jestem zmęczona

11.06.08, 19:59
Jestem mamą dwójki dzieci: 3 lata i 20 miesięcy. Od początku robię
przy nich wszystko sama. Mąż musi pracować, jesteśmy młodzi, bez
wyrobionej pozycji i stanowiska. W zasadzie całymi dniami i
wieczorami jestem z dziećmi, swoją drogą oboje to żywczyki. Nie
pomaga mi żadna babcia (bo nie mają czasu i nie są zaintersowane
tematem), niania (bo za drogo), dzień w dzień ta sama harówka, nawet
wyjście do sklepu po chleb zawsze wiąże się z tym, że muszę zabrać
ze sobą dzieci. Nie mam już siły, zaciskam przy dzieciach zęby i
staram się uśmiechać, ale jak długo można wytrzymać takie napięcie.
Zazdroszczę tym mamom, które mogą liczyć na pomoc życzliwych
krewnych, sąsiadek i tym dzieciom, których mamy mają siłę je
rozpieszczać. Ja coraz częściej stosuję spychotechnikę. Jest b.
wiele spięć. Nie jestem dobrą matką, nie mam na to siły.
    • srebrnarybka Re: jestem zmęczona 11.06.08, 20:42
      Jesteś dobrą matką, bo zrezygnowałaś ze swojego życia dla dzieci.
      Trudno, żebyś nie była zmęczona, byłoby to nienormalne. Nie dodawaj
      do tego jeszcze nonsensownego samooskarżenia, że jesteś złą matką.
      Nikt n tym nie zyska, ani Ty ani Twoje dzieci.
    • lila1974 Re: jestem zmęczona 11.06.08, 20:56
      Piszesz, że nie możesz liczyć na pomoc sasiadów - moze tylko
      zakładasz, że tak jest, ale nie spróbowałaś?

      A jakieś koleżanki posiadasz?

      Postaraj się nawiązać niezobowiązujące znajomości a kto wie, moze z
      czasem bedziecie sobie wzajemnie mogli pomóc - Ty kupisz sąsiadce
      chleb a ona posiedzi w tym czasie z Twoimi dziećmi?

      Po drugie - odpuść sobie np. porządki w domu, obiady z dwóch dań i
      inne zadania ... na rzecz dzieci. Ja mam 3 lata różnicy i
      zdecydowanie lepiej psychicznie funkcjonowałam na placu zabaw niż w
      domu.

      A może pomyś o wizycie u psychiatry?
    • royalmail Re: jestem zmęczona 11.06.08, 21:05
      A może pomyśl o przedszkolu dla starszego ?
    • ingrid0 Re: jestem zmęczona 12.06.08, 07:41
      Nie jestes zla mama. Jestes mama rewelacyjna, bo jestes ze swoimi
      dziecmi i dla nich to jest wazne. Tez jestem w domu, tez nie mam
      nikogo. Mam dwoje dzieci: starsze 2 lata i dwa miesiace mlodsze
      osiem miesiecy. Mieszkam daleko, bo w Arizonie w USA. Dodatkowo nie
      moge nawet zadzwonic do rodziny lub przyjaciol o dowolnej porze
      (zeby wyleczyc dola), bo dzieli nas 9 godzin roznicy oraz jest tu
      teraz 40+C wiec nawet z domu wyjsc trudno. Mimo to, lubie byc ze
      swoimi chlopakami, ale:
      - oraniczylam sprzatanie do minimum,
      - gotuje obiad na 2-3 dni i tylko jedno danie, a czasem nie gotuje
      wcale (jak juz padam), dla starszego mam w zamrazalniku awaryjne
      jedzenie a maz przezyje, albo cos zrobi dla siebie i dla mnie,
      - szukam miejsc, w ktore moge chodzic z dziecmi, bo dostaje w domu
      wariacji; sa to: plac zabaw, park, ogrod botaniczny, zoo, park
      wodny; w moim przypadku bardzo wazne jest, czy miejsce jest
      zacienione, staram sie, zeby sie tam starszy wybiegal, bo potem
      dzieki temu padnie,
      - staram sie dbac o siebie, tzn. isc wczesniej spac, bo jak sie nie
      wyspie, to nie bede w stanie bawic sie z dziecmi; robie sobie drobne
      przyjemnosci np. jak jedziemy po zakupy to kupuje po drodze mrozona
      kawe dla siebie albo puszczam starszemu bajke w domu, zeby samej
      usiasc na 10 min. i napic sie kawy czy herbaty;
      - w soboty wychodze na 3-4 godziny i to jest moj czas, bez dzieci;
      chlopcy zostaja z mezem-nie mamy zaufania do amerykanskich
      nastolatek, ktore tutaj opiekuja sie dziecmi,
      Dbaj o siebie, bo jesli Tobie bedzie dobrze to i Twoim dzieciom tez
      bedzie dobrze, szukaj drobnych przyjemnosci i ciesz sie nimi.
      Wszystko bedzie dobrze. Pozdrawiam.
      • julamimi Re: jestem zmęczona 12.06.08, 12:33
        ingrid0 napisała:

