sylasss
30.06.08, 11:54
witajcie!
Madre Kobiety, ponownie szukam u was wsparcia i doświadczenia! Mam
kłopot z moim dzieckiem- tzn. ze sobą w sposobie postępowania z nim.
Młody ma 19 miesięcy i 2- tygodniową siostrę. Do tej pory zachowywał
się w miarę poprawnie- okazywał oczywiście swoje niezadowolenie, ale
nie z taką siłą, jaką robi to teraz. Całe jego zachowanie można
sprowadzić do- wszytsko jest na nie, zakaz powoduje tak histeryczny
krzyk i pisk, że uszy mdleją, nie pozwala na odwrócenie jego uwagi,
nawet w nocy wrzeszczy i drze się, jakby go ze skóry obierać. Do
tego wybudza się w nocy 3 razy na jedzenie- 300 ml. W dzień zjada na
prawdę dużo, ma apetyt i duuuużo energi. No tak, pewnie powiedzie,
że wszytsko jest w normie, bo dorasta, zaznacza swoje terytorium,
jest zadrosny. Ale jak ja, jak my- rodzice mamy na to reagować.
Chodzę po ścianach z powodu nieprzespanych nocy, mam podły nastrój
spowodowany słabością fizyczną, a do tego te piski. Krzykiem na
niego nic nie zdziałałam, łagodnym tłumaczeniem też nie. To co mam
robić??
Błagam Was o jakies rady w tej kwestii. No i co myslicie o tym
żarciu w nocy?
Pozdrawiam Was i niecierpliwie czekam na odpowiedzi.