suzi27
27.08.08, 13:22
Witam
Bardzo prosze o pomoc. Jestem mamą 3 letniej dziewczynki. Od prawie
roku córka załatwia swoje potzreby do toalety i własciwie nigdy nie
było z tym problemów. Od dwóch tygodni pojawił sie problem siusiania
w majtki w sytuacjach gdy jej czegoś zabraniam, lub po prostu coś
się dzieje nie po jej mysli. Np. wczoraj byłyśmy na zakupach i mała
chciała zjeść frytki, zgodziłam się i poszłyśmy do restauracji,
niestety nie było ani jednego miejsca więc powiedziałam jej że
musimy poczekać aż zwolni sie miejsce i zaproponowałam że jeszcze
chwilę pochodzimy i wrócimy na frytki później. Reakcja jest zawsze
taka sama... mała staje, wkłada ręce do buzi, zaczyna je gryźć
prawie do krwi, totalnie się wyłącza i nagle siusia. Gdy robiła to w
domu dawałam jej szmatę i kazałam sprzątać. Płakała i po pół
godzinie sprzątała i przychodziła przeprosić ale teraz siusia w
miejscach publicznych. Dziś zsiusiała się w przedszkolu na dniach
adaptacyjnych bo jedna dziewczynka przyniosła ze sobą bańki mydlane
i moja tez je chciała mieć, tłumaczyłam że sklep jest jeszcze
zamknięty i kupimy później, reakcja znów taka sama, ręce w buzię,
zamknięcie się i siusianie. Jestem bezradna w tej sytuacji. Nie wiem
co mam robić? A od poniedziałku może być jeszcze gorzej bo ma pójść
do przedszkola.
Błagam pomóżcie, jeśli ktoś miał podobny problem...
Pozdrawiam