        > - w soboty wychodze na 3-4 godziny i to jest moj czas, bez
        dzieci;
        > chlopcy zostaja z mezem-nie mamy zaufania do amerykanskich

        i to jest najlepsza rada, jaka tu do tej pory padla - postaraj sie
        raz na jakis czas chociaz na 1-2 godziny zostawic dzieci z mezem, a
        sama idz chocby na spacer - bez dzieci. To naprawde laduje
        akumulatory smile
        Dzieci sa cudowne, ale 24h/dobe non stop to troche za duzo. Mamie
        tez sie nalezy odpoczynek od dzieci

        pozdr
        • molla7 Re: jestem zmęczona 12.06.08, 20:20
          bycie matką jest cięzkie, jesli myslisz ze jest cięzkie.
          • haniatk Re: jestem zmęczona 12.06.08, 21:24
            witam wszystkie zmęczone mamy, powiem że wszystkie macie rację. Gotowanie na
            kilka dni jednodaniowych obiadów, zrobienie cos dla siebie i wychodzenie z
            dziećmi gdzieś gdzie mogą się wyszaleć. Słońce potrafi naładować baterie,
            zielony kolor (drzew)uspakaja,oglądanie jak inne dzieci łobuzują daje nam
            poczucie że nie jest z nami najgorzej. Ja uwielbiam chodzić z moją córeczką na
            spacery bo wtedy ona łobuzuje za troje dzieci, a mnie to nie przeszkadza, a
            wręcz lubię jak szaleje, bo w domu nie mam do niej cierpliwości. Każdy ma lepsze
            i gorsze dni. Spróbuj coś zmienić jak podpowiadają inne mamy i uwierz w swoje
            siły. A jeszcze zjedz trochę owoców to da Ci witalności. Powodzenia z maluchami wink
    • alabama8 Re: jestem zmęczona 13.06.08, 11:34
      Może musisz się trochę przeprogramować z perfekcyjnej matki na matkę
      sprytną:
      1. Gotowanie - jak już robisz kotlety to nie 2-3 tylko 10 i nadwyżkę
      do zamrażalnika. To samo z zupą, jak już gotujesz to zawsze możesz
      odłożyć do zamrażalnika jeden czy dwa słoiki na potem. Zamrozić
      można nadwyżkę kopytek, pierogów, buraczki. Ja mrożę nawet chleb -
      kupuję krojony a potem rozmrażam sobie w mikrofali 2- 4 kromki na
      kolację.
      2. Prasowanie - można czasem sobie darować, zwłaszcza przy
      dzieciach. Ja do ostatniego płukania w pralce dolewam wężem
      prysznicowym wrzącą wodę z kranu i nastawiam na delikatne wirowanie.
      Potem szybko wywieszam pranie dość starannie i nie muszę wogóle
      prasować. Nawet moje ubrania do pracy piorę tym systemem (tylko
      wrzucam mniej do pralki), w rezultacie nawet koszule nie są
      pogniecione.
      3. No i najważniejsza jest dyscyplina: wszystko natychmiast odkładać
      na miejsce, w czasie gotowania zmywać na bieżąco (zamiast stać nad
      garem i patrzeć jak sroka w gnat), nie rozkładać łachów po chałupie
      (albo do szafy albo do brudów). Robić zapasy - ja zawsze po drodze z
      pracy staram się coś przynieść do domu (chleb, mleko, cukier) żeby
      nigdy nie zabrakło - oczywiście w granicach rozsądku.
    • mama-123 Re: jestem zmęczona 14.06.08, 17:46
      Rozumiem Ciebie.
      Dodam do tego, co juz zostalo powiedziane:
      1) popoludniowa drzemka dzieci w tym samym czasie, a Ty wtedy
      odpoczywaj,
      2) Zakupy wtedy, kiedy najmlodsze nie spi, - bo potrzebujesz zeby
      spalo w domu, wtedy kiedy bedziesz odpoczywac,
      3). Naucz (jesli teog jeszcze nie zrobilas) samodzielnego
      usypiania - to niesamowicie oszczedza czas,
      4) Postaraj sie o znajomosc z inna dzieciata mama - wspolne
      spotkania w parku, na placu zabaw i pogaduszki w tym czasie tez
      pomoga,
      5) O 20-tej dzieci powinny juz spac, bedziesz miala wtedy czas na
      odpoczynek,
      6) Punkt piaty bedzie pomocny jesli Twoje dzieci beda mialy
      mozliwosc zabawy z tata rano, przed praca, inaczej pewnie niewiele
      by go widywaly,
    • benita30 Re: jestem zmęczona 14.06.08, 20:53
      Popieram jak najbardziej:
      -małe zakupy z dzieckiem ktore nie śpi, by jak zasnie odpocząc !
      -większe zakupy iech robi mąż wg listy albo zostanie na ten czas z
      dziecmi
      -pogaduchy z innymi matkami dzieci w podobnym wieku
      -usypianie dzieci do 20 tej daje czas wolny wieczorem - nauka
      takiego zasypiania dzieci zajęła mi tydzień ale warto !
      -może wyszukac klub malucha albo przedszkole na parę godzin

