czy ma zadatki na sadystę? :)

26.08.08, 16:33
pytam z uśmiechem bo nie wiem czy mam na powaznie brac zamiłowanie
mojego dziecka (chlopiec 3 lata) do "znecania sie" - strasznie lubi
tak na niby zabierac mi reke noge palec albo co tam mu do glowy
przyjdzie a potem mowi - mamo placz - i wredy ma radoche..... i to
jest wszystko ze smiechem ale strasznie czesto wraca do tej
zabawy.ostatnio przez przypadek wlaczyl film na poczatku ktorego
zabijaja dwoch facetów - i on sie pyta co im jest - no to ja ze sie
przewrócili - teraz gdy sie nadarza okazja to mnie meczy zeby dac mu
ten film....
jak myslicie przejmowac sie tem - narazie sie smieje bo mial rozne
etapy ktore mijaly ale ten jakiś jest dla mnie niezrozumiały..
pozdr. smile
    • trocheprawdy Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 26.08.08, 16:50
      Nie wiem od kiedy dziecko ma zadatki na sadyste,ale faktem jest,ze
      seryjnycm mordercom w wiekszosci przypadkow cierpienie i placz
      innych sprawialo im radoche. W ich wypadkach rodzice zbagatelizowali
      wczesniejsze sygnaly o tym,ze cos z nimi nie tak.
      Nie pozwalaj mu na takie zabawy. Jakos nie byloby dla mnie smieszne
      gdyby moje dziecko mialo radosc z tego ,ze ja placze nawet gdyby to
      byl placz na niby.
      • kali_pso Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 26.08.08, 17:20
        Seryjni mordercy to przede wszystkim mieli fatalne rodziny, w
        których dochodziło do przemocy fizycznej i psychicznej na
        poszczególnych osobach, w tym tegoż przestępcy, kiedy był dzieckiem.
        I skumulowaną w nich agresję i frustrację wyładowywali na słabszych-
        innych dzieciach, zwierzętach..tak rodzi się sadysta.
        • trocheprawdy Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 26.08.08, 23:35
          O.K w tej kwestii sie zgadzam. Jednak sadysci rodza sie tez w tzw.
          normalnych rodzinach, nie mieli jednak szansy zaslynac jako seryjni
          mordercy,bo wpadli juz po pierwszym morderstwie.
    • kali_pso Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 26.08.08, 17:26
      A jak reaguje na prawdziwy płacz?
      Widział kiedykolwiek Ciebie kiedy płakałaś naprawdę?
      Jest w stanie połączyć ból z płaczem?
      • iw Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 26.08.08, 19:05
        kiedyś sie przy nim popłakałam z besilności - nie mogłam zapanowac
        nad jego zachowaniem - jak mnie zobaczył to sam sie uspokoił i był
        jakby przerazony..
        a w tej zabawie w "zabieranie" czesci ciała on mi je szybko "oddaje"
        (te części)ale kiedy ja nie przestaje płakać (na niby) on przychodzi
        mowi - mamo nie płacz albo mnie przytula... - chyba za naszym wzorem
        kiedy on płacze....
        • trocheprawdy Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 26.08.08, 23:28
          To chyba nie jest z nim zle skoro czuje jakas empatie i cie przytula.
        • a.nancy Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 29.08.08, 12:44
          iw napisała:

          > kiedyś sie przy nim popłakałam z besilności - nie mogłam zapanowac
          > nad jego zachowaniem - jak mnie zobaczył to sam sie uspokoił i był
          > jakby przerazony..
          > a w tej zabawie w "zabieranie" czesci ciała on mi je szybko "oddaje"
          > (te części)ale kiedy ja nie przestaje płakać (na niby) on przychodzi
          > mowi - mamo nie płacz albo mnie przytula... - chyba za naszym wzorem
          > kiedy on płacze....

