agresja?

08.07.08, 22:01
Moja córka ma 14 miesięcy i - nie wiem jak to ując - jest agresywna? Bije mnie
i męża, oczywiście tłumaczę jej zdecydowanym tonem, że tak nie wolno, bo to
boli i się na to nie zgadzam. (Ona wydaje się lubic jak mówię 'ała'.) Poza tym
bije inne dzieci, zwłaszcza po głowie i wkłada palce do oczu. Czasem nie
chodzi nawet o zabawki, po prostu gdy te dzieci są blisko.
Od września córka idzie do żłobka, boję się jak tam nad nią zapanują. Co mogę
zrobic by ją jakoś nauczyc, że tak nie wolno? CZy może to samo minie, może to
taki okres???
    • alika77 Re: agresja? 08.07.08, 22:37
      Nie powiem Ci, co masz zrobic, ale moge podpowiedziec, czego nie
      robic smile Mialam to samo z corka, chociaz zaczelo sie troche
      pozniej, gdzies jak miala 20 miesiecy, trwalo dosyc dlugo i ciagle
      jeszcze zdarzaja jej sie takie rzeczy, ale juz w mniejszym stopniu.
      A czego nie robic? Nie mow "ała", bo dla dziecka, jak sama
      zauwazylas, to moze byc interesujace, poza tym dziecko ma nature
      eksperymentalna i bedzie chcialo sprawdzic, czy jak powiesz "ała" za
      pierwszym razem, to czy za drugim i dziesiatym powiesz to samo czy
      moze cos innego. I czy inni tez mowia "ała" czy moze cos innego. Nie
      odgrywaj sie pieknym za nadobne, bo to tylko nakreci sprawe, a tak
      male dziecko nie ma jeszcze kompletnie pojecia o empatii i nie
      rozumie, ze jak mama ja ugryzie to zaboli, wiec tym samym jak ona
      gryzie mame to mame boli. Nie rob z tego zabawy, bo dziecko bedzie
      traktowalo to jako zachete do robienia tego. Mysle, ze jedynym
      sposobem jest uniemozliwianie tego zachowania, tzn. zatrzymanie
      reki, kiedy chce uderzyc i mowienie stanowczym, powaznym tonem, ze
      nie wolno. z czasem to minie.
      • pryszczella_warchlinska Re: agresja? 08.07.08, 22:48
        pewnie się zaraz gromy na moją głowę posypią bo i jakżeby inaczej, ale jak moja najmłodsza wymyśliła sobie szczypanie...a skąd to wzięła to zupełnie nie mam pojęcia....i przez kilka dni z rzedu szczypała i mnie i starsze rodzeństwo a żadne zakazy nie skutkowały to razu pewnego ... oddałam poprostu... nie z taką intensywnością jak ona ale tak zeby poczuła.... efekt???? ano łzy jak grochy i pseprasam już nie bedę ( miała wtedy troszke ponad dwa lata) no i już nie było problemu. I od razu mowię... nie jestem zwolenniczką metody oko za oko zab za ząb... ale bywaja sytuacje, że jedyną metodą jest dac odczuć konsekwencje konkretnego dzialania na wlasnej skórze smile pozdrawiam
        • alika77 Re: agresja? 08.07.08, 22:52
          no tak, ale dziecko ponad 2-letnie ma juz wieksze pojecie o tym, ze
          jak uderzy to kogos zaboli, niz dziecko niewiele ponad roczne. I
          przyznaje, ze czasami sama mam ochote "oddac", jak mi mala przylozy,
          bo ciagle ma tendencje bicia. Na razie widze efekty tlumaczenia i
          zabraniania, ale niewykluczone, ze jak jeszcze minie troche czasu, a
          ona dalej bedzie tak robic to za ktoryms razem tez dam jej odczuc na
          wlasnej skorze smile pozdrawiam
          • margo_kozak Re: agresja? 09.07.08, 08:16
            moj jasiek bil nas i wkladal palce do oczu, a takze innym dzieciom
            odkad zaczal chodzic czyli 12 miesiecy.
            czasami sie za niego wstydzilam na placu zabaw.
            teraz ma 18 miesiecy i juz tego nie robi.
            za kazdym razem gdy bil, przytrzymywalam za reke i mowilam
            stanowczo- nie wolno bic, to boli
            i kurde zaowocowalo,
    • flicek Re: agresja? 09.07.08, 11:21
      No ja raczej jestem za metodą tłumaczeniową smile Mam nadzieję, że poskutkuje w końcu.
      Dzięki dziewczyny smile
Pełna wersja