      jesteś wspaniała !
    • allija Re: jestem zmęczona 14.06.08, 23:54
      Przez 6 lat siedziałam z dziećmi /mniej wiecej różnica wieku jak
      przy twoich/ na wychowawczym i naprawdę z przyjemnoscia wróciłam do
      pracy. Przez te 6 lat wszystkim zajmowałam sie sama więc poniekąd
      cie rozumiem, mozna miec dosyć. Jednak musisz to zrozumieć, że
      najważniejsze sa dzieci i relacje jakie zbudujesz z nimi teraz bedą
      procentowały na dalsze wasze życie. To co zainwestujesz w nie teraz
      bedziesz za chwilę realnie pozytywnie odczuwała. Nie mozesz
      odpuszczać, pamiętaj, ze lada moment /czas bardzo szybko leci/ one
      pójdą do szkoły, bedzie coraz lepiej, dzieci bedą coraz bardziej
      samodzielne a ty bedziesz miała coraz wiecej czasu.
      Ja wowczas w zasadzie wszystko robiłam z myśla o dzieciach, one
      musiały miec obiad, z nimi musiałam sie pobawić, miec czas na
      podwórko i przeczytanie bajki. Reszta była mniej wazna, jednym
      slowem musisz sobie ustalic hierarchę ważności, to co musisz
      bezwzglednie zrobic a co można później lub od czasu do czasu. U mnie
      zakupy robił mąz i była to jedyna rzecz, która robił bo także dużo
      pracował /na wieksze mieszkanie/, nie mniej to była duza wyręka,
      spróbuj z męzem jakos to zorganizować. Obiady gotowałam głownie w
      czasie snu dzieci dzięki temu cały dzien mogłam im poswięcic.
      Spałam wtedy mało i byłam ciągle zmęczona jednak warto było.
      Pamietaj, ze to minie, szybciej niz sobie w tej chwili wyobrażasz.
      Warto wykrzesać jeszcze trochę sił, pamietaj, ze dzieci rosna i nie
      da się niczego odłożyć na później, żadnego dnia, który mija, juz nic
      nie da sie poprawic, zrobic inaczej, lepiej.
      Przypomnij sobie, ze to ty wlaśnie chciałaś miec dzieci, nie
      odwrotnie, i one maja prawo do mamy uśmiechnietej, wyrozumiałej i
      kochajacej.
      Jeśli jest bardzo źle to może uda się zorganizować jakies
      przedszkole na 3-4 godziny dziennie? W tym czasie moglabyś się jakoś
      zregenerowac i odpocząć. To lepsze od złości rozgoryczenia.
    • czudna Re: jestem zmęczona 15.06.08, 21:17
      Dziewczyny dziękuję za pomoc, rady i dobre słowa. Bardzo tego
      potrzebowałam. Pozdrawiam i życzę spełnienia, w macierzyństwie i nie
      tylko, każdej z Was
      smile
      • pamana Re: jestem zmęczona 16.06.08, 22:25
        A ja odpowiem nieco mnie milo wiec tak nikt cie nie zmuszal do rodzenia to
        raz,dwa sa przedszkola,zlobki ,nianie na kilka godzin tygodniowo.

        dwa zla,sflustrowana ,bezradna matka nie jest dobra matka nawet jesli siedzi z
        dziecmi 24/24
        • hallodolly pamana 17.06.08, 14:13
          Cóż za złota myśl, jestem pod wrażeniem.....
          Pani Mądralińska a jaka to jest "matka sflustrowana" ?
          Polecam lekturę słownika ortograficznego w wolnym czasie.
Pełna wersja