Kryzys z chodzeniem do przedszkola

26.05.08, 10:28
Moj 5 latek juz po prawie 2 latach chodzenia do przedszkola przechodzi poważny
kryzys. Nie wiem co mam robić.
W domu zostaje młodszze z niania i moj synek jest tego swiadomy. Stara sie
marudzić, płakać a nawet zmuszać do wymiotów wszystko żeby zostać w domu.
Ostatnio wymiotował codziennie przez kilka dni. Przez długi weekend wszystko
wróciło do normy. Dzisiaj rano szloch i opór przed pójściem do przedszkola.
Rozmawiałam z wychowawczynia nic jej nie przychodzi do głowy co mogło
spowodowac taka sytuację.
Co robić i jak z nim rozmawiac aby znowu zaczął chetnie chodzić do przedszkola..?
    • dudi76 Re: Kryzys z chodzeniem do przedszkola 26.05.08, 12:39
      Mam ten sam poroblem co Ty. Moja córcia nigdy niemiała problemów ze
      złobkiem, jak i przedszkolem. W kwietniu była 2 tygodnie chora i po
      chorobie zaczał się płacz rano. Nie choruje, więc była to jej
      pierwsza przerwa od września. I tak mam codziennie - płacz. Pytam
      się jej czy wszysyko dobrze w przedszkolu, ona że tak. A rano płacz-
      ona nie chce do przedszkola, tylko do mamy. Pani mówi, że płacze
      tylko chwilę, a potem jest ok. Dzisiaj to nawet w nocy
      popołakiwała.... Dodam, że ma też ma prawie 5 lat (skończy we
      wrześniu). Niewiem co o tym myśleć...
      • kartopaka Re: Kryzys z chodzeniem do przedszkola 26.05.08, 12:50
        Ja widze, ze u mojego synka to musi byc duzy stres. Ja tez reagowalam i reguje
        do tej pory na stres brzuchem i wymiotami. On robi dokladnie to samo. Przykro na
        to patrzec. Nie wiem gdzie jest problem:
        - Pani cos mu powiedziala, jakis kolega..? W tym tygodniu ma byc przedstawienie
        z okazji Dnia Mamy organizowane przez pzredszkole z dziecmi w roli glownej- moze
        to go przerasta zwlaszcza, ze nie lubi rytmiki i tego typu zajec.
        • paulina.holy Re: Kryzys z chodzeniem do przedszkola 27.05.08, 09:01
          Moja córka w czerwcu skończy 4 lata i od kilku tygodni też mamy ten problem,
          rano marudzenie, że ona nie chce do przedszkola a czasem nawet płacz. Jak pytam
          czy coś się dzieje w przedszkolu to ona, że nie, że tęskni za mną, że jest jej
          smutno, że chce zostać ze mną...A dzisiaj po raz pierwszy popłakała się w
          przedszkolu...
          Zastanawiam się czy to taki wiek, czy czas - chodzi już do przedszkola od
          dłuższego czasu i jej się znudziło, ciągle te same rytułały- czy coś poważniejszego.
    • dorota.konowrocka Re: Kryzys z chodzeniem do przedszkola 27.05.08, 13:12
      Może przedszkole nie ma tu nic do rzeczy, te dzieci po prostu chciałyby być
      więcej z Wami... Jak możecie im na to pozwolić, to może niech przez jakiś czas
      nie chodzą do przedszkola, a jak nie możecie, to może po prostu nie dopytujcie o
      przedszkole, tylko powiedzcie, że mama bardzo chciałaby być z nim/nią więcej,
      ale musi chodzić do pracy i zarabiać pieniądze i dlatego maluch musi iść do
      przedszkola, by ktoś mógł się tam nim zaopiekować, bo małe dzieci nie mogą być
      same bez opieki.. Coś w tym rodzaju... Ja pracuję trzy dni w tygodniu po kilka
      godzin i jak odjeżdżam, to też są smuteczki, ale wyjaśniam, że muszę zarabiać
      pieniądze, bo sam tata nie da rady i razem musimy zarabiać na to, żeby było co
      jeść. I tyle. Wydaje się, że załapują, że [praca mamy = serek na kolację]. Są
      smutne, jasne, ale bez histerii i chyba rozumieją, że po prostu tak musi być.

      Dorota
Pełna wersja