czy wy też macie dość?

    • mcdalenka Re: czy wy też macie dość? 15.10.08, 13:43
      srebrnarybko, a jak np. nauka przychodzi komuś łatwo i dla przyjemności czyta
      różne książki, więc ma dobre stopnie, to jest złym uczniem? Bo dobry to taki, co
      z zaciśniętymi zębami wkuwa całymi wieczorami?
    • madziutekwch Re: czy wy też macie dość? 16.10.08, 16:26
      Myślę, że jesteś zwyczajnie zmęczona. Potrzebujesz odpoczynku i to zdecydowanie.
      Takie "uwiązanie" przy dzieciach zawsze po jakimś czasie staje się męczące.
      Musisz zdecydowanie odpocząć. Jeśli nie masz z kim zostawić w ciągu dnia dzieci,
      to po powrocie męża z pracy zostaw jemu dzieci i wyskocz chociażby z koleżanką
      na kawe, piwo etc. zawsze to jakaś chociaż chwilowa odskocznia. Wiem co mówię bo
      również mam dwoje dzieci. jedno 6,5 roku drugie prawie 3 mc. I nie czuje się
      wyrodną matką tylko dlatego, że czasem dzieci zostawię pod opieką taty, czy
      kogoś innego i sobie wyjdę się zrelaksować.
    • marghe_72 Re: czy wy też macie dość? 16.10.08, 20:50
      Najbardziej męcząca jest .. monotonia.
      A przy małych dzieciach monotonii duuuużo
      Ergo masz prawo być zmęczona smile

      a tak poważniej.
      Jak najbardziej masz prawo być zmęczona, jak najbardziej masz prawo
      marzyć o tym, żeby wreszcie był wieczór itp

      Pomaga Ci ktoś przy dzieciach? Masz czas wyłacznie dl siebie?
      Masz możliwośc wyskoczenia do koleżanki / biblioteki / kawiarni/
      teataru itp?
    • luibelle Re: czy wy też macie dość? 05.11.08, 14:27
      DZiendobry!TTTTAAAAAAKK I TO CZESTO.Chociaz przyznaje ze to naprawde czasem
      smutne mowiac o swoich dzieciach ze sie ma ich dosc.Ale najgorsze jest to ze one
      tego nie rozumieja...Mam dwojke 5 i 3latka...Sa kochane ale takie psotniki ze
      nie trudno zlapac sie za glowe.Pozdrawiam i zycze wytrwalosci:one tak szybko
      rosna ze nie zdzymy sie obrocic i wyjda z domu.NIE TRACMY CZASU NA ZAMARTWIANIE
      SIE TYLKO UMILAJMY SOBIE ZYCIE Z DZIECMI.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja