we wspolnych akcjach (tylko sprzatania potem sporo..)
      I tak jest chyba od co najmniej poltora roku. Mlody ma sam problemy
      zdrowotne, emocjonalne i spoleczne, ale najmlodsza wyzwolila w nim
      ogrom pozytywnych emocji i zachowan, staramy sie to wzmacniac i
      pielegnowac. Jak na razie widze same korzysci, choc te ostatnia
      ciaze (nieplanowana) przyplacilam niemal depresja.
      • pamana Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 14.05.08, 18:22
        Skonczylam 7 lat w lutym w pzdzierniku urodzil sie moj brat,nie pamietam abym
        byla zazdrosna,raczej przyjelam to normalnie-spacery itp ,zajmowalam sie
        bratem-odprowadzanie do przedszkola itp ale bez przesady w koncu to nie moje
        dziecko.

        Lalismy sie owszem szczegolnie gdy byl w wieku 6-7 lat szybko to minelo ,ja
        bylam nastolatka on smarkiem,kontakt byl jednak bez orzesady ,dzisiaj jestesmy
        po 20 -ja bardziej wink ,mieszkamy w 2 roznych miastach,rozni znajomi od
        zawsze,gadamy ze soba ale bez jakiegos zwierzania sie itp.

        pewnie inaczej jest siostra i mlodszy brat i gdyby byla to siostra.

        mysle ze wychowywalismy sie jako jedynacy ,ja bardziej.
        nie pamietam abym miala jakas presje na posiadanie rodzenstwa.

        czy cos stracilam przez rodzenstwo -nie sadze,zreszta nie patrze na to w tych
        kategoriach.czy zyskalam ?okaze sie.
      • 731210k Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 20.05.08, 12:53
        U mnie różnica wieku pomiędzy synami wynosi 7 lat.Starszy skończy w
        czerwcu 8 lat a młodszy w lipcu skończy roczek.Muszę przyznać ,że są
        dwie strony tej sytuacji.Z jednej strony starszy synek bardzo kocha
        młodszego,tuli go,mówi "moja perełko",uspokaja gdy płacze z drugiej
        jest trochę zazdrosny i są chwilę gdy chce mamę tylko dla siebie...
        Nie mogę się rozdwoić np. gdy starszy wymaga ode mnie pomocy w
        zadaniach domowych a młodszy jest głodny i muszę go nakarmić.Staszy
        powinien wtedy poczekać cierpliwie,niestety jest bardzo niecierpliwy
        i apodyktyczny.Mruwo9 zastanawiam się jakie problemy emocjonalne ma
        Mój synek bo mój też ma tego typu problemy.Bywa,że strasznie się
        złości,gdy coś nie idzie po jego myśli wyrzuca różne rzeczy ze
        stołu,przeklina,obraża się.Mam z nim problemy wychowawcze.Często nie
        słucha poleceń za pierwszym razem,wymusza,"nudzi"....Czasami ma
        trochę dziwaczne zachowania....
    • leokadia206 Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 19.05.08, 22:28
      u mnie jest dokladnie 6 lat, 2 chlopakow, wiek: 2 i 8. Bywa
      strasznie wink bija sie, gryza, krzycza, rycza (szczegolnie maly
      duzego-wszystko chce to co akurat ma brat)ale tez sie tula, bawia
      razem, starszy staje w obronie malego gdy ja na niego sie zloszcze.
      Starszy mi duzo pomaga, opiekuje sie, ale od poczatku bardzo
      uwazalam zeby nie faworyzowac malego. Byly gorsze chwile kiedy z
      malutkim przy cycku nie maialam reki zeby starszemu cos zrobic do
      jedzenie np, ale ciezkie byly poczatki, teraz juz z gorki. Mlody
      szybciej sie rozwija niz 2 latek bez starszego brata , gada jak
      najety, fakt ze starszy czasem go szkoli po swojemu (czyli np mlody
      biega i krzyczy: duren! duren!albo glupi kretyn itd)
      najgorsze jest kilka mcy z niemowlakiem .
    • aga1972 Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 20.05.08, 13:34
      u mnie jest 6 lat roznicy, córka ma 7, syn 13 i jest róznie...
      Czasami wielka miłośc, tulenie, buziaki, czasami wrzaski, szarpanie,
      rzucanie zabawkami, głownie młoda zaczyna ale starszy najpierw się
      smieje (co doprowadza młodą do stanu wrzenia) a potem tez sie z nią
      kłóci. Potrafią razem się bawić, grać w różne gry, ale teraz widzę,
      że on ją traktuje jak "smarka" (jego określenie, za które dostaje
      bure). Tak więc jest po prostu różnie, myślę, ze wszystko się
      ułagodzi jak obydwoje już przejdą przez okres dojrzewania...
    • kowalikm Re: Różnica wieku 6-7 lat - kto tak ma? 23.05.08, 08:28
      to ja Ci mogę powiedzieć z punktu widzenia tej starszej siostry.
      U nas było troszkę inaczej. Nie byłam przygotowywana do tego że będę miała
      rodzeństwo (nikt mnie nie pytał wink ), rodzice z resztą też nie byli
      przygotowani wink. Urodziła się moja młodsza siostra. Na początku było fajnie.
      Można było paradować z wózkiem po osiedlu. Pochwalić się koleżankom. Niestety to
      się dosyć szybko znudziło. Zaczęły się nie przespane noce, uwaga mamy skupiona
      na małej. Często dostawałam po uszach jak czegoś nie dopilnowałam - doszły mi
      przecież nowe obowiązki.
      Potem mała rosła - znowu obowiązki, często ciężko było spotykać się z
      chłopakami, bo musiał mi towarzyszyć 7-8 letni "ogon".

      Teraz mam 31 lat lat i nie wyobrażam sobie życia bez "ogona" smile.
      Teraz to ona bardzo często opiekuje się moim brzdącem, informuje mnie co jest
      teraz trendy, nikt lepiej niż ona nie powie mi pewnych rzeczy - szczerze aż do
      "bólu", poza tym można pójść z nią na piwo i pogadać normalnie o babskich
      sprawach.
      Dużo zależy od charakterów rodzeństwa - mu kłóciłyśmy się strasznie (niestety
      nie raz biłyśmy się również - i to w pewnym wieku na równych prawach).
      Być może nie ma takich problemów jeżeli jest dwóje rodziców, którzy dzielą się
      obowiązkami. Poza tym zawsze dzieliłyśmy pokój i na prawdę trudno w takiej
      sytuacji o "sztamę" między rodzeństwem - każdy chce mieć choć trochę "intymności".

      To spora różnica wieku, ale sądzę że warto. Wydaje mi się że to ostatni "dobry"
      okres na odpowiednią różnicę wiekową - żeby rodzeństwo czuło że jest rodzeństwem
      i nawiązała się taka normalna nić porozumienia (choć dopiero po pewnym czasie).
Pełna wersja