brzydkie słowa

03.11.08, 21:10
czy wasze czterolatki też przeżywają fascynacje słownictwem t.zw. brzydkim,
używają wyzwisk i hm epitetów, zaczynaja pluć itp. Jak reagujecie?
    • fogito Re: brzydkie słowa 03.11.08, 21:34
      mój prawie pięciolatek najbrzydsze słowa jakie zna to 'pupa i kupa'.
      Owszem czasami dostaje głupawki i powtarza po kilka razy ale nie
      używa tych słów w celu obrażenia kogoś. A najgorsze wyzwisko jakie
      usłyszał w przedszkolu to 'dzidzia amerykańska' surprised - to chyba
      najgorsza kategoria dzidzi u nich. I nazwał tak swoją babcię, kiedy
      biedaczka nie umiała włączyć DVD surprised W związku z tym, że było to
      raczej zabawne niż drastyczne nie zareagowaliśmy przesadnie i został
      tylko upomniany, że to nieładnie kogoś od dzidzi przezywać.
      • kocianna Re: brzydkie słowa 03.11.08, 23:11
        No najlepsza polewka na placu zabaw była, jak ktoś poszedł siku zrobić. I
        natychmiast piaskowe ciastka zamieniały się w kupy i popijane były sikami, i
        całe towarzystwo zwijało się ze śmiechu przy huśtawkach. Jakoś im minęło, jak
        trzydniówka, tylko trwało ze trzy miesiące.

        Natomiast moje dziecko czasami cytuje, np. "dzisiaj Maciek, no wiesz, mamusiu,
        ten, któly mówi "kulwa mać", to powiedział..." Pouczana jest, że tak nie wypada,
        i później strofuje innych: "nie mów brzydko! przeproś mnie natychmiast".
    • agusia99 Re: brzydkie słowa 04.11.08, 03:06
      Mój najstarszy jak zaczynał chodzić do przedszkola (4 lata) też miał taki okres
      - chyba z pół roku, bo z nim walczyliśmy na całego. Od informacji (w naszym domu
      nie mówimy brzydkich słów), próśb (taki mądry chłopczyk na pewno potrafi
      brzydkie słowo zastąpić mądrym), gróźb (bo będziesz miał konsekwencje: 4 min.
      siedzisz na krzesełku) na karach kończąc. Zatkałam potem uszy i jakoś minęło.
      Potem przestał chodzić do przeszkola (względy zdrowotne), ale za jakiś czas
      spotkał się ze swoim kolegą z przedszkola i ten poczęstował go kolejnym
      słówkiem. Zatkałam uszy i nie zwracałam uwagi (zdążyłam tylko męża uczulić, żeby
      też nie zwracał uwagi na to). A następnego dnia nasz młodszy syn: "A strażak Sam
      tak nie mówi" smile I temat zgasł.
      Teraz Mati (najstarszy) zaczął chodzić do zerówki i znowu zaczęły się
      "pierdupy", "kupy", popijanie sikami i tp. Pytałam psychologa do kiedy tak może
      być - no niestety, łącznie z przezywaniem, obrażaniem i td. do 8 roku. Oj trudny
      czas, ale trzeba jakoś przetrwać. To tyle.
      Pozdrawiam,
      Aga
    • koralik12 Re: brzydkie słowa 04.11.08, 10:53
      Nie, nie używa wyzwisk jak chce obrazić to mówi: ty chyba jesteś brzydka. Zawsze
      zostawia sobie to "chyba" żeby za mocno nie obrazić smile
      Ale żartuje sobie używając słów: pupa, kupa itp, np ostatni hit: "wystaje ci z
      nosa pupa" już wszystkim powiedział ten swój wymyślony żart, potem zawsze dodaje
      że żartował, wszyscy się śmieją i to go utwierdza w przekonaniu ze żart jest
      prześmieszny.
    • tuberosa77 Re: brzydkie słowa 04.11.08, 15:46
      Córka niedawno skończyła dwa lata i niestety powtarza wszystko co
      usłyszy i to w dobrym kontekście i z niebywałym zrozumieniem. Bawiąc
      się z lalką mówi np " wstrętna dziewucho zaraz dostaniesz w tyłek"
      (niestety zasłyszane ode mnie). Mówi też "nie bądz głupia, bo
      pójdziesz do konta" etc Poprostu powtarza to co usłyszy,
      niekoniecznie ode mnie, czasem jestem tym przerażona, bo w
      większości to moje słowa wypowiedziane do niej w złości.
      • fogito Re: tuberosa 04.11.08, 16:35
        niezły zestaw uncertain chyba mamusiu najwyższy czas popracować nad sobą...
      • bloopsar Re: brzydkie słowa 05.11.08, 16:29
        > Mówi też "nie bądz głupia, bo
        > pójdziesz do konta"

        A w jakim banku?
    • aluc Re: brzydkie słowa 04.11.08, 16:26
      oczywiście, że tak

      ignoruję, bo robi to wyłącznie po to, żeby wywołać reakcję,
      ewentualnie informuję go, że z mówiącymi w ten sposób dziećmi nie
      rozmawiam
      • marcysia51 Re: brzydkie słowa 05.11.08, 23:19
        Jak synek miał 4 lata to hitem było "GŁUPI" mówił tak do wszystkich i na
        wszystko,tłumaczylismy,prosilismy az przestalismy zwracac uwagę.Teraz jak komus
        sie wymsknie np."ale to jest głupie" synek zawsze poprawia,że nie mówi sie głupie.
        Ostatnio w przedszkolu Pani zwróciła mi uwagę,że synek wchodzi pod stół i
        krzyczy DUPA!!!,a dzieci nie wiedza co to Dupa i są oburzone.Podczas rozmowy z
        synem zapytałam "synku czemu mówisz dupa?" synek odpowiedział "no mamusiu
        przeciez to taki wyraz po angielsku" tia i co mogłam zrobic usmiałam się.
Pełna wersja