          z tego co tu napisalas, mam wrazenie, ze on doskonale wie, ze to "na niby" -
          kiedy plakalas naprawde, nie ucieszyl sie. dzieci lubia odgrywac scenki, bo
          wtedy ucza sie zachowan spolecznych. moze placz go zaintrygowal, i "bada" to
          zjawisko. mysle, ze to dobra okazja, zeby wyjasnic mu, ze czlowiek czy zwierze
          czasem cierpi "naprawde", i ze nie wolno zadawac bolu.
    • kawa08 Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 27.08.08, 13:57
      Świetna zabawa, naprawdę smile Tak z uśmiechem sobie piszę.
      Mnie by się jednak nie spodobała, jeśli mam byc szczera, i gdyby
      moje dziecko chciało się tak ze mną bawic, po prostu powiedziałabym
      mu o tym: nie, to mi się nie podoba, ta zabawa nie sprawia mi
      radości!
      Skoro jednak "pytasz z uśmiechem" i "na razie się śmiejesz", i "to
      jest wszystko ze śmiechem", to może wszystko jest ok? Wygląda na
      to, że wszyscy świetnie się bawią, więc czym tu się martwic?
      • iw Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 27.08.08, 15:20
        Mowisz ze narazie sie śmieje - czyli myślisz ze kiedyś nie bedzie mi
        do śmiechu z tego powodu? - to jest zabawa na niby - bawimy sie też
        NA NIBY ze kiedy dziecko sie obudzi musze dac pluszowemu pieskowi
        kostki, tygrysowi tran i jeszcze jednemu pieskowi którego wcale nie
        widać zupe pomidorową...........
        pisze na forum bo jestem ciekawa opinii - a jesli chodzi o wielką
        trwoge co do zabaw dzieci - to co mają powiedzieć rodzice dzieci
        ktore do siebie strzelają i zabijają.. - NA NIBY...
        • sir.vimes A płaczą przy tym? 31.08.08, 09:37
          to co mają powiedzieć rodzice dzieci
          > ktore do siebie strzelają i zabijają.. - NA NIBY...

          Lubią gdy "zabite na niby" dziecko płacze , choćby na niby , z tego powodu?
          Raczej nie.

          Zazwyczaj zabawy w zabijanie to zabawy w wojsko lub w policjantów - nie chodzi w
          nich o udawanie cierpienia tylko o udawanie odwagi, akcji, o zręczność, szybkość.

          Zabawa w udawanie cierpienia nie podoba mi się, tak samo , jak przedmówczyni. I
          dziwi mnie nie zachowanie dziecka tylko matki - że bierze w tej zabawie udział.
          • zefirekk Re: A płaczą przy tym? 31.08.08, 13:32
            "zabite na niby" dzieco nie zapłacze - bo nie żyje big_grin

            Nie przesadzajcie. Wielu seryjnych morderców ma też wybitnie dobre maniery, zamiłowanie do kultury wysokiej, sztuki itp. itd. więc lepiej nie zabierajcie dzieco do kina, teatru, opery, muzeów, galerii - bo kto wie czy nie będzie z nich morderca.

            Autorka pisze, że dziecko zdaje sobie sprawę, że jest to tylko zabawa, a w rzeczywistej sytuacji płaczu reaguje inaczej. Więc ja nie widzę nic złego w tego typu zabawach.
            • verdana Re: A płaczą przy tym? 31.08.08, 17:35
              O ile sobie przypominam, to tego typu zabway przechodzily wszystkie
              moje dzieci, wyjatkowo pacyfistycznie nastawione. Dla mnie to nie ma
              nic wspolnego z sadyzmem - jest to chyba raczej proba oswajania
              pewnych lęków.
    • iw Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 01.09.08, 09:05
      oki - przestaje mi sie chcieć śmiać. szczerze naprawde nie widziałam
      w tym czegoś bardzo złego - tylko mi sie wydała dziwna ta zabawa -
      dlatego napisałam by poznać opinie - ale teraz jestem troche w
      strachu - choć nie moge sobie wyobrazić młodego w tak strasznej
      roli.... - choć z drugiej strony myśle ze trudno przewidziec co
      jakie bedzie mialo skutki w przyszłości....
      • zefirekk Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 01.09.08, 09:36
        przecież na tych forach są w dużej części "nawiedzone" mamuśki, które wszystko potrafią wziąć za patologię. "Straszne" było życie naszych mam i babć, bo nie miały internetu i się na własną intuicję zdawały zamiast mieszać sobie w głowie forami internetowymi. suspicioussuspicious
        • kawa08 Re: czy ma zadatki na sadystę? :) 01.09.08, 12:31
          czy ja wiem? wcale nie trzeba byc nawiedzoną mamuśką, co to ma
          Internet, żeby samemu ocenic, co nam się podoba, a co nie

          na miejscu iw może nie bałabym się jakiejś patologii, tylko po
          prostu nie bawiłabym się w taką zabawę, bo według mnie mało dla
          matki przyjemna wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja