pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką

30.05.08, 00:52
Mieszkam z synem,synową i ich 13 letnią córką.Dziś synowa otrzymała
telefon od swojej siostry,ze na jej komórkę /należała przed kilku
laty do syna/przyszedł sms z powiadomieniem dla syna o zwrócenie
uwagi na jego córkę,ponieważ pali papierosy,a może także niedługo
sięgnąć po narkotyki.Jesteśmy w szoku!Telefon,z którego przyszedł
sms milczy,nie odpowiada na nasze usiłowanie kontaktu.Nie wiemy jak
zareagować/wnuczka jest dziś i jutro na wycieczce szkolnej więc
dyskusja jest goraca.Doradżcie,co zrobić.Dziecko nie chodzi nigdy
samopas,jest dobrą uczennicą,W domu dużo rozmawiamy na tematy wieku
nastolatków,ma wyrozumiałą mamę/tata o miękim sercu,ale surowy/.Co
robić?
    • roseanne Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 30.05.08, 01:38
      nalezalo by zadac sobie pytanie , kto tego smsa wyslal

      moze tylko ktos z otoczenia dziewczynki chce jej narobic klopotow,
      zlosliwosc nastolatkow nie zna granic - przerabialam to

      a potem poczekac na spokojnie na jej powrot i porozmawiac, bez oskarzen
    • ata-07 Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 30.05.08, 09:19
      Albo po prostu obserwować i kontrolować narazie-przeszukać
      kieszenie,zobaczyć,czy nie czuć papierosami.Rodzice mają do tego
      praw.Nalezy tak to zrobić,zeby sie nie zorientowała,bo może stracić
      do nich zaufanie i zamknąć się w sobie.
      • hurraopt Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 10.06.08, 17:27
        tak a najlepiej to prostu zamknac w domu i nawrzeszczec?? przeszukac kieszenie?
        jak ma nie stracic zaufania no blagam..metidy jak ze sredniowiecza....
        • kabare-ciara Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 10.06.08, 18:06
          Zgadzam się.
          Metody siłowe nie wchodzą w grę.
          Po prostu nie działają.
          Było tu już o takiej babce, która nawrzeszczała na córkę.
          smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=7154&Itemid=0
          Proponuję uczyć się na błędach.
    • beata2502 Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 30.05.08, 13:26
      powiem szczerze jeszcze nie tak dawno byłam nastolatką, co prawda nie paliłam i
      nie palę ani nie brałam i nie biorę żadnych środków ale tak z obserwacji im
      więcej zabraniali rodzice moim koleżankom te robiły na złość rodzicom niech
      rodzice porozmawiają z córką ale nie oskarżają, niech poczyta książki dla
      młodzieży np.dzieci z dworca zoo,i o podobnej tematyce może to coś da i niech
      obserwują córkę ale broń boże nie przeszukują jej rzeczy bo jak się zorientuje
      może mieć żal i pretensje bo może ten sms to jakaś złośliwość a tak naprawdę nic
      się nie dzieje smile
      • verdana Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 30.05.08, 14:17
        Zagadka. Ktos musiał znać numer ojca dziewczyny, tak? Gdyby to był
        ktokolwiek dorosly, nauczyciel, wychowawca, rodzic, to chyba by się
        podpisał, a wrecz zadzwonił, a nie wysłał sms-a.. Nie wierzę w
        takie "obywatelska postawę" kolegi czy koleżanki z klasy. Moim
        zdaniem - złośliwy dowcip, ktos chciał zrobic dziewczynie na złość.
        Mozna dyskretnie obserwowac, ale ja bym o nic nie pytała - mozna
        tylko narobic wiele szkód.
        • ibulka Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 30.05.08, 18:34
          moim zdaniem to głupi żart, obserwujcie Młodą, ale osobiście na razie nic bym
          jeszcze nie robiła.
    • nangaparbat3 Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 30.05.08, 18:39
      Jak moja córka zapaliła, to od razu wiedziałam, bo wywęszyłam. Jeśli sami nie
      palicie, to natychmiast sie zorientujecie. Jesli palicie, to i tak nie bedziecie
      miec wpływu na nia w tej sprawie.
      A sms niewatpliwie wysłany w złej wierze i pewnie nieprawdziwy.
      • agatka_s Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 30.05.08, 19:13
        ja tez uwazam ze to raczej glupi dowcip.

        Osoba na tyle dojrzala aby chciec pomoc, nie robilaby tego w ten
        sposob. To jest powazna sprawa i osoba dorosla zanim zaczelaby
        rozmowe z rodzicami, z pewnoscia by sie przedstawila. Jesli ktos
        pisze cos takiego anonimowo-to z pewnoscia nie ma czystych intencji.

        Ja bym porozmawiala z corka. Zwyczajnie zapytalabym co sadzi o tym
        SMSIE ? Tak bym zrobila ze swoim synem.
    • radiata Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 02.06.08, 12:43
      Ja też,bym po prostu spytała córkę, czy wie, kto to wysłał. Podejrzewam, że nie
      będzie miała bladego pojęcia - no ale chyba bardziej jej wierzycie, niż
      anonimowemu sms. Tym bardziej, że to może być spam wysłany przez komputer do
      miliona osób i akurat traf chciał, że Wy macie rzeczywiście córkę...
      • marina2 Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 02.06.08, 20:02
        nie uwierzyłabym anonimowi.uwierzyłabym dziecku.
        • maksimum Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 03.06.08, 03:58
          Na pewno ktos zauwazyl cos niepokojacego u dziewczyny,a nie chce sie ujawnic,bo
          moze byc kims bliskim i zaczelyby sie niesnaski w rodzinie.
          Oczywiscie porozmawialbym z dziewczyna,ze sa kwity na to,ze pali i co ona na to.
          • wieczna-gosia Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 03.06.08, 14:53
            przepraszam ale jakie kwity?
            • maksimum Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 03.06.08, 19:08
              Wszyscy zakladaja,ze telefon o tym,ze dziewczyna pali,to zwykly dowcip.
              Ja bym do tego tak nie podchodzil.
              Prawdopodobnie ktos ja widzial palaca,a czy pali nalogowo,czy tez byl to
              jednorazowy wyskok,to jest sprawa do rozwiazania w domu.
              Ciekawe czy rodzice pala,bo sugestia,ze moze siegnac po narkotyki byla niepokojaca?
              • krc0 Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 09.06.08, 14:28
                "Może niedługo sięgnąć po narkotyki". Ciekawe skąd ktoś o tym może wiedzieć.
                Może jak się pali od czasu do czasu papierosy to już tylko krok od dawania sobie
                "H" w żyłę? A tak na poważnie - może dziewczyna ma jakiś problem ale boi się
                tego powiedzieć wprost i wybrała taką pokrętną drogę w nadzieji, że to
                sprowokuje rodziców do dyskusji i sprawi że się nią zainteresują?
    • croyance Re: pomóżcie-co zrobić?problemy z nastolatką 10.06.08, 15:37
      I co, wystarczy jeden anonimowy sms, zeby padlo zaufanie do wlasnej
      corki/wnuczki? surprised
Inne wątki na temat:
Pełna wersja