pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z kupą?

12.08.08, 14:51
witam!
moje dziecko ma prawie 3latka od wrzesnia idzie do przedszkola, sam
biega robic siku(chodzi bez pampka)ale.....nie usiadzie na sedes ani
na nocnik aby zrobic kupę!!!nie mam juz sił aby z nim walczyc,
tłumaczyc itp.. bo niestety nic nie skutkuje poprostu robi w majtki
i tyle!!
proszę o jakies rady, moze inne mamy tez mialy taka sytuacje?
z góry dziekuje
    • tyssia Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 13.08.08, 20:43
      Moja też miała tak, przez tydzien robiła kupę w majty a potem sama siadła na
      nocnik zrobiła i tak juz zostałosmile a ile czasu już sika do nocnika?
      • zabkai Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 14.08.08, 23:59
        sika ładnie juz od 5 m-cy i to mnie własnie dziwi ze ta wstrętna
        kupa jemu nie przeszkadza!!
    • halga Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 14.08.08, 19:35
      Mój synek poszedł do przedszkola mając 2 lata 7 miesięcy, też się podobnie
      obawiałam. Poradził sobie tak, że w ogóle kupy nie robił w przedszkolu tylko w
      domu wieczorem. Nigdy nie usiadł na nocniku, przyzwyczaił się do sedesu (a wołał
      o pampers i robił kupę na stojąco) bez nakładki, ale ze stołeczkiem pod nogami.
      Stałam obok i trzymałam, żeby nie spadł.
      Nie martw się, poradzi sobie.
    • mama_miko Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 15.08.08, 22:12
      Wlasnie przechodze to samo z moim trzylatkiemsad Siusiu - bez problemu, kupa -
      tylko w pieluchę. Walczymy od miesiąca pokonać strach przed sedesem. Nic się nie
      sprawdzało. System nagradzania? Porażka na całości. Zaczelo się od tego, że
      skonczyly sie pieluchy. Wraz z brakiem pieluch rozpoczelo się wstrzymywanie i
      zaparcie. Nierobienie kupy przez trzy, cztery dni - paniczny lęk przed nocnikiem
      i sedesem. Trzymalam go za rękę i przytrzymywałam, aby zrobil na ubikację. Nie
      wytrzymał - zrobil. Byl przerażony. Powiedzialam, że juz tego nie przezyje,
      przeciez nie bede terroryzowac wlasnego dziecka. Na nastepny dzien znów
      wstrzymywał. Nawet mi nie powiedział, że chce kupkę. Ja nie pytałam, nie
      ponaglałam. Poszlam do lekarza: "proszę wprowadzić system nagradzania i
      obietnic". Ale gdzie tam. Nie zadzialało. Poszłam do apteki, kupić czopki
      glicerynowe i trafiłam na farmaceutke, której córa ma ten sam problem. Ona
      podaje kropelki przeczyszczające i jest lepiej. W ten sposób uczy ją robić kupy
      z pozytywnym skutkiem. Kupiłam te kropelki, aby nie wkładać mu czopka, bo od
      tego wstrzymywania, zaczęła go w końcu boleć pupa. Podałam kropelki... i nic!
      Znowu czekaliśmy dwa dni. Po trzech dniach wstrzymywania, poprosił mnie o
      pieluszkę i prosił abym mu szybko założyła. Już nic nie mówiłam. Szłam w
      kierunku szafki z pieluchami, byle tylko sie załatwił. A on krzyczał, abym
      szybciej mu założyła tę pieluchę, bo już nie wytrzymuje i w końcu krzyknął:
      "Mamo! Ja już pójdę na ubikację, bo już wychodzi!" I pobiegł. Zrobil.
      Spłukaliśmy wodę. Były oklaski, pochwały i umiech. To było tydzień temu. Teraz
      codziennie, najwyżej co dwa, pięknie załatwia się na ubikację. Ale było ciężko.
      Zarówno dla niego jak i dla mnie. Histeria, płacz, lęk. Powiedziałam mu, jak
      wstrzymywał i błagał o pieluszkę, że lepiej by zrobił na ubikację, że ja go
      rozumiem, że on nie lubi załatwiać się na ubikację, że to nie jest fajne, ale
      tak będzie lepiej. Że chce mu pomoc i będę go trzymać za rączkę. I to w sumie
      pomogło pokonać mu lęk. Taka szczera rozmowa. Teraz sam jest z siebie bardzo
      dumny i się cieszy jak spłukuje wodę.
    • tutam2 Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 19.08.08, 17:15
      Zabkai, gdy po raz pierwszy przeczytałam Twojego posta, pomyślałam
      że jest jeszcze ktoś w identycznej sytuacji jak ja a raczej moje
      dzecko. Siusiu pięknie do nocnkika a kupa tylko w majki. A
      przedszkole już od września. To było równo tydzień temu. A tu cud!
      Od 3 czy 4 dni dziecko samo woła kupa i leci na nocnik a poza domem
      to może być i ubikacja. Samo z siebie to przyszło i wpadek nie było.
      Po prostu musi nadejść ten moment. Życzę Ci aby ta chwila nastąpiła
      jak najszybciej, najlepiej jeszcze w sierpniu, to będziesz
      spokojniejsza : )
      • 0olka Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 19.08.08, 22:47
        tutam2 napisała:
        "........Po prostu musi nadejść ten moment......."


        Zgadzam się z tutam2
        Spokojnie da sobie radę wink
        • zabkai Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 21.08.08, 20:42
          wielkie dzieki, mam nadzieje ze ten moment jest juz blisko bo moja
          cierpliwosc niestety sie konczy!!

          pozdrawiam
          • domifil Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 22.08.08, 08:54
            Ja miałam podobny problem. Córka najpierw robiła na stojąco w
            pieluchę a potem zaczęła wstrzymywać kupkę przez kilka miesięcy.
            Chodziliśmy po lekarzach, stosowaliśmy różne środki typu syropy
            przeczyszczające, kompot z suszonych śliwek, woda z miodem na czczo.
            Czasami trzeba było na siłę wyciskać do nocnika. Po czasie okazało
            się że to było na tle stresowym spowodowanym pojawieniem się brata,
            moim powrtoem do pracy, opiekunką itd. Aż kiedyś poszło chlup,
            jedno, drugie i problemy się skończyły. Potrzebny był jej czas.
            Teraz chodzi już do szkoły, ale nigdy nie zrobi w szkolnej ubikacji,
            tak ustawiła sobie organizm że woli jednak w domu. Podobnie mój syn,
            który w przedszkolu rzadko robi kupkę, też woli domowe warunki. No
            cóż my dorośli też wolimy domowe warunki.
    • dorota.oz Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 22.08.08, 14:47
      Moja córka zachowywała się dokładnie tak samo i niestety trwało to
      bardzo dugo. Sikać na nocnik nauczyła się w lipcu ubiegłego roku
      mając trochę ponad dwa lata, a kupę robiła wyłącznie w majtki. Nie
      działało nic. System nagród też nie. Postanowiłam czekać, ale po
      roku byłam już zdesperowana mając w perspektywie wrześniowej
      przedszkole. W lipcu zaskoczyła uff. Ale jak widać wiele dzieci ma
      taki problem i szczerze mówiąc nie spotkałam nikogo, kto wymyśliłby
      na to jakiś skuteczny sposób, choć mądrych i głupich rad wysłuchałam
      setki.
      Nie przejmuj się, kiedyś się nauczy i problem z dnia na dzień
      zniknie.
      Pozdrawiam,
      Dorota
      • gosiulaart Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 28.08.08, 20:07
        Mój to samo było,czasem jeszcze się zdaży.Panicznie bał się robić
        kupy nawet w pieluchę.Trzymał ile się dało,płakał biegał w kółko
        przez 2,3 godź.,spocony jak w końcu zrobił w pieluchę
        wymiotował.Miał zaparcia po3,4 dni.Dawałam mu lactulozum,taki
        syrop,ale zbytnio nie pomogło.Lekarz powiedziała żebym dała 3 razy
        dziennie.Noi jak go posadziłam na siedząco na sedes do zrobienia
        siku to niechcący i kupka wyszła.Jak zobaczył że zrobił na sedes
        cały strach minął i od tego czasu robi raczej regularnie co
        dzień.Jak 1 dnia nie robi to mu daję ten syrop.Powodzenia
    • agava00 Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 28.08.08, 21:03
      kup z nim nowa deske klozeowa i zainstaluj w jego obecnosci (niech ci w jakis
      sposob pomaga, np. trzyma puste pudelko itp)
      moj sie zalatwial zupelnie sam do nocnika ale po zmianie deski istnieje dla
      niego tylko sedes

      ma 2.7 roku
    • anaj75 Re: pomocy!!wkrótce do przedszkola ale......co z 29.08.08, 10:41
      W sumie to dużo zależy od nastawienia przedszkola.
      Mój synek nauczył się siuisać w wieku 2 lat ale kupa do toalety
      zaczęła trafiać w wieku 3;2 (nagle sam z siebie, gdy juz mu
      odpuściłam po prawie rocznym stawaniu na głowie, by go nauczyć). A
      chodził wtedy już od pół roku do przedszkola. Zwykle się wstrzymywał
      ale parę razy załątwił się w przedszkolu. Wychowawczyni go
      przebierała.
      Ostatnio, ucząc moje młodsze dziecko czystości, natrafiłam na
      książeczkę "Mała książka o kupie" Pernilli Stalfelt z serii "Bez
      tabu". Są tam obrazki z kupą i myśl przewodnia, że zwierzątka robią
      kupe, gdzie popadnie a ludzie do toalety. Gdy ją czytałam, w żołądku
      mi sie przewracało ale do dziecka trafiłowink
Pełna wersja