Jak nauczyc samodzielnie jesc??

09.06.08, 20:13
Wstyd sie przyznac ale moja prawie 4 letnia coreczka do tej pory jest przeze mnie karmiona. Wiem to moja wina bo ulegam za kazdym razem ale w koncu mowie dosc bo glupia baba ze mnie. Samodzielnie zje serek homogenizowany i kanapke ale obiad to juz koszmar. Wierci sie i kreci, w rezultacie zje pare kesow i bo dluzej nie potrafi sie skupic na jedzeniu. Wtedy ja wkraczam do akcji i oczywiscie ja karmie a wtedy zje prawie wszystko.
Zachecam ja nagrodami, dopinguje ale ona wymysla ze sama nie da rady i siedzi nad tym talerzem pol dnia i nic nie tknie. Brak mi pomyslow. Najgorsze, ze mloda nie chce jesc w przedszkolu, jestem pewna ze dlatego bo tam nikt jej nie karmi, no i przez to chodzi tylko na 3 godziny i przed obiadem musze ja odbierac. Wiem ze to moja wina i to ja zawalilam ale pomozcie mi to odkrecic.
    • kasiak37 Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 09.06.08, 21:22
      nie karm jej,jak zglodnieje sama zlapie za lyzke czy widelec.Moja corka ma
      poltora roku i je samodzielnie.
      • mama_kotula Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 09.06.08, 22:06
        kasiak37 napisała:

        > nie karm jej,jak zglodnieje sama zlapie za lyzke czy widelec.


        Dokładnie.
        Powiedzieć, że jest na tyle duża, że może jeść sama.
        I nie ma, że "pół dnia siedzi nad talerzem". Po 15 minutach talerz z nietkniętym
        obiadem po prostu znika ze stołu, nie ma karmienia, proszę wracać do zabawy,
        następny posiłek w porze kolacji.
        • marghe_72 Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 09.06.08, 23:09
          mama_kotula napisała:

          > kasiak37 napisała:

          > Dokładnie.
          > Powiedzieć, że jest na tyle duża, że może jeść sama.
          > I nie ma, że "pół dnia siedzi nad talerzem". Po 15 minutach talerz
          z nietknięty
          > m
          > obiadem po prostu znika ze stołu, nie ma karmienia, proszę wracać
          do zabawy,
          > następny posiłek w porze kolacji.
          >
          Popieram
          Na zachętę niech sobie w sklepie wybierze talerz + sztućce +
          szklankę.
          A Ty nie łam się. Bo do niczego nie dojdziecie
          • babcia47 Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 10.06.08, 01:47
            zacznij "naukę" w piatek po odebraniu z przedszkola..do poniedziałku
            wielce możliwe, że załapie..że ma wybór: jeść albo nie..i byc głodna
            do nastepnego posiłku
        • saladdressing Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 10.06.08, 14:42
          Tak dzis zrobilam, nastawilam dzwonek w telefonie i powiedzialam, ze jesli za 15 min nie zje to zabieram talerz i nastepny posilek dopiero po poludniu. Mam jeszcze jedno pytanie, jak sobie radzic z takim wydziwianiem przy jedzeniu? Chodzi mi o to ze dzis postawilam przed nia zupe i ona pila sam wywar i nie chciala makaronu i warzyw, mimo ze gdy ja karmie to zawsze je zjadala i wiem ze to lubi. Czy pozwolic jej wypic ta "sama wode" i traktowac, ze zjadla samodzielnie czy naciskac by jednak zjadla calosc jak zazwyczaj i traktowac to jako niezjedzenie obiadu? To moze glupie pytanie ale dla mnie wazne.
          • babcia47 Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 10.06.08, 19:51
            nie zwracać uwagi..jak się nie naje samym rzadkim..póżniej będzie
            wcinać kluchy przede wszystkim...myslę, że to bardziej wydziwianie i
            sprawdzanie Twojej cierpliwości i determinacji..im mniej hałasu o
            szczegóły tym szybszy i trwalszy efekt..ma postawione i wybór zje
            tak by nie byc głodna do nastepnego posiałku..lub nie...
          • szarsz Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 12.06.08, 12:42
            saladdressing napisał:
            > dzis postawilam przed nia zupe i ona pila sam wywar i nie chciala
            > makaronu i warzyw, mimo ze gdy ja karmie to zawsze je zjadala i
            > wiem ze to lubi

            olać. To jej buzia i jej żołądek, to ona powinna decydować, co się w
            nim znajdzie z talerza z pełnym posiłkiem.

