Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota??

11.08.08, 10:35
Witajcie,
mam w domu 3,5 latka, 1,5 roczniaka i 3 m-cznego kociaka smile
No i o ile 1,5 roczniak jest w miarę delikatny, albo po prostu nie
daje rady sobie jeszcze z kotem rady o tyle Starszak celowo robi
czasem krzywdę kotu.
Na ganianie, noszenie na rękach protestującego kota czy nawet
rzucenie na podłogę przymykam oczy (nie robi to kotu raczej żadnej
istotnej krzywdy) o tyle np. na podniesienie kota z ogon i bieganie
z nim po mieszkaniu nie mogę przymknąć oczu. Kot miauczy
przeraźliwie i nie jest w stanie w takiej pozycji sam się obronić.
Wielokrotne tłumaczenia nie pomagają. Syn nie robi tego często, ale
jednak zdarza się takie ciągnięcie, albo za ogon albo za łapy.
Ostatnio puściły mi nerwy i po takim indydencie ja go podniosłam za
nogę do góry, żeby zobaczył jak to jest. Rozmawiałam z nim potem,
przeprosiłam go za to i poprosiłam, żeby nie robił tak kotu i
wytłumaczyłam dlaczego.
Ale wątpię, żeby to dało trwały efekt. Prędzej czy później pewnie
znów to zrobi.
Jak go tego skutecznie oduczyć??
    • osmanthus Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 11.08.08, 10:44
      TAkie male dzieci i 3-mies kociak to nie jest dobry mix.
      Albo dzieci zrobia kotu krzywde albo on im.
      Oddaj kota w dobre rece.
      • stypkaa Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 11.08.08, 10:47
        No tak, może nie jest to dobry mix. Kota przygarnęliśmy, okazując mu
        właśnie serce i dobre ręce. Inaczej prawdopodobnie przejechał by go
        jakiś samochód. Także, dzięki za radę, ale kota nie oddamy.
        Poza tym, mimo tego robienia krzywdy, widzę już pozytywne efekty
        obcowania dzieciaków ze zwierzakiem.
        Żeby tylko starszy nie ciągał go za ten nieszczęsny ogon sad
    • lolinka2 Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 11.08.08, 12:09
      Na rady w stylu "oddaj kota" opadają mi ręce.
      W tej chwili mamy 2 kotki 2,5-miesięczne przy 6 latce i 2latce.
      Generalnie z założenia, dzieci są uczone od zawsze szacunku dla
      żywych istot. Zwierząt się nie bije, nie ciąga, małym dzieciom nie
      wolno ich podnosić, bo mogłyby niechcący zwierzątko uszkodzić.

      Małej się zapędy czasem zdarzają ażeby np trzasnąć kotka drzwiami
      itp. aczkolwiek nasza błyskawiczna reakcja, głośne i stanowcze "NIE"
      na ogół działają. Jeśli nie działają i dziecko np. podniosło kota za
      głowę (nie urywa się tak łatwo, to brutalne ale prawdziwe), musi
      kota przeprosić, idzie do kąta itp. Małżonek raz też brutalnie jej
      pokazał jak to podnoszenie działa (trzymał ją i za inne części ale
      miała się przestraszyć że za głowę) i przyznam, że to pomogło (już
      widzę oczyma wyobraźni gromy które się na nas za to posypią.....) i
      to długofalowo.

      W tej chwili ma wobec kotów głównie instynkty opiekuńcze: kotek
      jeździ w wózeczku, kotek śpi w koszyku albo nosidle lali... a kotki
      świrują ze szczęścia bo tak czy inaczej miały ochotę na obgryzienie
      tego właśnie sprzętu...

      P.S. W jakim stanie macie narzuty, firanki i wykładziny??? big_grin big_grin big_grin
      • verdana Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 11.08.08, 12:33
        Jakos chyba nauczyliscie dziecko, ze nie wklada się palcow do
        kontaktu, nie sciaga obrusa ze stolu, nie wychyla przez okno i nie
        wybiega na jezdnie. I sądzac z tego, ze dziecko zyje - udało się.
        Te same metody radze zastosowac w stosunku do męczenia kota.
        • stypkaa Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 11.08.08, 13:36
          Dzięki za konstruktywne rady wink

          Kiedy dzieci miały etap raczkowania i wkładania palców do kontaktu
          po prostu były one zabezpieczone zatyczkami. Obrusów nie mamy. Okna
          mamy zabezpieczone. A co do jezdni - to akurat starszy od małego bał
          się samochodów i nie było obawy, że wybiegnie na jezdnię. Młodszego
          zaś po prostu nie spuszaczam z oczu i mocno trzymam za rękę idąc
          przy ulicy.
          Takie metody przy kocie się nie sprawdzą wink
          • babcia47 Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 11.08.08, 15:48
            jednak w jakis sposób udało Ci się przetłumaczyć starszemu, że małe
            to nie zabawka, że sie go nie bije, nie ciaga za łapkę, nie
            przeszkadza kiedy spi czy je? Metoda jest taka sama w sosunku do
            zwierzaka..on tez człowiek i ma swoje prawa, a to że nie umie mówić
            i jest malutki nie znaczy ze mozna go traktować jak zabawkę czy być
            wobec niego brutalnym. Tak jak nie wolno robic krzywdy nikomu z
            rodziny tak nie wolno też krzywdzić kotka a ten na pewno odwdzięczy
            się przywiazaniem i uczestnictwem w zabawie..oczywiscie kiedy będzie
            tego chciał, bo mały kotek jak niemowle tez wymaga duzo snu i
            odpoczynku..Ma też swoje specyficzne "kocięce" zabawy, jak łapanie
            za nogi lub próby podgryzania za rece..ale po pierwsze szybko z tego
            wyrosnie..a w razie nadmiernego rozbrykania mozna go wystraszyc
            uderzeniem zwinietą gazetą obok..reaguje na niespodziewany
            hałas ..lub smarując sobie ręce kremem do rąk zmieszanym z proszkiem
            chili..po czymś takim stanowczo nie bedzie się chciał juz tak bawić.
            Za 2-3 miesiące kociak bedzie na tyle sprawny by uciec gdzieś wysoko
            przed "agresją" dziecka..jednak nauczenie go, ze zwierzakowi
            (słabszemu stworzeniu) nie sprawia sie bólu to nauka, która przyda
            mu się na całe życie
      • stypkaa Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 11.08.08, 13:32
        Dzięki za odpowiedź. My też uczymy szacunku do żywych istot. Nigdy
        nie pozwalaliśmy dzieciom robić krzywdy zwierzętom.
        Ale sprawa wygląda zupełnie inaczej jak takie żywe zwierze nagle
        zamieszkuje w domu. Żywe i do tego skore do zabawy, czasem agresywne
        (nasza kotka potrafi się rzucać na nogi kiedy ktoś z nas idzie, nie
        wiem czy wszystkie kociaki tak mają, ale ona tak ma), czasem sama
        zaczepia i prowokuje do agresji. Jest na tyle namolna w swoich
        zabawach, że mnie czasem też denerwuje kiedy kolejny raz gryzie mnie
        w stopy wtedy kiedy akurat nie mam ochoty/czasu na zabawę. Tyle, że
        ja umiem w sposób cywilizowany i delikatny po prostu ją wynieść z
        pokoju.
        Żeby było jasne, Broń Boże nie usprawiedliwiam Małego i jego
        ciągnięcia za ogon.

        A co do stanu różnych rzeczy to: narzut, firanek i wykładzin nie
        mamy (i chyba na szczęście wink, ale za to Cro odkryła ostatnio jak
        świetnie można się wspinać po futrynach i drzwiach (drewnianych)big_grin
        Aha, i jedna z ulubionych zabaw: skakanie i wieszanie się na
        suszarce, najlepiej wtedy kiedy wieszam pranie smile)

    • marychna31 Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 11.08.08, 13:18
      Mam dwu i pół -latka i dwa koty. Odpowiedniego traktowania zwierząt
      uczyłam od niemowlęcia. Rozumiem, że kotka macie krótko i dlatego
      nie trenowaliście tego wcześniej. Teraz sacunku dla zwierząt ucz już
      również młodsze dziecko.

      Przede wszystkim nie pozwalaj na żadną przemoc wobec kota.
      Trzymiesięzne kocie dziecko to jeszze bardzo delikatne maleństwo.
      Zresztą starsezgo kota tez nie wolno traktować tak, jak opisujesz.

      Absolutnie nie przymykaj oczu na noszenie, czy nawet dotykanie kota,
      który tego nie chce. Naucz dziecko, że to żywa istota, która ma
      prawa. Ma prawo NIE CHCIEĆ się bawić, czy w danym momencie być
      dotykanym. Naucz dziecko, że na sympatię kota, na chęć wspólnej
      zabawy MUSI ZASŁUŻYĆ odpowiednim traktowaniem zwierzęcia. Naucz
      dzieci, ze kot ich nigdy nie polubi, jesli nie będą dla niego
      delikatne, czułe, jesli nie będą o niego dbały.

      Reaguj bardzo ostro i stanowczo na każdą próbę, najmniejsza nawet,
      wyrządzenia kotu krywdy. Nawet jesli nie jest ona w intencji dziecka
      i dziecko nie rozumie sytuacji. Pamietaj, ze kot jest żywą istota a
      nie workiem treningowym.

      Włącz dzieci w opiekę i dbanie o kotka, np. w sklepie spytaj
      dzieci: "co dzisiaj kupimy kotkowi na obiad, a jaki smakołyk na
      podwieczorek?", wybierzcie dzień, w którym kotek będzie obchodził
      imieniny i wspólnie z dziecmi wybierz dla kotka prezent, wybierzcie
      się razem z dziećmi z kotem do veta, np na odrobaczanie, pozwól
      dzieciom zadawać pytania lekarzowi, jak powinny o kotka dbać.

      Generalnie pokaż dzieciom, ze kot to nie przedmiot i należy go
      traktować ogromnym szacunkiem i czułością.

      No dawajcie z mężem dzieciom dobry przykład. POkażcie jak delikatnie
      dotykacie, głaszczzecie kota. Okazujcie mu szacunek, sympatię.
      Pokażcie jak należy się z kotem bawić. Mówcie często rzeczy w
      stylu: "dzisiaj jest gorąco, kotkowi trzeba często dawać
      pić", "kotek dużo się bawił, teraz musicie się grzecznie zachowywać
      bo musi odpocząć", "kotek jest dzisiaj smutny musimy jakoś go
      pocieszyć i rozbawić".

      Opowiadaj dzieciom o trudnych początkach życia kotka. Że był biedny,
      opuszczony, samotny. Że należy go teraz otocyć miłością i czułością,
      żeby wynagrodzić mu zło, które go spotkało. Że nalezy mu współczuć.

      W ten sposób nauczysz dziecko empatii w stosunku do zwierząt.

      Piszę to, jak zaznaczyłam powyżej, jako doświadczona mama w tym
      względziewink

      Moje dziecko, mogłoby prowadzić szkolenia, jak należy traktować
      zwierzęta. Pierwsze przymiotniki, które nauczyło się rozumieć
      to "delikatnie" i "leciutko". A ich potrzeba pojawiła się własnie w
      procesie uczenia dziecka odpowiedniego stosunku do zwierząt.
    • donkaczka Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 11.08.08, 14:41
      tlumacz, pilnuj i poczekaj jeszcze 3 miesiace - kotek nauczy sie dawac nauczke,
      jesli bedzie czul sie zagrozony, teraz to jeszcze maluszek

      u nas koty byly przed dziecmi, najmlodszy kociak przybyl razem z pierwszym
      dzieckiem, wiec dziewczyny mialy od razu do czynienia z kotami, ktore potrafily
      pacnac lapa, jesli dzieci przegiely z miloscia
      teraz komitywa jest swietna, choc maja respekt przed pazurami

      tak wiec, z moich doswiadczen - przetrzymaj jeszcze chwile i kup wode utleniona
      i plastry na zadrapania, bo niedlugo kotek sie odwinie w swojej obronie wink

      i nie dziel zachowan wzgledem kota na te dopuszczalnie i nie - dziecko nie
      zrozumie dlaczego noszenie kota jesli protestuje jest ok, ale juz noszenie za
      ogon nie

      kota mozna glaskac, mozna sie z nim bawic zabawka i to wszystko - kot ma prawo
      isc gdzie uwaza, spac gdy ma ochote i nie musi miec checi na fruwanie bo dziecko
      zyczy sobie nim rzucac, nawet jesli kotu nie wyrzadza to krzywdy - tak bym to
      przedstawial synowi
      kot jest domownikiem i ma prawo do szacunku i swietego spokoju
      inaczej stramatyzujecie siersciucha i bedzie bal sie dzieci, a to juz klopot
    • stypkaa Re: Jak nauczyć 3,5 latka delikatności wobec kota 12.08.08, 09:41
      Bardzo dziękuję Wam za rady.
      Troszkę wprowadziłam Was, zupełnie nieświadomie i niechcący, w błąd
      co do wieku kotka. Mi się zatrzymał na poziomie kiedy go
      przygarnęliśmy. A było to 2 m-ce temu smile Także teraz kotek ma mniej
      więcej 5 m-cy.
      Bronić się już trochę potrafi sama, bo i ugryźć potrafi i pazurki
      też wyciąga. Ale to jakoś nie zniechęca mojego łobuziaka. Poza tym
      czasami, tak jak pisałam, Cro sama "wszczyna bójki" bo gryzie czy
      skacze po nogach.
      Ktoś napisał, że jakoś nauczyłam syna, żeby nie bić brata. No i
      właśnie tu tez jest problem - niestety bije, tzn. zdarza mu się. Nie
      jest to może takie bicie/bicie, ale np. popchnięcie, nadepnięcie na
      rękę (niby przypadkiem), czasem jak Młodszy mu w czymś przeszkodzi
      to też potrafi uderzyć.
      Ale jest i tak dużo lepiej niż było. Zresztą wpisałam to już trochę
      w uroki posiadania rodzeństwa, rodzeństwo się biło, bije i bić
      będzie. Sama pamiętam jak się lałyśmy z siostrą wink

      Natomiast co do Młodszego synka to on też oczywiście jest uczony
      delikatności wobec kotka. I tu trafiamy na podatniejszy grunt, bo on
      w zasadzie nie ciągnie jej za nic, baaardzo sporadycznie się to
      zdarza. Za to np. nagminnie się do niej próbuje przytulać, tzn. jak
      kotka sobie leży to mały przytula się do niej buzią, głową, podaje
      mi miskę jak jest pusta etc.

      Nie wiem, może Starszy potrzebuje czasu, może jest zazdrosny, bo
      najpierw sprawiliśmy mu Brata, a teraz jeszcze kota.
      W każdym razie nadal będę tłumaczyć, tłumaczyc i jeszcze raz
      tłumaczyć. Bo chyba rzeczywiście innego wyjścia nie ma.


      • marychna31 jeszcze jedno 12.08.08, 11:08
        Będzie dobrze - zobaczyszsmile

        Natomiast nie wiem jak jesteś doświadczona w przyjaźni z kotami,
        więc na wszelki wypadek napiszę, żebyś jak najszybiej ustaliła z
        wetem, kiedy nalezy kotkę wysterylizować. To kotka, tak? I ma 5
        miesiecy?
        Warto nie przegapić właściwego momentu. Przy wszelkich
        wątpliwościach polecam bardzo dobre forum dla kociarzy:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
Pełna wersja