dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD?

06.10.08, 09:35
Mam pytanie dlaczego teraz co drugie dziecko ma ADHD lub
dyslekcję???
Ja mam 24 lata i jak sięgnę pamięcią do przedszkola czy szkoły
podstawowej nie pamiętam nikogo, kto by pasował do tego by mu to
stwierdzić. Fakt był chłopak co robił straszne błędy, ale potem mu
to "przeszło" bo zaczął czytać książki i więcej pisać.
Jak pisałam maturę w mojej klasie było kilku "pseudo dyslektyków"
którym rodzice załatwili papierki. Bo ja bez dyslekcji robiłam
podobne błędy co oni czyli po prostu takie z "niedbalstwa" bo
pomyśleć się nie chciało. Maturę napisałam na 5 choć też się bałam
błędów ale starałam się zastępować słowa takimi, których pisownia
była dla mnie oczywista. Moi koledzy (przyznawali się że papierki są
załatwione) mieli trochę łatwiej.
Nie wiem czy to moda na ADHD czy dyslekcje a może po prostu łatwiej
jest zwalić na coś konkretnego winę, że dzieciak nie usiedzi w
miejscu. Może gdyby miał możliwość wybiegać się lub wyszaleć na
trzepaku pod śmietnikiem nie było by problemów i 45 min lekcji
byłoby odpoczynkiem przed zbliżającą się przerwą smile taką mobilizacją
sił nad zadaniem z matmy....
Po prostu tego nie rozumiem bo naprawdę nie znam rówieśnika, który
miał taki problem w dzieciństwie!
A Wy? Co myślicie na ten temat?
    • verdana Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 09:44
      Ja znam. Znam co najmniej trzech cięzkich dyslektykow, ktorych po
      prostu wszyscy - nauczyciele, rodzice, koledzy - uwazali za
      opóźnionych w rozwoju idiotow.
      Takie dzieci, chocby były inteligentne ponad miarę lądowaly w
      zawodówkach. Zostawały na drugi rok. Nie konczyly szkoły.
      Fakt, nie ulega dla mnie watpliwosci,z ę zbyt czesto orzeka się
      dysleksję czy ADHD. Ale bez przesady - aby otrzymac zaswiadczenie o
      np dysortografii trzeba znać na wyrywki wszystkie zasady
      ortograficzne. Ktoś, kto je zna, czyta trzy ksiązki tygodniowo i
      nadal nie potrafi zastosować - ma niewatpliwie prawdziwy problem, a
      nie wymyslony.
      Trzeba tez powiedziec, ze dziwie się mlodziezy, ktorej chce
      się "załatwiać" papierki - i tak musza się nauczyć zasad, wypełniac
      dziesiątki zeszytow z cwiczeniami, chodzic na reedukację. Po co?
      • srebrnarybka Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 17:43
        Pracuję od 15 lat na wyższej uczelni. Dyslektyków z zaświadczeniami
        miałam zaledwie kilku i byli to najinteligentniejsi studenci. Co
        ciekawe - wcale nie robili najwięcej błędów ortograficznych: może
        inteligentnie wybierali słowa bez pułapek, może wynik reedukacji,
        może zawsze pamiętali, by pracę pisaną w domu oddać do korekty.
        Natomiast wśród moich studentów szerzy się plaga nieznajomości
        ortografii, błędy robi ok. 80%. Gdyby w społeczeństwie był taki
        procent dyslektyków, to dysleksja byłaby normą. Ortografia jest
        zapewne źle uczona w szkołach, a poza tym generalnie traktuje się ją
        jako niepoważny wymóg (miałam studenta, który twierdził, że na
        historii znalazł sie przez pomyłkę, miał iść do szkoły wojskowej, a
        tam nie wymagają ortografii).﷯﷯

        Trzeba tez powiedziec, ze dziwie się mlodziezy, ktorej chce
        > się "załatwiać" papierki - i tak musza się nauczyć zasad,
        wypełniac
        > dziesiątki zeszytow z cwiczeniami, chodzic na reedukację. Po co?

        - podejrzewam, że często to nie jest inicjatywa młodzieży, tylko
        rodziców, którzy chcą na wszelki wypadek zapewnić pociesze wyższą
        średnią. Moja matka, jak byłam w liceum, załatwiła mi od okulisty
        zwolnienie ze strzelania na PO. Wadę wzroku mam istotnie poważną,
        ale mnie nie przysżłoby do głowy załatwiać czegoś takiego. Ale było
        wiadomo, że niecelny strzał = niższy stopień z PO = niższa średnia.
        I tak miałam wysoką, ale po co psuć. Podobnie może być z dys ...
    • mama_kotula Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 10:22
      CytatA Wy? Co myślicie na ten temat?

      A my myślimy, ze takich dyskusji było na tym forum już z 50, i zadna z nich nie
      doprowadziła do choćby jednego konstruktywnego wniosku, tylko do wzięcia się za
      łby frakcji "ADHD nie istnieje i jest wymysłem leniwych rodziców" z frakcją
      mającą przeciwne zdanie.

      Jednym słowem - zieeeeeeeeew.

