gyokuro
10.11.08, 21:17
Mój syn, 5,5 roku, wstaje z milion razy podczas posiłku. Tak samo kiedy jest w
łazience i myje zęby - wyłazi stamtąd ciągle, a nie daj boże jeśli telewizor
jest włączony. Wtedy patrzy w niego, cokolwiek by tam nie leciało - nawet
telegazeta przykuwa jego uwagę na mur. Dziś nawet nie zauważył, że mówimy do
niego, jak tak stał ze szczoteczką w buzi i gapił się na telegazetę właśnie.
Kiedy wreszcie zauważył, od razu wiedział o co chodzi i nie musieliśmy mówić,
żeby wrócił do łazienki, sam poszedł i dokończył mycie.
Dodam, że Młody generalnie nie ogląda dużo telewizji, "cenzurujemy" to co
ogląda. Są dni, kiedy nie ogląda wcale, czasem ogląda ze dwie godziny.