            Obserwuję po moim młodym, że raz samo mięso, raz ziemniaki, a
            wczoraj zjadł pół miseczki sosu vinegret, kwaśnego i szczypiącego,
            bo dałam tam i cytrynę i czosnek.

            > naciskac by jednak zjadla calosc jak zazwyczaj i traktowac to jako
            > niezjedzenie obiadu?

            nie naciskać. To jej brzuch, to ona ma się dowiedzieć, co się
            stanie, jak nie zje obiadu, albo zje samą zupę, albo...
            Tylko trzeba pilnować, żeby nie dostawała żadnych przekąsek (a już w
            ogóle słodkich) między posiłkami
    • saladdressing Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 10.06.08, 14:35
      A co w tym czasie z piciem?? Mloda jak jest glodna potrafi wolac co chwile o picie? Mam jej rowniez tego odmowic do nastepnego posilku? No bo przeciez pijac jakos zapelni ta "pustke" w brzuchu.
      • babcia47 Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 10.06.08, 19:53
        picie pod dostatkiem..ale mineralna niegazowana lub przegotowana
        woda..żadnych soczków czy słodzenia, picie jest niezbędne,
        szczególne w czasie upałów..ale "czysta" woda na zaspokojenie
        apetytu nie wpłynie
        • zofijkamyjka Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 10.06.08, 20:38
          babcia47 napisała:

          > picie pod dostatkiem..ale mineralna niegazowana lub przegotowana
          > woda..żadnych soczków czy słodzenia, picie jest niezbędne,
          > szczególne w czasie upałów..ale "czysta" woda na zaspokojenie
          > apetytu nie wpłynie

          Ależ oczywiście że wpłynie. Spróbuj opić sie wody a potem zjeść
          posiłek. Odchudzający się używają tej metody w rozmaitych dietach.
          Ja ograniczam dziecku picie w czasie posiłku bo tez ma skłonności do
          picia bardzo duzych ilości. Między posiłkami - prosze bardzo pijemy
          do woli.
          No i jestem zdania że nalezy jednak dziecko uczyć jakiejs kultury
          jedzenia od początku. Nie wybieramy z zupy niczego tylko normalnie
          jemy itd.

          • babcia47 Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 10.06.08, 21:00
            >A co w tym czasie z piciem?? Mloda jak jest glodna potrafi wolac co
            >chwile o picie?
            jak rozumiem autorka pyta właśnie o picie miedzy posiłkami, kiedy
            rozgrzebała, posiłek został zabrany i odczuwa głód...
            Z tego co ja czytałam i z własnego doswiadczenia popijanie w czasie
            posiłku wskutek wypełnienia żołądka daje pozorne uczucie sytości i
            wbrew pozorom jedzący może zjeśc mniej niz bez popijania...dlatego
            dla niejadków, którzy jedzą zbyt małe ilosci by zaspokoić potrzeby
            organizmu w podstawowe substancje niezbędne dla funkcjonowania
            organizmu popijanie zaleca się po posiłku!!
            > No i jestem zdania że nalezy jednak dziecko uczyć jakiejs kultury
            > jedzenia od początku. Nie wybieramy z zupy niczego tylko normalnie
            > jemy itd.
            >
            sytuacja jest "kryzysowa" i próba złapania kilku srok za ogon może
            sie skończyć klęską..jak zacznie normalnie jeść przyjdzie czas i na
            to..ja swoim dzieciom dawałam własną łyzeczke w "łapkę" kiedy były w
            stanie samodzielnie siedzieć i bardziej "mieszały" w miseczce niz
            jadły..sporo lądowało dookoła w tym na nich, na mnie, podłodze..nie
            przyszło mi do głowy karcic je za "brak kultury"..jednak w wieku 1
            roku mój młodszy syn, siedzac na stołku w kuchni potrafił "wymłócić"
            do dna talerz gestego kapuśniaku zanim ukroiłam mu kromke
            chleba..nie roniac z tego ani kropli..Ze starszym przeszłam
            okres "niejadkostwa"..ale wykorzeniłam metodami opisanymi
            powyżej..skutecznie, szybko i na trwałe..a wychodzilismy od sytuacji
            kiedy "wcisnięcie" w niego jakiegokolwiek posiłku graniczyło z
            cudem...bo nie chciał jeść..i już..rozgrzebał, zostawił a za godzine
            wołał o posiłek, który rozgrzebał, zostawił a po godzinie wołał..i
            tak w nieskończoność...autorka ma o tyle lepszą sytuacje, że córka
            jedynie nie chce jeść samodzielnie, co utrudnia zycie im obu
            • zofijkamyjka Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 10.06.08, 21:35
              babcia47 napisała:

              > Z tego co ja czytałam i z własnego doswiadczenia popijanie w
              czasie
              > posiłku wskutek wypełnienia żołądka daje pozorne uczucie sytości i
              > wbrew pozorom jedzący może zjeśc mniej niz bez popijania...dlatego
              > dla niejadków, którzy jedzą zbyt małe ilosci by zaspokoić potrzeby
              > organizmu w podstawowe substancje niezbędne dla funkcjonowania
              > organizmu popijanie zaleca się po posiłku!!

              O to mi własnie chodziło.
              > sytuacja jest "kryzysowa" i próba złapania kilku srok za ogon może
              > sie skończyć klęską..jak zacznie normalnie jeść przyjdzie czas.

              Nie zacznie jak mu pozwolimy jesc nienormalnie.

              > bardziej "mieszały" w miseczce niz
              > jadły..sporo lądowało dookoła w tym na nich, na mnie,
              podłodze..nie
              > przyszło mi do głowy karcic je za "brak kultury"..

              Bo to nie był brak kultury ani, jakaś "fanaberia" czy wybrzydzanie
              dziecka tylko jego nieumiejetność. Co innego wybieranie z zup sad -
              ja osobiscie jestem na to uczulona ale może to tylko
              moje "skrzywienie"

              • babcia47 Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 11.06.08, 00:20
                > sytuacja jest "kryzysowa" i próba złapania kilku srok za ogon
                może
                > > sie skończyć klęską..jak zacznie normalnie jeść przyjdzie czas.
                >
                > Nie zacznie jak mu pozwolimy jesc nienormalnie.
                wierz mi że zacznie!! nic nie jest tak dobrym "nauczycielem" jak
                głód a dziecko krzywdy nie da sobie zrobić, szczególnie ze jest b.
                aktywne ruchowo i rośnie, więc organizm sie będzie domagał swojej
                porcji kalorii..jak nauczy się, że żeby normalnie funkcjonowac
                trzeba jeść..to i fanaberie znikną..będzie wymiatac wszystko z
                talerza niezależnie od tego czy jest to zgodne z kanonami dobrego
                wychowania czy niesmile))..a kluseczkę zje nawet jak spadnie poza
                talerz..
                • zofijkamyjka Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 11.06.08, 22:24
                  babcia47 napisała:

                  > wierz mi że zacznie!! nic nie jest tak dobrym "nauczycielem" jak
                  > głód a dziecko krzywdy nie da sobie zrobić, szczególnie ze jest b.
                  > aktywne ruchowo i rośnie, więc organizm sie będzie domagał swojej
                  > porcji kalorii..jak nauczy się, że żeby normalnie funkcjonowac
                  > trzeba jeść..to i fanaberie znikną..

