lilimama77
29.09.08, 04:15
Moj synek ma 4 latka i od wrzesnia zaczol chodzic do przedszkola,
tak sie sklada ze jest w tej samej grupie co synek mojej znajomej,a
chlopcy bardzo dobrze sie znaja bo jestesmy sosiadami.
Moj maly to bardzo energiczne dziecko i trudno mu sie dostosowac do
przedszkolnych zasad dlatego pani czasem skarzy sie na niego gdy go
odbieram, czesto slyszy to moja znajoma i w drodze powrotnej do domu
poucza, strofuje a czesto nawet go straszy ze jak sie nie bedzie
dobrze zachowywal to cos tam....
Do tej pory milczalam sluchajac tego, czy powinnam nadal?
Pozdrawiam