nasz synek i jego pomysły

02.10.08, 20:35
Zastanawiam sie nad zachowaniem naszego 6 letniego syna. W tym roku
bylismy na wczasach. I tam mój mąz razem z synem korzytali z
kapieli. Oczywiscie jak to bywa mój mały podpatrzył mojego męża i
tym samym zaczał interesowac sie wielkoscia członka. Jego tatus ma
duzego a jego koledzy małego. Zaczał byc dumny (jak mu tatus
wytłumaczył) ze za pare lat on tez bedzie miał duzego. Zobaczył
przy okazji jak tatus sika, wiec on tez tak zaczał sie zachowywac.
Od tego czasu do łazienki wpuszcza tylko meza a mnie zaczał sie
wstydzic. Z meżem ma najwiecej tematow do gadania bo tak
jak "prawdziwe chłopy". Ale zastanawia sie też dlaczego mąz sypia
ze mna a nie sam jak on. Maż twierdzi, ze nie ma sie czym martwic,
bo jemu to samo przejdzie. Zacznie sie sam wstydzic. To jest tylko
chłopieca zabawa. A i tak z biegiem czasu bedzie ograniczał jego
zapędy, ze jemu sie to samo znudzi.
Czy Wy mieliscie podobne doswiadczenia? pozdr.
    • alabama8 Re: nasz synek i jego pomysły 03.10.08, 09:08
      Tak to się kończy jak się przez całe życie przy dziecku nie
      rozbiera, przebiega chyłkiem zapatulony w ręcznik, nie odkrywa
      ramion, pleców, tyłka ani nóg. 6-cio latek pierwszy raz zobaczył
      ojca na golasa? Ciekawe kiedy odkryje że mama też ma pępek.
      Kurcze, to nie średniowiecze, nagość nie jest tabu.
      Ps. jak se pościelesz tak się wyśpisz.
    • ik_ecc Re: nasz synek i jego pomysły 03.10.08, 15:17
      U nas sytuacja by nie powstala, bo dziecko widzi nas nago na codzien
      wiec nie robi z tego afery - jest to w sumie nieistniejacy temat.

      Najbardziej zafrapowalo mnie zdanie:

      > Zobaczył
      > przy okazji jak tatus sika, wiec on tez tak zaczał sie zachowywac.

      A jak wczesniej sikal? Jak dziewczynka? Czy tatus ma jakas wymyslna
      technike?
      • ksaryca Re: nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 12:47
        ik_ecc napisała:

        > U nas sytuacja by nie powstala, bo dziecko widzi nas nago na
        codzien
        > wiec nie robi z tego afery - jest to w sumie nieistniejacy temat.
        >
        > Najbardziej zafrapowalo mnie zdanie:
        >
        > > Zobaczył
        > > przy okazji jak tatus sika, wiec on tez tak zaczał sie
        zachowywac.
        >
        > A jak wczesniej sikal? Jak dziewczynka? Czy tatus ma jakas
        wymyslna
        > technike?
        Przez jakis czas sikał ja dziewczynka pozniej tak jak normalni
        faceci, z tym ze wypinał miednice do przodu i tak sobie radził.
        HAHA nie wiem jak załatwia się mąz ale on podpatrzył za siusiaka
        mozna trzymac w odpowiedni sposób i tym samym odpowiednio kierowac
        strumieniem moczu. Moze jakos wytłumaczyłam o co biega!
        • tijgertje Re: nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 13:55
          ksaryca napisała:
          Przez jakis czas sikał ja dziewczynka pozniej tak jak normalni
          > faceci, z tym ze wypinał miednice do przodu i tak sobie radził.
          > HAHA nie wiem jak załatwia się mąz ale on podpatrzył za siusiaka
          > mozna trzymac w odpowiedni sposób i tym samym odpowiednio kierowac
          > strumieniem moczu. Moze jakos wytłumaczyłam o co biega!

          Jak sikaja NORMALNI faceci? No ja nie wiem, bo nigdy dyzurow w
          meskiej toalecie nie pelnilamwink Nie wiem, o co tu w ogole chodzi.
          Mam 4,5-letniego syna, zawsze uczylam go sikac na siedzaco, bo
          przynajmniej wiedzialam, ze trafi tam gdfzie trzeba. Problem zaczal
          sie, jak mlody skonczyl 4 lata i poszedl do szkoly (Holandia).
          Zobaczyl, ze inni chlopcy sikaja na stojaco, wiec on tez tak chce,
          bo przeciez tata robi tak samouncertain zwariowac mozna. dziecie-marzyciel
          wyprawia cuda, a ja ganiam za nim ze szmata i jak idzie sikac, to ma
          to robic albo na siedzaco, albo na stojaco i wlasnie trzymac
          sisiaka, zeby trafic do dziury a nie podlewac scianyuncertain
          A wracajac do pierwszego postu: 6-7 latki staja sie dosc swiadomi
          roznic miedzy plciami, nawet jak maluch wczesniej widywal nago
          rodzicow, to w tym wieku czesto zaczyna sie wstydzic wlasnej
          nagosci. innym przechodzi, jesli nagosc nie jest traktowana jak
          tabu, innym zostaje w mniejszym czy wiekszym stopniu. Moj mlody
          nadal kapie sie z tata, mnie widuje nago i treaktuje to jako cos
          naturalnego, ale juz rozumie, ze nagosc to nie jest cos, czym mozna
          sie manifestowac w miejscach publicznychwink
          • ksaryca Re: nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 16:25
            Mój jak zaczął sikac na stojaco to zracalismy mu uwagę ze ma tak to
            robic by nie obsikiwał scian czy kafelek w ubikacji. I jakos tak
            sie ustawiał, ze wychodziło mu to dobrze bez trzymania. A co do
            nagosci to raczej nie kapie sie razem w wannie ale za to czasami
            bierze prysznic i chce to robic coraz czesciej z tatą. I co ciekawe
            chce robic siku razem z tatą
    • mama_kotula Re: nasz synek i jego pomysły 03.10.08, 15:23
      Nie mieliśmy doświadczeń, bo nie robimy z nagości, siusiaków itp. tematu tabu.