                  Nie uwierze bo widzę jak jadają dzieciaki w przedszkolu, rodzice
                  kompletnie zapominają sie o kulturze jedzenia dzieci. Acha, no i
                  głód nie uczy kultury jedzenia.
                  • babcia47 Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 12.06.08, 07:31
                    tematem pytania nie było jak nauczyć dziecko jeść kulturalnie tylko
                    jak nauczyć je jeść samodzielnie..na wszystko jest czas i
                    miejsce..najpierw należy je nauczyć jeść samodzielnie, jeść po to
                    żeby życ i rosnąć.. potem takiego jedzenia, które w tobie nie
                    wzbudzi oburzenia...
                    • zofijkamyjka Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 12.06.08, 20:56
                      babcia47 napisała:

                      > tematem pytania nie było jak nauczyć dziecko jeść kulturalnie
                      tylko
                      > jak nauczyć je jeść samodzielnie.

                      Przypominam, że po drodze było także o wybieraniu z zupy smile
    • zofijkamyjka Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 10.06.08, 20:44
      saladdressing napisał:

      >Najgorsze, ze mloda
      > nie chce jesc w przedszkolu, jestem pewna ze dlatego bo tam nikt
      jej nie karmi
      > , no i przez to chodzi tylko na 3 godziny i przed obiadem musze ja
      odbierac. Wiem ze to moja wina i to ja zawalilam ale pomozcie mi to
      odkrecic.

      Nie odbieraj jej z przedszkola bo nigdy sie nie nauczy. Moja mała w
      dużej mierze nauczyła sie jeść samodzielnie w przedszkolu.
      • myelegans Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 11.06.08, 14:22
        Ja przestalam malego karmic tak okolo roku, bo nie pozwalal. Zjadal
        ile zjadal. Za to niania karmila go dlugo, bo przy niej "nie mial
        rak". U nas to nie przechodzilo.
        My przy kolacji np. siedzimy dlugo, bo po skonczeniu jedzenia
        jeszcze gadamy. I maly tez tak siedzi z nami i je, i dziubie, i gada
        i opowiada i ani nie zauwazy, ze najczesciej wszystko znika z
        talerza.
        Miedzy posilkami moze jesc dowoli owocow i pic wode.
        Ja bym ja zostawila w przedszkolu na obiad.
        • saladdressing Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 11.06.08, 15:13
          Z tym jedzeniem w przedszkolu to jest wiekszy problem. Ja musze ja odbierac bo tak kazaly opiekunki. Moja mala urzadza histerie i nie chce isc nawet z dziecmi na stolowke. Mowi ze obiadek je w domu. A my mieszkamy w UK gdzie dziecka do niczego sie nie zmusza tak wiec na sile jej na ta stolowke nie ciagna bo to wbrew prawu uncertain Ja jestem bezsilna bo dziecko zapisane na caly dzien a chodzi tylko na 3 godziny.
          • salommea Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 11.06.08, 22:11
            nie wiem jak bardzo różni się przedszkole w UK od polskiego, ale
            jesli płacisz za cały dzień, to (w moim mniemaniu) nikt nie ma prawa
            zmuszać Cię do przychodzenia po dziecko wcześniej.
            W takiej sytuacji powiedziałabym paniom przedszkolankom, ze od tego
            sa w placówce, zeby spędzać czas z dzieckiem a jeżeli nie potrafią
            sobie poradzić z pójściem na stołówkę, to niech jedna z pań zostanie
            z dzieckiem w sali.
            A co by było, gdybyś pracowała i nie miała możliwości odbierania
            dziecka tak szybko? Może po prostu powiedz przedszkolankom, że
            pracujesz i muszą sobie poradzić. W końcu mają wykształcenie
            pedagogiczne.
            Poza tym czegoś tu nie rozumiem. Moja mała chodzi do żłobka, fakt,
            że jest to placówka prywatna - płacisz - wymagasz. W grupie córki
            jest dziesięcioro dzieci - kazde około 1,5-2 lata, czyli wiadomo,
            buntują się okropnie. Do opieki sa 2 panie + dodatkowa w czasie
            posiłków.
            Ile razy jestem w tym złobku dzieci chodza jak w zegarku. jak siedza
            w kółku to wszystkie, jak kończą się bawic, to sprzątają zabawki,
            jak kończą jeść (na marginesie pierwsze co panie robią to nauka
            samodzielnego jedzenia jeśli dziecko nie potrafi), to wycierają
            ręcznikami papierowymi stoliki.
            Może się trochę rozpisałam nie na temat, ale chciałam ukazać, ze z
            grupą 10 zbuntowanych półtoraroczniaków mozna sobie świetnie
            poradzić a z jedną czterolatką nie (???).
            Chyba paniom przydałby się dodatkowy kurs pedagogiczny.
            Swoją drogą czterolatek jest już dość rozumnym stworzeniem. Nie
            zaszkodzi wytłumaczenie, że od tego momentu zostaje w przedszkolu
            cały dzień a nie tylko 3 godziny.