      PS. Nie istnieje takie zaburzenie jak "dyslekcja".
      • scher NTG 06.10.08, 11:05
        Musisz mi tego trolla z KF-a za pomocą sygnaturki wyciągać?
        • mama_kotula Re: NTG 06.10.08, 11:29
          scher napisał:
          > Musisz mi tego trolla z KF-a za pomocą sygnaturki wyciągać?

          Treściowo mi się podoba sygnaturka, bardzo trafna myśl - dotycząca wielu
          internautów. A kopyrajty jego, noo, wypada podać wink
      • aluc Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 16:17
        mama_kotula napisała:

        > PS. Nie istnieje takie zaburzenie jak "dyslekcja".
        >
        istnieje - jak komuś się nie chce na lekcje chodzić

        PS. mam kumpla z podstawówki - dyslektyka, pracuje jako scenarzysta,
        dialogista, generalnie ciągle ze słowami i jakoś mu nie pomogło
        • basiek13 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 17:38
          Ja jestem przykładem człowieka z ADHD z dyslekcją. W szkole podstawowej, w
          średniej było dobrze, bardzo dużo pracowałam na sobą i jakoś szło, później
          miałam przerwę w edukacji i kiedy znalazłam się na wymarzonych studiach to
          przeżyłam piekło, moje notatki robiłam zakrywając ręką to co/jak pisałam, pełno
          ortografów, wszyscy patrzyli na mnie w jak na głąba, a ja czytając kilka książek
          tygodniowo nie byłam w stanie zapanowac nad tym. Teraz też żyje w koszmarze ale
          najgorsze jest to ,ze u mojej córki zdiagnozowano ADHD i mimo,że dziecko
          niesamowicie zdolne to już widzę,ze będzie problem z pisaniem.
        • tuberosa77 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 17:41
          Mnie się bardzo chciało na lekcje chodzić a jestem typowym
          przykładem dyslektyka.
          Choćbym nie wiem ile razy sprawdzała w słowniku i w edytorze tekstu
          to i tak za jakiś czas walnę takiego byka, że aż oczy bolą. Ale
          bardzo się staram...
          • mama_kotula Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 17:45
            tuberosa77 napisała:

            Mnie się bardzo chciało na lekcje chodzić a jestem typowym
            przykładem dyslektyka.


            Ale akurat dysleksja nie ma nic wspólnego z niechodzeniem na lekcje wink
            • bi_scotti Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 17:57
              Dawniej (tu by sie pewnie nalezala jakas definicja tego do kiedy
              jest "dawniej") to sie najczesciej rozne niepokorne przypadki
              wrzucalo do jednego worka "niegrzecznych (lub leniwych, krnabrnych,
              niereformowalnych - prosze sobie wybrac wedlug gustu)dzieci" i nikt
              sie ani diagnoza, ani konkretna pomoca specjalnie nie przejmowal.
              Takie "niegrzeczne" mialo z gory przechlapane chyba, ze mialo
              szczescie miec upartych, wspierajacych rodzicow, ktorym zalezalo i
              ktrzy sie starali. Jesli mialo pecha, ze i rodzice stawiali kreske i
              dochodzili do wniosku, ze z "niegrzecznego" i tak nic nie bedzie no
              to mialo pecha i marne perspektywy. Teraz byc moze wahadlo sie
              machnelo troche za bardzo w druga strone i mamy do czynienia z
              pewnym nadmiarem roznych diagnoz ale ja nie sadze zeby w moim czy
              obecnych 20-latkow pokoleniu bylo mniej ludzi z problemami
              behawioralnymi albo leksykalnymi niz w pokoleniu dzisiejszych 10-
              latkow. Po prostu wielu problemow nikt "dawniej" nie rozpatrywal
              powaznie ani nie traktowal jako przypadlosci specjalnej, ktora mozna
              korygowac madrymi metodami. Najczestsza metoda, wybitnie
              nieskuteczna, bylo karanie delikwenta.
              • makurokurosek Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 18:24
                nie zgodzę się z tobą. Mam trzydzieści lat jako dziecko miałam zdiagnozowaną
                dysortografię i dysleksje, mój brat miał zdiagnozowaną nadruchliwość i
                nadpobudliwość. Obydwoje ( ja zdecydowanie dłużnej) byliśmy pod opieką PPP, i
                nie byliśmy jedynymi dziećmi obitymi pomocą. Kiedyś po prostu nie wrzucało sie
                każdego problemu do tego samego worka, w przypadku niewydolności rodziców mówiło
                sie o tym otwarcie a nie ukrywało problem pod pseudo chorobą. Zarówno ADHD jak i
                dysleksja oraz inne zaburzenia istnieją jednak większość osób dotkniętych tymi
                zaburzeniem woli o tym nie mówić ( przynajmniej jeżeli chodzi o dysleksje)
                • malenstwo123 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 19:42
                  Ja nie neguję istnienia ADHD, dyslekcji itp. itd. tylko zastanawia
                  mnie natężenie i łatwość nadawania takich etykietek. Za często
                  słyszę, że ktoś ma dziecko z tym lub z czymś innym. I dlatego
                  zaczęłam się zastanawiać. Po prostu jak sięgnę pamięcią do czasów
                  dzieciństwa to nie pasuje mi nikt kogo znam do opisów. A jednak
                  teraz coraz częściej się o tym mówi. Nie wiem czy to taka moda czy
                  faktycznie cywilizacja ma taki wpływ na nowe pokolenia.