      A czego ma dotyczyć zdanie "zacznie się sam wstydzić. to jest tylko chłopięca
      zabawa"???
      • ksaryca Re: nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 12:44
        mama_kotula napisała:


        > A czego ma dotyczyć zdanie "zacznie się sam wstydzić. to jest
        tylko chłopięca
        > zabawa"???
        > Chodziło mi o to, ze przychodzi taki czas w zyciu kiedy
        zaczynamy wstydzic się swojej nagosci. A obecne zachowanie wskazuje
        na ciekawosc. I dzieci maja to do siebie, ze szybko raczej sie
        nudzą.
        • mama_kotula Re: nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 14:06
          CytatChodziło mi o to, ze przychodzi taki czas w zyciu kiedy
          zaczynamy wstydzic się swojej nagosci. A obecne zachowanie wskazuje
          na ciekawosc. I dzieci maja to do siebie, ze szybko raczej sie
          nudzą.


          Ale z twojego postu przebija jakieś odczucie, że ta "zabawa chłopięca" jest nie
          w porządku i że bardzo ci zależy na tym, aby dziecko jak najszybciej przestało
          się interesować płcią własną i tym, co z nią związane (trzeciorzędowe cechy
          płciowe).
          Mogę zapytać, dlaczego ci na tym zależy?
          • ksaryca nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 16:20
            mama_kotula napisała:

            > Ale z twojego postu przebija jakieś odczucie, że ta "zabawa
            chłopięca" jest nie
            > w porządku i że bardzo ci zależy na tym, aby dziecko jak
            najszybciej przestało
            > się interesować płcią własną i tym, co z nią związane
            (trzeciorzędowe cechy
            > płciowe).
            > Mogę zapytać, dlaczego ci na tym zależy?
            >
            > Fakt może i mam jakies dziwne skojarzenia czy odczucia ale
            zastanawiam się czy to z biegiem czasu nie przerodzi sie w
            homoseksualizm. Moze zle wpłynąc na przyszłe relacjie miedzy M-K I
            jakos nie wyobrazam sobie podobnych zachowań za ok. 10 lat nie wiem
            jak zachowac moze sie chłopak kiedy ojciec zacznie byc bardziej
            wstydliwy w stosunku do dorastajacego syna?
            >
            • verdana Re: nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 16:26
              Rece i nogi opadają...
              • mama_kotula Re: nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 16:42
                verdana napisała:
                > Rece i nogi opadają...

                Echhh, prowokacja, Verdano, nic więcej.
                Sądzę że to prowokacja, bo nie ma ludzi, którzy uważają, że zainteresowanie
                własnym siusiakiem i spędzanie czasu z ojcem na "męskich sprawach" prowadzi do
                homoseksualizmu.
                A przynajmniej bardzo chciałabym wierzyć, że nie ma takich ludzi.
                • ksaryca Re: nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 17:16
                  Jak uwazacie, ze jest to prowokacja to trudno. Nie mam zamiaru
                  starac sie o zmianę Waszych decyzji
                  • mama_kotula Re: nasz synek i jego pomysły 05.10.08, 18:51
                    ksaryca napisała:
                    > Jak uwazacie, ze jest to prowokacja to trudno. Nie mam zamiaru
                    > starac sie o zmianę Waszych decyzji

                    Ksaryco, usiądź, bo to, co przeczytasz może twoje serce do zawału doprowadzić
                    Za 10, może za mniej lat twój syn będzie porównywał wielkość przyrodzenia nie z ojcem, ale z kolegami, na przerwie w szkolnej toalecie. Może nawet będą sobie mierzyć linijką, jak to czynili koledzy z mojej podstawówki. I zamieszczać wyniki porównań w internecie tongue_out

                    I nie błaźnij się, pisząc, że to może stanowić podstawę do przyszłej orientacji seksualnej. Jedyne co - to w trakcie takich całkiem naturalnych zabaw może się ta orientacja ujawnić (znaczy - syn może zorientować się, że taka zabawa z kolegami wywołuje u niego podniecenie seksualne - ale to nie zabawa jest przyczyną, zabawa jest w tym przypadku jedynie katalizatorem).
Pełna wersja