stypkaa
11.08.08, 10:35
Witajcie,
mam w domu 3,5 latka, 1,5 roczniaka i 3 m-cznego kociaka

No i o ile 1,5 roczniak jest w miarę delikatny, albo po prostu nie
daje rady sobie jeszcze z kotem rady o tyle Starszak celowo robi
czasem krzywdę kotu.
Na ganianie, noszenie na rękach protestującego kota czy nawet
rzucenie na podłogę przymykam oczy (nie robi to kotu raczej żadnej
istotnej krzywdy) o tyle np. na podniesienie kota z ogon i bieganie
z nim po mieszkaniu nie mogę przymknąć oczu. Kot miauczy
przeraźliwie i nie jest w stanie w takiej pozycji sam się obronić.
Wielokrotne tłumaczenia nie pomagają. Syn nie robi tego często, ale
jednak zdarza się takie ciągnięcie, albo za ogon albo za łapy.
Ostatnio puściły mi nerwy i po takim indydencie ja go podniosłam za
nogę do góry, żeby zobaczył jak to jest. Rozmawiałam z nim potem,
przeprosiłam go za to i poprosiłam, żeby nie robił tak kotu i
wytłumaczyłam dlaczego.
Ale wątpię, żeby to dało trwały efekt. Prędzej czy później pewnie
znów to zrobi.
Jak go tego skutecznie oduczyć??