iwi.c
21.10.03, 14:41
Mam nielada problem. Możee jeszcze nie z dzieckiem ale z moim meżem. Już
wyjaśniam. Mój mąż wychowywał się jakis czas bez ojca ( kilka lat we wczesnym
dzieciństwie). Jego ojciec nie dorósł do tej roli i swoje smutki topił w
alkoholu. Ponadto znecał sie fizycznie i psychicznie nad moja tesciową. Tomek
tego nie pamieta, był zbyt mały. kiedy rodzina sie rozpadła, tomka
wychowywała tylko mama i bardzo sie ze sobą zżyli( to normalne). Kiedy tomek
miał jakies 8 może 9 lat teściowa wyszła 2 rz za mąż za wspaniałego
człowieka, który pokochał nie tylko ja, ale i stał sie prawdziwym ojcem da
Tomka ( dodam, ze mój mąż nawet zmienił sobie nazwisko przyjmując nazwisko
ojczyma). Od tamtej pory wszyscy tworzą szczesliwa rodzinę. Stosunki Tomka z
prawdziwym ojcem nie układały sie najlepiej. Facet najwyraźniej olewał
sprawę. Ostatnio jednak(ok rok temu), kiedy planowalismy ślub Tomek
postanowił, że zaprosi ojca na wesele. Facert sie przez te lata bardzo
zmienił. Ma swoją rodzinę, mieszka daleko, ale na ślub przyjechał. Na mnie
zrobił całkiem pozytywne wrażenie, ale ja go dopiero poznałam. Teraz on chce
nadrobić stracony czas, częsciej kontaktuje sie z Tomkiem i poznał już swoja
wnuczkE. I tu własnie zaczyna sie problem. Ja uważam,ze Majeczka powinna znac
prawdę o swoim dziadku, ale mój mąż nie chce jej o tym mówić. Postanowił, że
narazie bedzie to "wujek", a dopiero po jakims czasie ( kiedy będzie w stanie
wszystko zrozumieć) powie jej prawdę. Ja mam wrażenie, że on nie chce robić
przykrości swojemu ojcu(temu drugiemu) i dlatego tak postanowił, ale czy tak
można. Może ja nie mam racji? majeczka ma dopiero 3 miesiące i teraz jeszcze
nic nie rozumie, ale bedzie sie coraz częściej spotykała ze swoim prawdziwym
dziadkiem sądząc, że to wujek. jak jej później wytłumaczymy, że to dziadek.
To kim w takim razie jest ten, którego uważała za dziadka? Nie wiem co mam
robic? jak myslicie co będzie dla niej lepsze?