                  P.S. może było wiele tych wątków ale jestem na tym forum nowa i pod
                  wpływem impulsu zadałam to pytanie, gdyż nie rozumiem problemu i
                  skali jego natężenia w społeczeństwie. Może po prostu teraz
                  przebywam w Warszawie i może w stolicy więcej dzieci ma z tym
                  problem niz w małym miasteczku.

                  a co do zaswiadczen o dyslekcji...naprawde znam osoby które nawet
                  zasad orto nie znaja bo miały załatwione przez troskliwych rodziców
                  i zeszytów nie miały zapisanych trudnymi słowami...wiec dlatego
                  wydaje mi sie ze w wiekszosci przypadków to nie dyslekcja a
                  nadpobudliwe dziecko może potrzebuje więcej ruchu i zajęć. Kazdy
                  jest inny. Mnie też czasem "nosi" jak muszę 24/24 siedzieć nad
                  książką, też ciężko z koncentracją a o ile trudniej takiemu
                  maluchowi w szkole, który najchętniej by pobiegał za piłką a nie
                  pisał wypracowanie!
                  • mama_kotula Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 19:53
                    CytatJa nie neguję istnienia (...) dyslekcji

                    Ja tam neguję istnienie dyslekcji tongue_out

                    W każdym razie - "nadrozpoznawalność" i kwestie lewych zaświadczeń są przede wszystkim krzywdzące dla osób, które naprawdę na tego typu zaburzenia cierpią.
                  • makurokurosek Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 20:13
                    Ten temat omawiany jest bardzo często. Każda z nas zauważyła wysyp opinii o
                    zaburzeniach dziecka, może należało by sie przyjrzeć przyczyną oraz elementom
                    wspomagającym te zaburzenia, wówczas o wiele łatwiej je analizować. Większość
                    tych zaburzeń zostaje wzmocnione przez nieustabilizowaną sytuację rodzinna, brak
                    poczucia bezpieczeństwa. Na czym polega terapia na próbie wyciszenia negatywnych
                    emocji, zapanowania nad nimi, akceptacji siebie, nawiązania więzi rodzinnych.
                    Muszę kończyć ten wywód bo młoda domaga sie zainteresowania
                    • makurokurosek Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 21:31
                      Brak więzi rodzinnych, brak czasu dla dziecka, brak konsekwencji w wychowaniu
                      powoduje brak poczucia bezpieczeństwa, co wzmacnia zaburzenia zachowania.
                      Przyjrzyjmy się ODD jak i ADHD na obydwa deficyty bardzo duży wpływ ma sytuacja
                      rodzinna, naukowe nazwy kryjące w sobie nie tylko deficyty ale również
                      odrzucenie, błędy wychowawcze, brak czasu. łatwość jak i bezkarność w
                      wystawianiu opinii przez psychologów, zamiast pomagać tym dzieciakom wyrzuca je
                      na margines.
                      • raczek47 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 22:07
                        nanowsze badania dokładają do tego cesarskie cięcia na życzenie-
                        kiedy dziecko zostaje nagle i brutalnie wyszarpnięte z łona, nie
                        doczekawszy swojego naturalnego,biologicznego momentu przyjscia na
                        swiat.Ponoć jest to taka trauma, która objawia się w późniejszym
                        zyciu szeregiem najróżniejszych zaburzeń, w tym
                        • raczek47 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 22:08
                          ADHD,dysleksji, dysgrafii itp.
                          • pam_71 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 05.03.09, 14:20
                            Kurcze ... to mój syn jest "wyjątkiem" od powyższej reguły ...
                            (planowane CC bez akcji porodowej - decyzja lekarza)...
                            Szczęście ?! Czy reguła wątpliwej jakości wink
                            Pam
                        • mondovi Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 12.03.09, 09:46
                          no raczej odwrotnie. Urazy okołoporodowe - niedotlenienie mogą powodować dysleksję.
                  • mruwa9 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 23:22
                    malenstwo123 napisała:

                    > Ja nie neguję istnienia ADHD, dyslekcji itp.

                    a ja tam neguje istnienie dyslekcji wink

                    itd. tylko zastanawia
                    > mnie natężenie i łatwość nadawania takich etykietek.

                    ignorancja az kapie z Twojego postu. Gdybys miala choc symboliczne
                    pojecie o ADHD, to wiedzialabys , ze diagnozy nie daje sie na ladne
                    oczy, jako widzimisie diagnosty lub rodzica, ale dziecko musi
                    spelnic okreslona ilosc scisle okreslonych kryteriow
                    diagnostycznych. Czestosc ADHD szacuje sie na ok. 3-5 % dzieci w
                    wieku szkolnym, wiec statystyczie rzecz biorac w kazdej klasie
                    spotyka sie co najmniej jedno dziecko z ADHD. Ze problem bardziej
                    wydaje sie widoczny? Bo dawniej wypedzilo sie dziecko do pasienia
                    krow i po klopocie. Teraz stwarza sie coraz bardziej nienaturalne
                    dla dziecka warunki (stloczenie ogromnej liczby dzieci na malej
                    przestrzeni + wielogodzinne unieruchomienie w klawce szkolnej), co
                    nasila objawy, albo raczej uwydatnia, to, co dawniej moglo ujsc
                    uwadze. O ADHD mowi sie jedynie wowczas, gdy nadpobudliwosc ruchowa
                    i/lub zaburzenia koncentracji uwagi uniemozliwiaja normalne,
                    codzienne funkcjonowanie dziecka.
                    • makurokurosek Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.10.08, 23:46
                      Gdybys miala choc symboliczne
                      > pojecie o ADHD, to wiedzialabys , ze diagnozy nie daje sie na ladne
                      > oczy,

