betizuch
15.10.08, 23:28
jestem mama dwoch corek..8lat i 9 mcy i od jakiegos czsu mam straszny problem
z ta starsza...jest okropna,pyskuje do mnie,ubliza mi na wszelkie sposoby,nie
da sobie nic przetlimaczyc,wszystko wie najlepiej,pomyslalam ze to zazdrosc i
zaczelam ja inaczej traktowac,wiecej z nia czasu
spedzac,rozmawiac,tlumaczyc...bylam pewna ze to to...ale sie pomylilam..juz
chwilami nie wytrzymuje,nie daje sobie rady,zaczynam krzyczec strasznie na
nia,zdazy mi sie ja szarpnac czy nawet uderzyc a pozniej wyje w poduszke jak
dziecko,bardzo ja kocham a chwilami to nawet bym ja rozszarpala,to tylko i
jeszcze dziecko ale ja juz staje sie bezsilna....poradzcie cos..pozdrawiam