zachowanie na placu zabaw

19.05.08, 08:14
Niedawno czytałam tu wątek na temat zachowania się dzieci na placu
zabaw. Większość wpisujących się stwierdziła, że plac zabaw jest do
zabawy właśnie, w związku z tym dzieci moga wrzeszczeć i szaleć ile
wlezie. Interesuje mnie jakie macie granice tego "szaleństwa".
Często odwiedzam z dziećmi place zabaw- mieszkamy na nowym osiedlu,
więc są nowiutkie i czyściutkie- niestety, chyba do czasu... Dzieci
w ramach "szaleństw", przy cichej akceptacji rodziców (nie wszystkie
oczywiście, ale zawsze pare takich się znajdzie) robią kompletną
demolkę. Zjeżdżalnia jak sama nazwa wskazuje służy do zjeżdżania, a
nie do walenia w nią czym popadnie- piachem, błotem, kamieniami itp.
Nic się wielkiego nie stanie jak moje dziecko pobrudzi się w czasie
zabawy, ale szlag mnie trafia jak rodzice wychodzą z założenia,
że "pozwalam mojemu się brudzić, więc inni też powinni" i nie
protestują jak pociecha wali łopatką błoto na huśtawkę czy
zjeżdżalnię. Albo jak rozrzuca piach czy kamienie gdzie popadnie.
    • lila1974 Re: zachowanie na placu zabaw 19.05.08, 08:18
      Mogą się bawić, biegać, wygłupiać, ale nie mogą wrzeszczeć jak
      opętane, sypać piachem, rzucać kamieniami, walić w metalowe elementy
      dla wydostania z nich okropniastych dźwięków.

      Wydaje mi się, że zachowują się w sposób dość cywilizowany.
      • krwawakornelia moga sie bawic jak chca 19.05.08, 13:37
        dopoki nie robia innym krzywdy.
        po to jest plac zabaw zeby dziecko sie wyszalalo.
        a sprzetow mozna uzywac na rozne sposoby.
        i tego zawsze staram sie uczyc dzieci.
        nie sadze absolutnie, zeby te wszystkie sprzety byly tak
        skonstruawane, ze parolatek jest wstanie je zepsuc. jezeli tak jest to
        powinny one natychmiast zostac zdemontowane i zastapione innymi. bo
        takie nie spelniaja zadnych wymogow bezpieczenstwa.
        • stypkaa Re: moga sie bawic jak chca 19.05.08, 14:40
          >moga sie bawic jak chca
          > dopoki nie robia innym krzywdy.

          Tak, zgadzam się. A co z ubłacaniem sprzętów, które z założenia nie
          są do tego przeznaczone?
          Niby krzywdy fizycznej nikomu tym nie robią, ale uniemożliwiają
          zjechanie komuś kto akurat nie ma ochoty być za chwilę cały w błocie.

          Ja pozwalam swoim dzieciom na różne dzikie harce, dopóki nie robią
          nikomu krzywdy ale też nie łamią podstawowych norm i zasad
          współżycia społecznego. A wybrudzenie zjeżdzalni albo huśtawki
          błotem jest dla mnie złamaniem takich zasad. No chyba, że chwilę
          potem biorą tony husteczek i czyszczą owe sprzęty - w co szczerze
          powiedziawszy wątpię.

          Ps. Nie bronię swoim dzieciom brudzenia się - wręcz przeciwnie,
          wychodze z założenia, że brudne dziecko to szczęśliwe dziecko wink,
          ale szanuję też to, że nie każdy może mieć ochotę na taplanie się w
          błocie.
          • krwawakornelia jezeli jest kolejka do zjezdzalni 19.05.08, 19:13
            to raczej po pierwsze , dzieci nie eksperymentuja.
            Bo nie ma czasu, po drugie, blocenie jest praktycznie nie mozliwe.
            Ale tez nie pozwalam.

            Ale zejeli zjezdzalnia pusta to czemu nie? Oczywiscie nalezy po sobie
            posprzatac co nie jest trudne.
            A poza tym zawsze nalezy po sobie posprzatac.
    • olima17 Re: zachowanie na placu zabaw 19.05.08, 17:13
      zabawa nawet głosna i szalona to co innego a co innego wandalizm-jak
      sypie łopatą piach na zjeżdżalnie to sam sprząta, jak maluje kredą
      to po chodniku a nie ławkach czy huśtawkach,jak robi miecz z kija to
      znajduje go na trawie a nie urwa z drzewa. Rolą rodzica jest by od
      małego uczyć go podstawowych zasad. Sprawa jest prosta- tak jak bawi
      sie w domu tak samo na placu zabaw-nik nie toleruje pomazanych ścian
      w pokoju, czy zdemolowanych sprzętów domowych. To samo obowiązuje w
      każdym innym miejscu-przedszkolu, szkole, sklepie, placu zabaw.
      Wolność ma swoje granice.
    • aluc Re: zachowanie na placu zabaw 19.05.08, 18:28
      zabawki na placu zabaw powinny być odporne na próby demolacji w
      wykonaniu kilkulatków - to takie pierwsze spostrzeżenie
      jeśli nie są - znaczy nie nadają się na zabawki na publicznym placu
      zabaw

      co do błota jestem nieprzejednana (negatywnie), co do piasku - no
      cóż, oby nie na głowy innych wink

      wrzaski najdziksze toleruję i sama czasem wydaję
    • marghe_72 Re: zachowanie na placu zabaw 19.05.08, 23:07
      Zabawa a demolka to dwie odrębne sprawy smileZabawa jest mile widziana

      Łazenie w butach po ławkach, sypanie piachem gdzie popadnie itp.. to
      demolka smile
Pełna wersja