Komputer/gry komputerowe a dziecko

25.05.08, 14:28
nie wiem czy byl juz taki temat omawiany? jezeli tak to przepraszam


Szwagierki syn ma 13 lat,przy komputerze spedza wieksza czesc
dnia,gra w gry przeznaczone od 18-lat,gry brutalne
przemoc,zabijanie,duzo krwi...szwagierka nie widzi problemu,jego
koledzy (w tym jeden 10-letni)tez grywaja
czy uwazacie ze gry tego typu wpływaja zle na psychike dziecka?
nie wspomne ze chłopak jest uzalezniony od komputera.
    • ibulka Re: Komputer/gry komputerowe a dziecko 25.05.08, 15:09
      mariolka55 napisała:

      > czy uwazacie ze gry tego typu wpływaja zle na psychike dziecka?


      nie wiem czy ty pytasz serio, żeby się upewnić, czy tylko żeby wywołać dyskusję?
      • mariolka55 ibulka 25.05.08, 15:46
        pytam całkiem serio!
        bo ja uwazam ze chłopak w ogóle nie powinien grywac w tego typu
        gry,uwazam ze w ogóle przed komputerem powinien spedzac duuuuzo
        mniej czasu ale jego matka nie reaguje,jezeli delikatnie jej cos
        mówie na ten temat to patrzy na mnie dziwnie,jego koledzy tez
        grywaja i dlatego sie zastanawiam czy ja jestem przewrazliwiona czy
        jego matka zwyczajnie zaniedbuje wychowanie syna
        • marzeka1 Re: ibulka 25.05.08, 16:30
          Mój starszy syn ma 13 lat (niebawem 14) i dla mnie opisana sytuacja nie jest normalna, podobnie jak nienormalna jest reakcja matki. Jednak póki ona nie widzi problemu, NIC, po prostu nic nie jesteś w stanie zrobić, bo to jej dziecko i tyle. Nie każdy wychowuje dziecko, niektórzy je chowają:karmią, ubiorą i są zadowoleni, gdy ma się je z głowy.
          • mariolka55 Re: ibulka 25.05.08, 16:58
            marzeka1 napisała:

            > Nie każdy wychowuje dziecko, niektórzy je chowają:karmią, ubiorą i
            są zadow
            > oleni, gdy ma się je z głowy.

            no własnie ona tak "chowa" dziecko,zadowolona ze syn przy komputerze
            o ona ma spokójsad
            • asocial Re: ibulka 25.05.08, 19:13
              ja, gralam namietnie w wszelkie rabanki, mniej wiecej od 13 roku zycia.
              tzn, w owych czasach rabankami sie nazywalo dooma, wolfensteina i diablo, nie
              wiem jak jest terazsmile
              ale z moja psychika jest mniej wiecej oksmile
              a pograc lubie sobie nawet terazsmile
              najwazniejsz jest chyba, zeby dzieciak znal tez inne rozrywki i spedzal czas z
              rodzicami (chociaz nie raz bylam wsciekla, ze musialam jechac 'do cioci na
              imieniny' zamiast szukac hiltera w wolfenseiniebig_grin)
    • deela Re: Komputer/gry komputerowe a dziecko 25.05.08, 19:18
      moje dziecko nie zagra w zadna gre poki ja jej nie przejde i nie uznam ze moze w
      nia grac :F
      • verdana Re: Komputer/gry komputerowe a dziecko 25.05.08, 19:56
        Mój trzynastolatek gra w gry od lat 18-tu. Ja tez gram. Może dziecku
        agresywnemu bym nie pozwoliła, ale moj jest facetem pozbawionym
        agresji, co potwierdzaja nauczyciele. Zreszta cora więcej badań
        wykazuje, ze nie gry powodują agresję, a agresywna mlodziez wybiera
        agresywne gry.
        Natomiast czas spedzany przy komputerze kontroluję.
        • babcia47 Re: Komputer/gry komputerowe a dziecko 26.05.08, 01:56
          moi grywali w różniste w tym wieku i później..czasem ze mna nawet do
          rana..a co?..starszy grywał namiętnie w "jazdówki" i zdał na prawko,
          ot tak mimochodem za pierwszym podejściem..był jednym z trzech na
          blisko 100 osób..później kiedy zastanawialiśmy się skąd mu sie to
          wzięło, wyszło nam, że z wirtualnej praktyki w "jazdówkach"..bo
          mało, że się spóźnił na egzamin, to było, że bez tremy wsiadł,
          pojechał i poszedł sobie..jest teoria dotycząca ćwiczeń wykonywanych
          w wyobraźni, która podnosi skuteczność i sprawność np. u
          sportowców...moje syny grywają do dziś (26 i 24 lat) i skazy na
          psychice nie odnotowałam, w "agresywnych rozrywkach" pozatym nigdy
          nie gustowali, w bójki sie nie wdają..ten temat moim zdaniem jest
          mocno "przereklamowany"
          • mim-grabarczyk Re: Komputer/gry komputerowe a dziecko 26.05.08, 12:03
            hehe, a na simsach mozna sie nauczyc zycia, hahahaha...
Pełna wersja