Jak nauczyć asertywności?

08.08.08, 14:04
Mam problem tego typu:
Moja córeczka ma 23 miesiące, jest pogodna i bardzo otwarta na inne dzieci -
aż za bardzo otwarta, niestety... Codziennie obserwuję w piaskownicy scenkę,
jak któreś dziecko zabiera małej zabawkę, którą właśnie się bawiła. Nie mam
nic przeciwko wspólnej zabawie, wpajam małej, że należy się dzielić, ale takie
zabieranie to już chyba przesada! Amelka później stoi ze smutną miną z boku,
wyciąga rękę po swoją zabawkę, ale nie umie zdecydowanie zawalczyć o swoje -
sama muszę wkraczać do akcji. A najgorsze jest to, że inne mamy udają ślepe i
głuche i nawet nie zwracają uwagi swoim dzieciom...
Moje pytanie jak w temacie,
pozdrawiam!
    • gusia210 Re: Jak nauczyć asertywności? 08.08.08, 14:45
      spokojnie.Nauczy się.Mój tez taki był a teraz już tak łatwo nie da
      sobie czegoś wyrwać.Za pół roku albo za rok będzie krzyk TO MOJE!
    • alpepe Re: Jak nauczyć asertywności? 08.08.08, 17:15
      ona ma mamę od tego by reagować, przynajmniej w tym wieku. Ty masz odebrać
      zabawkę swojej córki obcemu dziecku, jeśli twojej córce się o to rozchodzi.
      Będzie starsza, poradzi sobie sama, zobaczysz.
    • olimpia_b81 Re: Jak nauczyć asertywności? 08.08.08, 20:22
      he to moja sama zabiera,popycha i wrzeszcy TO MOJE!!!
      nie wiem co lepsze bo ja potem musze oczami swiecic jak jakies dziecko popchnela itdsmile
      • phantomka Re: Jak nauczyć asertywności? 08.08.08, 23:18
        A po co ma reagowac, skoro ty robisz to za nia? Po co rodzice
        wkraczaja w takie sytuacje? Powtarzaj dziecku, ze jezeli chce bawic
        sie ta zabawka, to niech poprosi to drugie dziecko o oddanie jej -
        no chyba ze mowi na tyle malo, ze nie poradzi sobie z taka sytuacja
        werbalnie.
        Ja nie jestem zwolenniczka ingerowania rodzicow w zabawy dzieci,
        ktore potrafia juz sie komunikowac. Zycie piaskownicowe to nie jest
        bajka, tam wygrywa silniejszybig_grin
        • syla_77 Re: Jak nauczyć asertywności? 08.08.08, 23:39
          phantomka napisała:

          "Powtarzaj dziecku, ze jezeli chce bawic
          sie ta zabawka, to niech poprosi to drugie dziecko o oddanie jej"

          Tak, właśnie to jej cały czas powtarzam... Niestety, to nie takie proste, bo
          choć moja córka potrafi już wiele powiedzieć, nie ma jeszcze tyle śmiałości, aby
          upominać się stanowczo o swoje, szczególnie wobec nieznanych i dużo od niej
          starszych dzieci. Miałam ostatnio taką sytuację: dziecko czteroletnie wyrwało
          jej z ręki łopatkę, ja na to głośno: "poproś chłopczyka, żeby oddał Ci łopatkę,
          przecież się nią bawiłaś" - zachęciłam ją w ten sposób parę razy, podeszła do
          niego, wyciągnęła rękę - on nic. Przyglądał się temu jego dziadek - też nic.
          Sama więc mówię - "oddaj, proszę, łopatkę, Amelka się nią bawiła" - on nic
          (córka już bliska łez). Wreszcie dziadek się odzywa z przekąsem: "oddaj,
          widzisz, że tu obowiązuje PRAWO WŁASNOŚCI". Oddał dopiero, gdy mała się rozpłakała.
Pełna wersja