                      Czyżby ? Przykład jednej z forumek, która w przeciągu kilku miesięcy zasypała
                      szkołę kilkoma sprzecznymi opiniami z poradni, w jednym dziecko było całkowicie
                      zdrowe by w ostatniej mieć orzeczenie o ODD. Zresztą po postach tej pani łatwo
                      można było dość do wniosku, ze wszystkie orzeczenia zostały wydane po znajomości.
                      • mruwa9 niekoniecznie 07.10.08, 00:08
                        bo dzieci sie ROZWIJAJA. pewne cechy i objawy zaburzen moga sie
                        pojawiac w miare uplywu czasu, inne moga zanikac.
                        • makurokurosek Re: niekoniecznie 07.10.08, 13:50
                          rozumiem, że dwa czy trzy tygodnie wystarczą na zanik pewnych cech, a kolejne
                          pięć miesięcy na ich pojawienie się. Osoba o której mówię w przeciągu kilku
                          pierwszych tygodni przyniosła dwie wykluczające sie opinie, a po kolejnych kilku
                          miesiącach zaświadczenie o ODD. Sama jestem dyslektykiem wiem doskonale jak
                          wyglądają badania w poradni i bądźmy szczerzy sa to badania które można
                          zafałszować, zwłaszcza w przypadku zaburzeń nie do końca poznanych. Niestety
                          bardzo wielu rodziców wykorzystuje opinie z PPP do swoich celów, a konkretnie do
                          zrzucenia z siebie odpowiedzialności za zachowanie dziecka
                      • lolinka2 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 08.03.09, 12:03
                        ejjjj, ty o mnie???
                        to moje własne dziecko ma chyba ze 4 opinie, wahające się od
                        "geniusz" po "odd, przypadek do dalszej diagnostyki (chad)"

                        I wszystkie wydawane po serii wnikliwych badań smile
                    • krzysztofm30 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 02.03.09, 00:35


                      Przydatna baza informacji (poradnie, informacje, porady i.t.p),
                      wygodna nawigacja:

                      www.adhd.edu.pl

                      www.adhd.waw.pl

                      www.nadpobudliwosc.edu.pl

                      i zachęcam do dyskusji o ADHD - wasze doświadczenia, przypadki,
                      sposoby radzenia sobie.
            • nangaparbat3 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 03.03.09, 15:01
              > Ale akurat dysleksja nie ma nic wspólnego z niechodzeniem na lekcje wink
              >

              Moze miec.
              Dziecko dyslektyczne moze znienawidzic szkołe i wagarowac.
    • iwpal Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 07.10.08, 19:50
      malenstwo123 napisała:
      > Po prostu tego nie rozumiem bo naprawdę nie znam rówieśnika, który
      > miał taki problem w dzieciństwie!<<<

      Ja jak robię retrospektywę po mojej klasie w podstawówce (18
      uczniów, szkola muzyczna) to widzę 2 dyslektyków, jednego do tego z
      solidną dysgrafią (polonistka kazała mu przepisywać zeszyt), 2 z
      ADHD, 3 z zaburzeniami integracji sensorycznej (w tym jedna poważna
      dyspraksja).
      Ale to wiem teraz, gdy znam kryteria i objawy.
      Jest w tej chwili pewnie nieco więcej ADHD niż kiedyś, ale nie
      wynika to wyłącznie z nadrozpoznawalnosci, tylko z tego, ze na
      skutek róznych czynników są bardzo słabe, nadreaktywne aukłady
      nerwowe.
      • wieczna-gosia Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 08.10.08, 00:33
        wyszlam za maz za adhdowca. Mam kilka kolezanek u ktorych podejrzewalabym ADHD
        albo jakas nadpobudliwosc.
        Kiedys nie bylo dyslektykow tylk lenie i kretyni, nie bylo uczulenia na mleko
        tylko sraczka po kakao i nie bylo ADHD tylk sie rodziciom proponowalo zeby jakis
        srodki uspokajajace podawali.

        swiat byl piekny.
        • maksimum Ty nie marudz,tylko sluchaj Kotuli! 08.10.08, 03:43
          Ja tam neguję istnienie dyslekcji tongue_out

          W każdym razie - "nadrozpoznawalność" i kwestie lewych zaświadczeń są przede
          wszystkim krzywdzące dla osób, które naprawdę na tego typu zaburzenia cierpią.
          • nangaparbat3 świete słowa, Max 03.03.09, 15:04
            maksimum napisał:
            > W każdym razie - "nadrozpoznawalność" i kwestie lewych zaświadczeń są przede
            > wszystkim krzywdzące dla osób, które naprawdę na tego typu zaburzenia cierpią.
    • camel_3d Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 03.03.09, 16:14
      mysle, ze rodzicie rozpieszczaja swoje pociechy i chca im das szczesliwe
      dzeicinstwo, lepsze niz oni sami mieli..
      poza rzeczywisctymi przypadkami ADHD i dyslecji..reszta to czysta wina rodzicow
      i niedbalstwo.
      • wsb123 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 05.03.09, 14:29
        dla mnie ADHD to wymysl to jest dorobienie idei dla niedbalstwa
        rodzicow
        i tyle
        po to zeby psychologowie i psychiatrzy mieli zajecie i akse
        kiedys tez byli tacy co sie tak zachowywali i nikt sie nad nimi nie
        uzalal nie latal po psychiatrach itd teraz
        a teraz czy 3 latek ma adhd???? nie no smiech pusty czlowieka ogarnia
        fakt byc moze w koncu taki zespol zachowan znalazl nazwe
        ale bardziej mozna tu mowic o MODZIE na ADHD
        no ale przewaznie x - czesc ludzi chce byc trendy
        teraz to chyba nie posiadanie dziecka z ADHD jest zle widziane za
        chwile do takiej paranoji dojdziemy
        i lenistwie i rozmemlaniu rodzicow niz ADHD
        dzis miec dziecko z ADHD jest cool przynajmniej od reszty sie nie
        odstaje i jest o czym rozmawiac
        zalosne po prostu
        ja tez mam 5 letnie tornado w domu ogldajac tv nie wie jak juz
        siedziec za chwile na lampie zawisnie smile ale wiem ze to moja wina
        gdyz zbyt malo czasu mu poswiecam
        a czasu niestety rodzice nie maja gdyz zycie jest ciezkie i kolko
        sie zamyka a spirala nakreca
        • aniaizoo Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.03.09, 12:32
          A wiesz, że znam rodzinę, gdzie jest sześcioro dzieci i tylko jedno
          jedyne ma ADHD.I co?Wymysł rodziców, bo temu jednemu coś chcieli
          wymyślić?
          Trzylatek z adhd?Jeżeli poznasz temat, to zacznij pisać. Dzieci
          diagnozuje się powyżej piątego, szóstego roku życia.
          Życzę Ci dziecka z ADHD, wtedy zastanowisz się co piszesz...Jak
          łatwo osądzasz innych bez znajomości tematu.
          Dziś dziecko z ADHD nie jest cool. Mylisz się. Mylisz i ranisz
          innych.
          • makurokurosek Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 08.03.09, 00:37
            Nie sądzę aby przedmówczyni twierdziła, że u trzylatka można zdiagnozować ADHD
            jej wypowiedz bardziej dotyczyła idiotyzmów wypisywanych na forach przez
            rodziców na temat własnych dzieci. Przejrzyj fora, a zobaczysz
            - czy moje nie narodzone dziecko ma ADHD, jest bardzo ruchliwe
            - czy to że mój trzymiesięczny synek nie chce sam zasypiać może świadczyć o ADHD
            - czy mój trzylatek ma ADHD
            Przejrzyj sobie archiwum fora z ekspertem ADHD zobaczysz jakie kwiatki niektóre
            matki wypisują. Najśmieszniejsze jest to że później taka będzie miała pretensje
            o przyczepianiu łatki dziecku, a o tym że sama to zrobiła całkowicie zapomni.
            Tak jak i zapomni o tym że kilkumiesięcznemu dziecku podawała neospazminę. W
            dużej mierze właśnie dzięki takim idiotką, które nie dojrzały do posiadania
            dziecka ADHD, dysleksja i inne dysfunkcje mają taką opinię. Zawsze łatwiej
            zrzucić winę za błędy w zeszycie na dysleksje niż na to że nie chce nam sie z
            dzieckiem usiąść i poćwiczyć
    • aniaizoo Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.03.09, 12:22
      A ile znasz dzieci z utyzmem ze swojego podwórka?Ile z zespołem
      Downa, astmą, wadami serca?
      Nie znałam żadnego dziecka z wadami, ale z ADHD znałam. Są dziś
      dorośli, wyrośli z nadpobudliwości. Wczesniej mówiło się, że dziecko
      jest nadpobudliwe. Moi znajomi z ADHD nie mieli ani dysleksji ani
      innych tego typu.
      Czy dzieci z ADHD jest dużo? Uważam, że nie. Niektóre są po prostu
      żywe, niektóre rozbrykane. Nie każe pełne energii dziecko musi mieć
      ADHD.
      • mruwa9 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 06.03.09, 13:23
        dzieci z ADHD jest okolo 3-5%. Duzo? Malo to nie jest- w kazdej
        klasie statystycznie jedno-dwoje dzieci. I tak jest w kazdej
        kulturze i w kazdej grupie spolecznej, niezaleznie od poziomu
        wyksztalcenia i zamoznosci. I niezaleznie od dobrej czy zlej woli
        rodzicow. I bywa, ze cechy sa wodoczne praktycznie od urodzenia,
        aczkolwiek dopiero w wieku wczesnoszkolnym mozna postawic wiazaca
        diagnoze. I z ADHD sie nie wyrasta, choc czesto skladowa
        hyperaktywnosci ruchowej ustepuje na rzecz zaburzen koncentracji
        uwagi. Dorosly z ADHD to moze byc wynalazca czy odkrywca, ktory
        potrafi wyjsc z mysleniem poza granice zdrowego rozsadku i
        obowiazujacych dogmatow, popuscic nieograniczenie wodze fantazji.
        Albo to moze byc sportowiec, ktory poprzez aktywnosc ruchowa
        zagospodarowuje nadmiar energii. Albo roztrzepany czlowiek, ktory
        wiecznie gubi klucze. Naprawde nieliczni koncza w kryminale...trzeba
        sie jakos pocieszac.
        • titta Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 10.03.09, 21:39
          Co wiecej sa spoleczenstwa gdzie odsetek ADHD jest znacznie wyzszy.
          Dotyczy to szczegolnie ...nomadow. I nie wiadomo, czy sa oni
          koczownikami dlatego, ze maja ADHD, czy po prostu nadwrazliwosc na
          bodzce zewnetrzne pomaga koczownikom w przetrwaniu.
    • kasiaja6 czy to NA PEWNO ADHD? 06.03.09, 16:18
      Problem w tym, ze ze zbytnią łatwością stawiamy "diagnozę": To
      dziecko ma ADHD! To jest choroba, której stwierdzenie wymaga
      diagnozy specjalistycznej! Niby każdy wie, co to ADHD, ale tak
      naprawdę - wiedza jest zbyt mała. Dlatego tak ważne i cenne - dla
      rodziców, ale przede wszystkim dla dobra dzieci - sa mądre kampanie
      edukacyjne, które popularyzują wiedzę na temat tego, czym jest te
      ADHD. Przykład: www.jaksiebawic.pl/site.php?s=MDE0NTA5
      • wsb123 Re: czy to NA PEWNO ADHD? 06.03.09, 19:33
        Problem w tym, ze ze zbytnią łatwością stawiamy "diagnozę": To
        > dziecko ma ADHD! To jest choroba, której stwierdzenie wymaga
        > diagnozy specjalistycznej