            • saladdressing Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 11.06.08, 22:57
              No tak tyle, ze tu dochodzi bariera jezykowa i paniom nie latwo jest wytlumaczyc dziecku wszystkiego, a kiedy dziecko odstawia histerie to nie moga go nawet dotknac bo jesli w tym czasie zrobi sobie krzywde to bedzie ich wina - takie prawo a ja nie mam na nie wplywu. Ja juz niejednokrotnie rozmawialam z paniami i ciagle mowia ze jeszcze mam jej dac czas i po wakacjach sporbujemy ponownie. Ona sie buntuje i nie chce nawet przekroczyc drzwi stolowki, a one nie naciskaja i nie zmuszja i takie bledne kolo uncertain.
              • szarsz Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 12.06.08, 12:47
                saladdressing napisał:
                > sie buntuje i nie chce nawet przekroczyc drzwi stolowki, a one nie
                > naciskaja i nie zmuszja i takie bledne kolo uncertain

                No to niechże ktoś z nią, taką histeryzującą posiedzi i popilnuje,
                żeby nie zrobiła sobie krzywdy. A za pół godziny przecież inne
                dzieci wrócą ze stołówki.


                Moim zdaniem to nienormalna sytuacja, żeby zmuszać matkę do
                odbierania dziecka wcześniej z przedszkola, bo panie nauczycielki
                sobie z nim poradzić nie mogą.
                • saladdressing Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 12.06.08, 17:26
                  Niestety taki przepis w przedszkolu maja ze w czasie obiadu wychowawca nie moze siedziec z dzieckiem w sali uncertain. Zaproponowano mi nawet zebym przed obiadem przychodzila po nia i po obiedzie spowrotem zaprowadzala, ale ja nie moge biegac w te i spowrotem bo mam jeszcze drugie malenkie dziecko ktore ma swoje pory spania i jedzenia. Dla mnie to cale prawo w UK to porazka a ja sama nic nie zrobie, tak jest i juz. Juz dosc sie nad tym nadenerwowalismy z mezem.
                  • molla7 Re: Jak nauczyc samodzielnie jesc?? 12.06.08, 20:16
                    nie bedę komentowac sytuacji 4 latki, która nie je samodzielnie.
                    natomiast co do tego jak ją do tego przekonac, to faktycznie przedszkole bardzo utrudnia sprawe. Nie możesz np zostawic jej w domu np przez tydzien i popracowac z nią nad tym spokojnie???
                    nakrywaj do stolu i jedzcie wspólnie. nie ma nic gorszego niz matka stojąca nad dzieckiem jak kat nad dobra duszą. Jedzenie to ma byc fajna sprawa, chwila w której jestesie razem.
                    Prygotuj nie skomplikowane danie, do jedzenia, ktorym moze nawet się pobawic na zasadzie zoobacz jaka długie kluski ciekawe, kto pierwszy ja zje ja czy ty, i inne tym podobne ekspresowe konkurencje odwracające uwage od presji zjedzenia tego co na talerzu i to samodzielnie
Pełna wersja