liberata
05.10.08, 21:27
Moja córka ma 6 lat i nie kłamie. Plącze się czasem w "zeznaniach",
ale wynika to raczej z tego, że już dokładnie nie pamięta, albo nie
zrozumiała do końca sytuacji.
Pamiętam, że jak byłam w 3 klasie SP mój tata powiedział do jakiegoś
kolegi: "Moja córka nie kłamie". Później się oczywiście
nauczyłam

, ale nie mam tego we krwi, nie umiem zbyt dobrze
zmyślać, potem zapominam, co powiedziałam i same problemy, więc
staram się tego nie robić.
W jakim wieku dzieci zaczynają kłamać? Chodzi mi o perfidne kłamstwo
prosto w oczy i bez wyrzutów sumienia, a nie dziecięce dwulatkowe
ścieminianie: to nie ja, to piesek.