mama_kasi
18.09.03, 14:43
Próbuję od jakiegoś czasu namówić moją 2,5 letnia córkę do sprzątania po
sobie zabawek. Niestety moje dziecko nie chce nawet o tym słyszeć. Staram
się więc chować zabawki sama i proszę ją o pomoc. Ale Kasia ignoruje mnie
zupełnie. Mam wrażenie, że nie dociera do niej to co mówię. Wczoraj
powiedziałam, że jak nie posprząta to schowam zabawki. Zaczęłam zbierać je
do worka ale ona w tym czasie zajęła się inną zabawą. Zupełnie się tym
faktem nie przejęła. Nie wiem co mam robić? Myslicie, że dziecko w tym wieku
jest jeszcze za małe, żeby po sobie posprzątać? A może macie jakieś metody?
Dodam, że Kasia przechodzi okres buntu i często na każde moje polecenie albo
prośbę odpowiada "nie".
Pozdrawiam Pyza