nika1310
22.09.08, 17:15
mam 2 dzieci córkę 5 miesięcy i syna 23 miesiące. Straszy wciąż robi siostrze
krzywdę, już nie mam siły. Właściwie samotie wychowuję dzieci bo jestem z nimi
cały czas sama w domu, mąż wraca o 20 i jedyne czego chce to spokój i cisza, a
ja z nimi sie męczę sama cały dzień. Bardzo ich kocham, ale juz nie daję rady.
Na pomoc rodziny nie mogę liczyć. Synek wchodzi siostrze do łóżka, siada na
niej, jak ją przewijam to czatuje na chwilę nieuwagi żeby ją ściągnąć za nogę
w dół, ostatnio kiedy poszłam do toalety usłyszałam jej płacz i jak
przybiegłam to zobaczyłam że grzebie jej wieszakiem w buzi. Żadne tłumaczenia
nie pomagają bo mam wrażenie że mnie nie rozumie, a jeśli rozumie to robi mi
na złość. Co robić, jestem u kresu sił, a musze przecież też uprać, ugotować,
uprasować, wyjść do toalety...Co robić, kiedy to minie?