sposób na siedmiolatka

17.10.03, 22:22
Witam
Mam problem z moim starszym synem. Od dłuższego czasu zachowuje się ,tak,ze
nie mam już do Niego siły.
1. Za nic nie chce odrabiać lekcji ( zawsze kończy się na zadymie )
2. robi na złość przy każdej okazji.
3. Krzykiem wymusza coś czego chce ( znaczy stara się ).

Generalnie jak teraz przemyślałam to jego zachowania sa podobne do tych jakie
są w okresie buntu dwulatków, ale te są bardzie przemyślane i cwaniackie.
Ja już nie daję rady, najgorsze jest to,ze na jego zachowanie patrzy Krzyś (
2 latka ) i zaczyna go naśladować.

Kuba często mówi do małego : " bij mnie", "kopnij mnie" i maluch to robi, a
potem powtarza na innych.
ja wiem,zę to zazdrość o małego , ale chyba nie tylko zastanawiam się nad
wizyta u psychologa.
    • annaz_wawa Re: sposób na siedmiolatka 24.10.03, 10:18
      WITAJ W KLUBIE JA TEŻ MAM TAKIEGO SIEDMIOLATKA JESZCZE NIEDAWNO MOGŁAM GO O
      COS POPROSIC I POSŁUCHAŁ A TERAZ STAWIA SIĘ PRZY KAŻDEJ OKAZJI NARZUCA(STARA
      SIĘ)SWOJE REGUŁY, WOGÓLE NIE BAWI SIĘ RAZEM Z MŁODSZĄ SIOSTRĄ(3 LATA),GDY
      POPROSZE BY POBAWILI SIĘ RAZEM BO JA W TYM CZASIE MUSZE COŚ ZROBIĆ TO ZAWSZE
      TAKA ZABAWA KONCZY SIĘ KŁÓTNIĄ BO MAŁA TEŻ JUZ NIE DAJE SOBIE "PLUĆ W
      KASZE".CZASAMI TRACĘ CIERPLIWOŚC I PO PROSTU MA GO DOŚĆ, BIORE WTEDY GŁĘBOKI
      WDECH I LICZE DO DZIESIĘCIU I PRZYPOMINAM SOBIE JAK TO BYŁ SŁODKIM I MIŁYM
      MALUCHEM WTULAJĄCYM SIĘ WE MNIE , A TERAZ RĘCE OPADAJA.CZY TO TEN WIEK, STRES
      W SZKOLE , OBOWIĄZKI PIERWSZOKLASISTY( CZY TWÓJ SYN TEŻ MA TAK DUŻO ZADAWANE
      DO DOMU?), ZAZDROŚĆ O MŁODSZE RODZEŃSTWO?
      A CZY TWÓJ SYNEK ŚPI SPOKOJNIE ?
      ZASYPIA BEZ PROBLEMÓW I NIE BUDZI SIĘ W NOCY?
      U MNIE TO WYGLĄDA KOSZMARNIE.
      POZDRAWIAM GORĄCO ANIA
    • mamatrojki Re: sposób na siedmiolatka 24.10.03, 22:26
      Polecam Wam ogromnie "Książeczkę dla przestraszonych rodziców", chyba
      Eichelbergera.
      • apf Re: sposób na siedmiolatka 28.10.03, 11:20
        Autorem jest Andrzej Samson

        Mój siedmiolatek jak nie jest pewny, że w danej zabawie będzie najlepszy i wygra
        to odmawia w niej udziału. Pozostałe reakcje: agresja, wymuszanie chyba w normie.
    • judytak Re: sposób na siedmiolatka 30.10.03, 10:44
      Ja syna siedmiolatka jeszcze nie miałam (nie ominie mnie to...) ale miałam
      córkę sidmiolatkę.
      Owszem nie chciała się bawić z młodszym bratem. Trudno. Bawili się osobno.
      Potem się nauczyli. Ale teraz też należy to do rzedkości.
      Owszem nie chciała odrabiać lekcji. A właściwie, to na początku nie umiała. To
      znaczy, nie miała wyrobionego sposobu, jak to robić. Uczyłam od zera. Że się
      wyjmuje książki z plecaka, przegląda się każdą po kolei, czy było coś zadane,
      jak było, to się siada i robi, a jeśli na początku jest litera "a", to znaczy,
      że trzeba napisać cały rządek tych literek, a czytankę, która była była na
      lekcji, trzeba w domu przeczytać, nawet jeśli pani nie zadała, a w trakcie
      odrabiania lekcji nie odbiegamy od stołu, nie śpiwamy, nie jemy itp. Przez
      jakiś miesiąc siedziałam tak przy niej godzinę przy każdej lekcji, potem
      stopniowo rozluźniałam pomoc, aż na wiosnę pozostało jedynie pytanie "a lekcje
      już zrobione?"
      Zdarzało się też, że lekcji robić nie chciała. Powiedziałam wtedy "dobrze, to
      nie zrób. A co pani powie?" i to skutkowało, ale ona jest trochę nadambitna,
      jak to starsze siostry zazwyczaj...
      I też chciała wymuszać wszystko krzykiem. W wersji dziewczęcej, tzn. takim
      piskiem i histerycznym płaczem. W którymś momencie to urosło już do rozmiarów
      takiego częstego zwyczaju, że nie wytrzymałam. Zapowiedziałam, że następnym
      razem nie wytrzymam i ją pobiję. (dodam, że nie biję dzieci, mąż też nie) I
      następnym razem nie wytrzymałam, zdjęłam z nogi kapcie o dałam dziecku po pupie
      (było bardzo teatralnie, raczej nie bolało). Potem powiedziałam, że to był kij,
      a będzie też marchewka: każdego wieczoru, jak dzień był bez histerii, dostanie
      niespodziankę. Nakupiłam całą torbę groszowych rzeczy (spinki, wstążeczki,
      flamastry, naklejki etc.) i bawiliśmy się w to przez jakiś dwa tygodnie.
      Odzwyczaiła się od histerii.
      Tyle z serii wspomnień.
      Pozdrawiam
      Judyta
    • e_mika Re: sposób na siedmiolatka 11.02.04, 20:54
      cześć smile
      Jestem pedagogiem i reedukatorem, jesli chciałabyś porozmawiac (także przez
      net) - zapraszam, moje adresy: mojafra@wp.pl i strona smile www.brykanie.com

      Pozdrawiam serdecznie i powodzenia smile

      Monika Żelazek
Pełna wersja