Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dziecko

02.06.08, 23:41
Moje pytanie byc moze zabrzmi dziwnie, ale mam ostatnio burzliwa dyskusje z
moja mama na ten temat. Otoz maja mama, ktora obecnie zajmuje sie moim
synkiem, uwaza, ze 10 miesieczne dziecko moze robic wszystko. Ja myse, ze mimo
ze jest jeszcze maly to jakies ''reguly'' powienien miec. Doszlo do tego, ze
jesli dziecko nie dostanie tego co chce to wpada w taka histerie ze ciezko go
uspakoic; nie chce sie dac ubrac, ale babcia pozwala zeby biegal w
pieluszce,jak tylko zaplacze to juz jest na rekach. Nie wiem juz sama co o tym
myslaec, bo czasami mam wyrzuty sumienia, ze jestem ''za twarda''. Moze jakies
doswiadczone mamy mi cos podpowiedza, bo nie chce zeby moje dziceko wyroslo na
jakiegos rozwydrzonego dzieciaka. Dzieki pozdrowienia
    • mama_kotula Od urodzenia n/t 02.06.08, 23:51

    • marghe_72 Re: jk wyżej 03.06.08, 00:14
      czyli od urodzenia smile
    • mw144 Od urodzenia. 03.06.08, 07:40

    • truscaveczka Re: Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dz 03.06.08, 07:59
      Zdecydowanie od urodzenia.
    • scher Re: Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dz 03.06.08, 08:55
      W tej kwestii babcia nie ma racji.
      • mgoralska2 Re: Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dz 03.06.08, 12:02
        Nie możesz pozwalać na wszystko nawet tak małemu dziecku, ale też
        nie traktuj go jak duże dziecko, które ma w danej chwili robić to co
        ty powiesz (np. ubrać się). Radziłabym go zająć czymś, odwrócić jego
        uwagę, dać mu coś ciekawego do rączki. Natomiast zakazy ograniczyć
        do 3-4 i konsekwentnie sie tego trzymać, wyrabiasz wtedy w dziecku
        szacunek do siebie i do tego co mówisz. Już teraz musisz mu
        tłumaczyć, że np. nie wolno wychodzić samemu na balkon, bo będzie
        kuku i tego się trzymać a gdy wychodzi znowu to zabrać go do domu,
        nawet jeśli protestuje. Moim zdaniem 10-miesięczniakowi trzeba
        ograniczyć sytuacje, które wprawiaja go w zdenerwowanie, ale też nie
        biec do niego za każdym razem gdy zajęczy i absolutnie nie pozwalać
        na wszystko.
        • mirabelka10 Re: Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dz 05.06.08, 13:23
          A jak wytłumaczyć dziecku 16,5m.by nie robiło scen na środku ulicy
          (kładzie się i płacze).robi to ni z tego ni z owego.czasem myśle,że
          mam starsze dziecko(bunt 2-latka)
          • lila1974 Re: Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dz 05.06.08, 13:55
            Sceny są zapewne czymś wywolane, prawda?
            Zastanów się, co powoduje w dziecku takie napady i pomyśl, jak
            możesz nad nimi zapanować.

            Patrząc na moje dziewczyny, to "napady" bywały (sporadycznie ale
            nadal są) gwałtowną reakcją dziecka na okoliczności, z którymi się
            nie zgadza. Ponieważ przeważnie byla to reakcja zkrojona
            na "CHCĘ", "NIE CHCĘ" lub "DAJ" to dziecko było przeze mnie
            informowane, że:
            - ze mną się rozmawia, a nie wrzeszczy
            - dopóki wrzeszczysz nie zamierzam cię słuchać
            - jak się uspokoisz to chętnie się tobą zajmę
            Jak warunki byly sprzyjające to dziecko pozostawiałąm samemu sobie,
            a jak wiedziałam, że nie mogę pozostawić, to brałam pod pachę i
            szłam tam, gdzie przeszkadzało ludziom zdecydowanie mniej. Bywało,
            że wyciągałam książkę z torebki i ostentacyjnie pokazywałam, że taki
            występ nie robi na mnie wrażenia.
            • molla7 Re: Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dz 06.06.08, 07:36
              spotkałąm się z takim przekazem:
              dziecko traktuj: do 5 roku jak księcia,
              do 15 roku jak niewolnika,
              a powyżej jak przyjaciela.

              nie zgadzam się, to własnie pierwsze lata zycia mają zdecydowany
              wpływ na osobowość dziecka, na odpowiedni odbiór wpajanych
              priorytetów i naukę szacunku wobec nich.
              Jestem przyjacielem swojego dziecka, jednak czułość i troska nie
              wyklucza sprawiedlwej dyscypliny i hołdu dla zasad i ograniczeń
              uczących współżycia w rodzinie i na zewnątrz. Konsekwencja i
              delikatny dryl, elementy kindersztuby są potrzebne odkąd rodzi się
              wzajemna relacja, czyli bardzo wczesnie.
              Dzieci rozumieją znacznie więcej niż się nam zdaje.
              Bardzo wczesnie bo przed upływem pierwszego roku zycia swojego
              dziecka zaczełam wpjać jej sygnał, ze relacja matka- dziecko, to
              opiera się na wzajemności. Brak wspólpracy z jej strony oznacza brak
              współpracy z mojej striony.
              zgadzam się z lilą w całej rozciągłości.
    • agra1 Re: Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dz 06.06.08, 22:31
      od urodzenia. Juz kilkumiesięczne dziecko można uczyć, że np nie wolno bić mamy
      bo to boli, ogólnie słowa nie wolno - w konkretnej sytuacji, elementów
      kindersztuby, troski o innych. Przecież zabawa z maluchem w "ciasteczko dla
      mnie, ciasteczko dla ciebie" też est uczeniem myślenia o innych... Da się, sama
      mam teraz w domu 20 miesięcznego faceta, który świetnie wie, ze nie ciągnie się
      kota za ogon, wie, że jak się zrobi komuś przykrość (to mu jeszcze trzeba
      powiedzieć), to należy przeprosić - głaszcze wtedy po buzi, bo jeszcze nie mówi,
      który umie sie przywitac podając rękę (wcale nie był tresowny w tym kierunku,
      samo wyszło jako ewolucja, jak tata wychodzi do pracy to jest codziennie cześć -
      podaje rączkę, papa - machamy, i opiekuj się mamą - przytula).

      Reguły są konieczne dla zapewnienia dziecku poczucia bezpieczeństwa. Bez nich
      dziecko po prostu nie ma o co się oprzeć w procesie poznawania świata i czuje
      się mniej pewnie - jest mu trudniej. Tylko reguły na razie bezwyjątkowe - na to
      jest za wcześnie...

      Pozdrawiam, powodzenia w reformowaniu mamy.
    • ika_mama Re: Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dz 07.06.08, 14:42
      Ja mam syna 2,5 latka i babcie i dziadka ktorzy uwazaja, ze moj synek nic nie musi, wszystko mu wolno bo jest mały. Walcze z tym codziennie inaczej moje dziecko wcale by mnie nie sluchalo! Kiedys to zostawilam i teraz mam tego konsekwencje w zachowaniu dziecka! Z dnia na dzien relacje moje z synem sa coraz lepsze, notamiast relacje moje z rodzicami... sad poprostu mamy inne opinie na te tematy
      • lila1974 Re: Od kiedy zaczac tlumaczyc i ''wychowywac'' dz 07.06.08, 15:31
        Oj tak, dziadkowie potrafią robić krecią robotę ... na szczęście w
        swoim najbliższym otoczeniu nie widuję tego nagminnie ... niemniej
        jednak uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja