superslaw
19.08.08, 13:08
Dziewczyny..mam dwojke dzieciaczkow..córka 9 lat i syn 2,5 roku.Byliśmy teraz
na wekendzie dłuższym i szlag mnie trafia...bo dzieci ciągle mnie
nudziły...ciągle...z maluchem to jeszcze pół biedy bo dalo sie go czyms zająć,
zabawić i odwrocić uwagę ale moja 9-latka samą siebie przechodziła..oprocz tv
i kompa zero pomysłów na zabawę i ciaglesie nudzi...ciągle i nieustająco..byl
tam też festyn i w przeciągu 2 h, chciala trampoline,zamek do
skakania,frytki,loda, świecący miecz i cos jeszcze...kurde oszaleć mozna..nie
szlo spokojnie siąść i po piwku wypić...troche z tych przyjemnosci
sfinansowalismy ale ilez mozna..do tego mój m sie denerwuje i chce miec spokój
i czesto wbrew mojej woli corce ulega...na co ja sie denerwuje bo jej
tłumaczymy że wszystkiego miec nie można....na odmowejest wrzask,krzyk..nic
nie pomaga ani ignorancja,ani tlumaczenia...ma ktos pomysł jak sobie
poradzić???bo za chwile mały czacznie nasladować siostre...niech ktos pomoze
mi uwierzyc ze odpoczynek z dziecmi jest możliwy bo straciłam wiare i resztki
sil...