        wlasnie o to mi chodzilo
        moze niezrozumiale napisalem
        chodzilo mi o to ze nazwa ADHD jest dzisiaj naduzywana przez rodzicow
        wiekszosc tych dzieci jest po prostu nadpobudliwych a nie ma ADHD
        gdyz to jest glebsze schorzenie ktore moze stwierdzic lekarz
        • kocianna Re: czy to NA PEWNO ADHD? 07.03.09, 22:38
          Ja dwadzieścia parę lat temu chodziłam do klasy z chłopakiem, który ewidentnie
          miał ADHD, w klasie równoległej był taki, co miał to ADHD jeszcze jaskrawiej
          wyrażone, mój mąż ma zespół Aspergera, zdiagnozowany niedawno, bo za jego czasów
          o ZA nie słyszano.
          Ja mam dysleksję, a pracuję jako tłumacz pisemny... A że o dysleksji w moich
          czasach słyszano mało, żadne reedukacje mnie nie objęły, tyle tylko, że w liceum
          profesorka się zlitowała i mi nie obniżała ocen za ortografy, a na maturze
          kazała iść do toalety i w tym czasie postawiła kropki przy wszystkich bykach.

          A teraz sama pracuję w szkole i wierzcie mi - naprawdę da się odróżnić dziecko z
          ADHD od dziecka źle wychowanego.
          • gajkowik Re: czy to NA PEWNO ADHD? 08.03.09, 00:45
            Ręce opadają, jak czyta się wypowiedzi ludzi kwestionujących ADHD
            jako jednostkę chorobową, zarzucając rodzicom nieudolność
            wychowawczą. Ludzie opanujcie się, ośmieszacie się swoją ignorancją.
            Przecież ADHD diagnozują psychiatrzy, chyba nie będziecie podważać
            wiedzy specjalistów? Wiele dzieci z ADHD jest poddawane leczeniu
            farmakologicznemu, przebywa też na oddziałach psychiatrycznych w
            odpowiednich szpitalach. Nie mylcie niegrzecznych, rozpuszczonych
            dzieciaków z chorym dzieckiem, które nie potrafi poradzić sobie ze
            swoimi emocjami, lękami, z rozsadzającą go energią. Mój syn
            powiedział mi kiedyś, że on cały czas ma w głowie rozsypane puzzle,
            a chciałby mieć chociaż raz poskładany obrazek. Czuliście się tak
            kiedyś ,,specjaliści od ADHD"?
            • makurokurosek Re: czy to NA PEWNO ADHD? 08.03.09, 01:51
              To, że ktoś jest psychiatrą nie oznacza że jest nieomylny, czy że nie jest
              krętaczem. Sama od kilku miesięcy mam częsty kontakt ze służbą zdrowia, ba mam
              dwie opinie obydwie wystawione przez profesorów i wiesz co dość znacznie się
              różnią.
              ADHD nie jest chorobą jest dysfunkcją, jej diagnoza nie jest ani jednoznaczna
              ani łatwa, dlatego nie oszukujmy się, przy takiej ilości psychiatrów dziecięcych
              jak i psychologów oraz dużej ilości potencjalnych pacjentów otrzymanie opinie o
              ADHD przez rozwydrzonego łobuza nie jest czymś niemożliwym. Dodatkowo nie sądzę
              aby w mniejszych miejscowościach do diagnozy wymagana była opinia psychiatry
              dziecięcego, bo takowego najzwyczajniej w świecie nie ma.
              • mruwa9 Re: czy to NA PEWNO ADHD? 08.03.09, 09:09
                tylko ze diagnoze ADHD stawia sie na podstawie konkretnych kryteriow
                diagnostycznych, a nie na podstawie widzimisie psychiatry podczas
                polgodzinnej wizyty, a zaburzenie musi wystepowac dluzszy czas
                (minimum 6 miesiecy), zeby moc je uznac podczas diagnostyki. Poza
                tym sam proces diagnostyczny trwa wiele tygodni i obejmuje wiele
                spotkan z dzieckiem, rodzicami i czesto (tak byc powinno) obserwacja
                dziecka w jego naturalnym srodowisku. W takim ukladzie szanse na
                pochopne postawienie diagnozy sa naprawde male.
                • makurokurosek Re: czy to NA PEWNO ADHD? 08.03.09, 10:11
                  tylko ze diagnoze ADHD stawia sie na podstawie konkretnych kryteriow
                  > diagnostycznych,

                  Które jakby nie było są względne i zależą od tego czy według psychologa można
                  już je zaliczysz do ADHD czy nie. Jeżeli lekarze nie są jednoznaczni co to
                  diagnozy chorób które w przeciwieństwie do dysfunkcji charakteryzują się
                  konkretnymi zmianami w organizmie, to nie pierdziel że mamy tak idealnych
                  psychologów którzy nigdy się nie mylą i są na sto procent pewni przy wystawianiu
                  diagnozy o dysfunkcji o której sami piszą
                  "Rozpoznanie ADHD nie jest ani łatwe ani szybkie. Opiera się w dużej mierze na
                  obserwacji dziecka i doświadczeniu lekarza. Nie ma żadnego badania
                  laboratoryjnego, które potwierdzałoby to rozpoznanie. Dodatkowo, ze względu na
                  specyfikę zaburzenia oraz sytuację badania lekarskiego, dzieci mogą nie
                  manifestować podstawowych objawów ADHD nie tylko w czasie pierwszej wizyty u
                  lekarza, ale także podczas kolejnych spotkań."

                  Czyli jakby nie patrzeć diagnoza ADHD jest względna i zależy od wiedzy
                  psychologa w danej dziecinie,od jego względnej oceny. skoro masz dziecko z ADHD
                  to wiesz że w Polsce ten problem jest raczkujący więc i wiedza o nim również.
                • gajkowik Re: czy to NA PEWNO ADHD? 08.03.09, 14:53
                  Ale w ten sposób można zakwestionować każdy test wykonywany dziecku,
                  testy rozwojowe również. Po to są ustalane pewne normy zachowań,
                  reakcji, pewna skala umiejętności wg których diagnozuje się problemy
                  wszędzie tam gdzie w grę wchodzi psychika, czy intelekt. Jest to
                  rzeczywiście bardzo delikatna i trudna materia. To tak jak ktoś
                  kiedyś ustalił, że zdrowy człowiek powinien mieć konkretną ilość
                  krwinek białych i czerwonych, jakiś określony poziom hemoglobiny.
                  Odstępstwa od tych norm są oznaką problemów zdrowotnych i nikt nie
                  dyskutuje o tym czy analiza wyników morfologii jest rzeczą względną.
                  Psychozy, nerwice, depresje bardzo często wynikają z uszkodzeń mózgu
                  a nikt nie kwestionuje ich istnienia. Dlaczego więc ADHD budzi tyle
                  kontrowersji? A co do rzetelności lekarzy to już odrębna sprawa, bo
                  w naszym kraju wiele nieuprawnionych osób dostaje renty, podczas gdy
                  naprawdę chorzy są odsyłani z kwitkiem, przestępcy otrzymują
                  lekarskie orzeczenia chroniące ich przed więzieniem itp. Ale ADHD
                  jest naprawdę ogromnym problemem dla wielu dzieci i ich rodziców.
              • titta Re: czy to NA PEWNO ADHD? 10.03.09, 21:28
                Juz nie mowiac o tym, ze osoba (dziecko) z ADHD nawet ciezkim, nie
                musi byc ani agresywne ani rozwydrzone.
    • przeciwcialo Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 08.03.09, 10:04
      Zew czasów- dzieci są "podkręcane" intelektualnie a rozwój fizyczny
      nieraz szwankuje. Gdyby rozwój dziecka był harmonijny w sferze
      umysłu i ciała pewnie takich problemów nie byłoby.
      Poza tym te wszystkie dys to nadopiekuńczośc rodziców. Fałszywe
      zaświadczenia robia złą robote dzieciom faktycznie dysfunkcyjnym w
      jakims zakresie.
      • wsb123 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 08.03.09, 11:08
        kiedys po prostu nie uzywano nazwy ADHD a pewnie wielu mialo ADHD
        • makurokurosek Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 08.03.09, 11:42
          A wiesz, że ja cofając sie do swojej klasy z podstawówki nie jestem w stanie
          wytypować choć jednej osoby która spełniałaby warunki potrzebne do użycia
          określenia ADHD.
          • wsb123 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 08.03.09, 18:07
            ja tak mialem takich w klasie w podstawowce
          • titta Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 10.03.09, 21:33
            U mnie przez miesiac chodzil chlopiec, ktoremu pozniej przyznali
            nauczanie indywidualne. I tu sek: osoby z lekkimi zaburzeniami
            mialay po prostu etykietke niegrzecznych, dziwnych itp. tych z
            ciezkimi zaburzeniami nie "trzymano na widoku".
            Ja na codzien widuje sporo osob na wozkach, z zespolem downa itp.
            Czy to znaczy, ze w kraju w ktorym mieszkam jest tych osob wiecej
            niz w Polsce? Czy raczej wszyscy sie staraja, zeby nie siedzialy one
            w domu?
    • szczupaker Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 08.03.09, 14:17
      Przeczytałem połowę odpowiedzi i dochodzę do wniosku, że większość z Was nie wie co to jest ADHD. Tym samym skłaniam się w stronę opinii o nieistnieniu problemu i nazywaniu tym mianem czegoś, co zupełnie nie ma związku z ADHD. Proponuję więc przeczytać odpowiedni artykuł w wikipedii.

      Kiedy sam chodziłem do szkoły podstawowej, dzieciaki używały określenia down ("daun") i zespół downa w stosunku do swoich rówieśników, którzy wyraźnie odstawali zachowaniem, zdolnościami uczenia się, sprawnością fizyczną. Teraz zamiast "daunów" mamy ADHD. Tyle tylko to, że "daunami" nikt się nie przejmował, bo dla dorosłych było oczywiste, że to zwykłe wzajemne wyzywanie się dzieci. W przypadku ADHD, świat dorosłych również zaczął tą plakietkę przyklejać w miejsca gdzie z medycznego punktu widzenia wcale nie pasuje.

      Polecam lekturę: pl.wikipedia.org/wiki/ADHD

      "Zespół nadpobudliwości psychoruchowej ma podłoże biologiczne to znaczy, że nie wynika on z błędów wychowawczych, czy czynników psychogennych.

      Niektóre objawy podobne do zespołu nadpobudliwości psychoruchowej mogą występować u dzieci wychowywanych bez systemów zasad i konsekwencji, ale także np. u dzieci maltretowanych fizycznie, psychicznie lub seksualnie."
      • wsb123 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 08.03.09, 18:08
        o wlasnie
    • osmanthus DyslekSja ! 08.03.09, 21:44
      dyslekCje wymyslili ci, ktorzy nie znaja greckiej etymologii tego
      slowa; zapewne kojarzylo sie im z lekcja big_grin

    • titta Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 10.03.09, 21:19
      Znam i znalam. W tym siebie, a mam ponad 30 (co dziwne, na mozliwosc
      dysleksji zwrocili uwage nauczyciele na poczatku szkoly, wiec
      problemow zadnych nie mialam, nikt za lenia mnie nie uwazal. Karol
      Gustaw, krol Szwecji tez ma, choc jest starszy. I mnustwo ludzi
      znanych i zupelnie nie znanych, jak sie popyta rodzicow i dziadkow.
      Byli i sa. Moze wiecej, bo sie dokladnie diagnozuje. Nie jest jednak
      prawda, ze dyslektyk nie moze nauczyc sie pisac poprawnie. Przy
      sporej dozie wlozonego wysilku moze. Ja poprawnie nei pisze: nie
      jest to moim priorytetem. Czytam i czytalam bardzo duzo, w kilku
      jezykach - co niestety na poprawnosc pisania poprawnie w
      jakimkolwiek z nim ma wplyw negatywny.
      • raczek47 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 12.03.09, 20:48
        coraz częsciej wskazuje się jako jeden z głównych powodów ADHD
        porody przez cesarskie cięcie;tych w dzisiejszych czasach jest
        zresztą o wiele więcej, ze względu na możliwosc zażyczenia sobie
        cesarki-dziecko w łonie matki nie przygotowuje się naturalnie i
        instynktownie do wyjścia na świat, tylko zostaje
        brutalnie "zaskoczone", wyszarpnięte z łona wtedy, gdy nie jest
        jeszcze gotowe.To ponoć może odbić się na późniejszym rozwoju
        dziecka i objawić np.właśnie ADHD.
        ja myslę zresztą,że to powoli będzie choroba cywilizacyjna-o wiele
        bardziej niż kiedyś dziś znerwicowani, zagonieni, zapracowani,
        bombardowani setkami informacji dorośli nie będą w stanie wychowywać
        swoich dzieci na istoty spokojne i zrównoważone.Przekleństwo naszych
        czasów-presja i pośpiech powodują u dzieci ADHD.
        • marcysia51 Re: dlaczego tak duzo dzieci ma ADHD? 12.03.09, 23:00
          No cóż właśnie diagnozuje dziecko u psychologa i modle sie z całych sił aby nie
          miała ADHD,bo uwierzcie mi ale ani rodzice ani dziecko nie maja przez to
          łatwiejszej przyszłosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja