Dodaj do ulubionych

Kiedy zacznie mówić?

10.11.08, 23:40
Bardzo ciekawy i cenny artykuł!
Obserwuj wątek
    • nstemi Kiedy zacznie mówić? 14.05.09, 22:50
      Bardzo fajny artykuł. Ja niestety byłam taką mamą, która sugerowała się tym, że
      jak jakiś Jaś nic nie mówił a potem się rozgadał to i mój mały też tak będzie
      miał. Nic z tego. Teraz mój 4l syn jest pod opieką psychologa, logopedów i
      widzę, że wychodzimy na prostą chociaż jeszcze dużo pracy przed nami.
      A największy i najlepszy wpływ miały te rzeczy opisane w artykule. ja jeszcze
      dodałabym drastyczne ograniczenie oglądanie bajek. 30 min dziennie max.
    • nika7705 Kiedy zacznie mówić? 15.05.09, 11:03
      moj syn mial 2,5 roku i nie mwil prawie nic mielismy za soba kilka
      seansow u logpedy, nie wiem czy byly rezultaty jesli byly to
      znikome... ale poszlismy do laryngologa poiewaz od jakiegos
      dluzszego juz czasu przestal uzywac nosa.. oddychal buzka, chrapal
      zaczely sie bezdechy...
      laryngolog gdy spojrzal do gardla to sie przeraził sie ogromne
      migdaly wychodzace az na zewnatrz gardla- przelyku. konieczna
      natychmiastowa operacja! Stad opoznienie mowy dziecko koncentruje
      sie na oddychaniu a nie na mowieniu (trudno mowic gdy ma sie jablko
      w przelyku). Dlatego moja rada najpierw sprawdzcie dziecko
      laryngologicznie zanim zaczniecie je meczyc cwiczeniami
      logopedycznymi. Dodam ze po operacji moj maly ruszyl z mowa baaardzo
      szybko.
      • vfib Re: Kiedy zacznie mówić? 16.05.09, 23:53
        Bardzo słuszne uwagi. Logopeda nie jest lekarzem i nie jest nawet w stanie
        zwrócić uwagi na tego typu problemy.

        nika7705 napisała:

        > moj syn mial 2,5 roku i nie mwil prawie nic mielismy za soba kilka
        > seansow u logpedy, nie wiem czy byly rezultaty jesli byly to
        > znikome... ale poszlismy do laryngologa poiewaz od jakiegos
        > dluzszego juz czasu przestal uzywac nosa.. oddychal buzka, chrapal
        > zaczely sie bezdechy...
        > laryngolog gdy spojrzal do gardla to sie przeraził sie ogromne
        > migdaly wychodzace az na zewnatrz gardla- przelyku. konieczna
        > natychmiastowa operacja! Stad opoznienie mowy dziecko koncentruje
        > sie na oddychaniu a nie na mowieniu (trudno mowic gdy ma sie jablko
        > w przelyku). Dlatego moja rada najpierw sprawdzcie dziecko
        > laryngologicznie zanim zaczniecie je meczyc cwiczeniami
        > logopedycznymi. Dodam ze po operacji moj maly ruszyl z mowa baaardzo
        > szybko.
    • anna-pia Re: Kiedy zacznie mówić? 19.05.09, 00:33
      jedno moje zaczęło mówić w wieku lat 3,5, od razu pełnymi zdaniami smile

      a to, że nikt przed laryngologiem, u którego wizyta miała miejsce, kiedy dziecko
      miało 2 lata, nie zauważył drastycznie powiększonych migdałów, to albo bujda -
      dziecku tyle osób powinno zaglądać do gardła, zaczynając od rodziców, że to nie
      powinno zostać przeoczone; albo dowód na zaniedbanie dziecka, albo dowód na
      bardzo niski poziom intelektualny rodziców
      • nika7705 Re: Kiedy zacznie mówić? 28.05.09, 10:54
        edno moje zaczęło mówić w wieku lat 3,5, od razu pełnymi zdaniami smile
        >
        > a to, że nikt przed laryngologiem, u którego wizyta miała miejsce,
        kiedy dzieck
        > o
        > miało 2 lata, nie zauważył drastycznie powiększonych migdałów, to
        albo bujda -
        > dziecku tyle osób powinno zaglądać do gardła, zaczynając od
        rodziców, że to nie
        > powinno zostać przeoczone; albo dowód na zaniedbanie dziecka, albo
        dowód na
        > bardzo niski poziom intelektualny rodziców
        >
        .... nie skomentuje tego stwierdzenia o poziomie intelektualnym, bo
        tego typu argumenty sa delikatnie mowiac smieszne i nie zamierzam
        odbijac pilki i kogos obrazac

        co do zagladania do gardla to dziecko chodzilo a bilansy,
        szczepienia i regularnie do dentystki- nie chorowało, wszyscy
        zgodnie twierdzili ze sa powiekszone ale nie zaczerwienione
        wiec nie ma co sie przejmowac... i nie zlaecal pediatra wizyty u
        specjalisty. W tym wieku wiele dzieci ma powiekszone migdalki- ważne
        czy nie chorują. Dopiero problem z tym ze nie mowil kazal mi szukac
        przyczyny glebiej i na wlasna reke a nie z polecenia pediatry... i
        "wyszlo co wyszlo"
        dlatego zanim ktos osadza druga osobe moze warto sie zastanowic...
        zreszta moj post nie mial na celu obrazania kogos lecz pomocy, moze
        jakas mama ma podobny problem... a teksty typu "jedno moje zaczęło
        mówić w wieku lat 3,5, od razu pełnymi zdaniami smile " swiadcza tylko
        o tym ze ktos dopuscil i nie przejmował sie tym ze az do 3,5 lat
        dziecko nie mowilo... az cud sie zdarzyl.. a co by bylo gdyby sie
        nie zdarzył? a jakie podłoże byc moze psychologiczne spowodowało
        takie opoznienie rozwojowe u dziecka?...
        dla mnie przeslanie do mam nie czekajcie na "cud 3,5 lat" tylko
        działajcie
    • black-cat Re: Kiedy zacznie mówić? 03.06.09, 12:46
      Autor powołuje sie na Leonarda (SLI), mam mieszane uczucia co do tej
      książki. Pomijając tłumaczenie, które jest fatalne. Jest taka
      anegdota, że jak logopeda nie wie jaką diagnoze postawić, zawsze
      może napisać w opinii: SLI. Czyli w dalszym ciągu nic nie wie.
      Straszenie rodziców, których dzieci mówiły i nagle mówic przestały,
      autyzmem też mnie zadziwia.
      Jestem przeciwniczką nadmiernego uspokajania rodziców, ale też
      siania niepotrzebnej paniki. Oczywiście, jeżeli rodzic jest
      zaniepokojony warto odwiedzić logopedę. Dobry logopeda dokładnie
      zbada dziecko i ewentualnie skieruje dalej (do laryngologa -
      najczęściej, audiologa, foniatry, neurologa itd). Nie bardzo wiem,
      jak logopeda może nie zauważyć przerostu migdałków. Obejrzenie
      gardła jest elementem badania, jeżeli dziecko nie chce pokazać,
      można się domyślić na podstawie wywiadu, że coś z gardłem jest nie
      tak. Jeżeli dziecko oddycha torem ustnym, chrapie, ma częste
      infekcje uszu i gardła, nie muszę oglądac gardła, żeby zalecić
      wizytę u laryngologa. Przerost migdałków, alergie, częste infekcje
      powodują, że dziecko oddycha torem ustnym, a z tym związane są
      problemy z mową.
      • jotde2 Re: Kiedy zacznie mówić? 19.10.09, 18:03
        pytanie czy wogóle ktoś przebadał skuteczność terapi logopedycznej .
        bo to że w trakcie terapi jest poprawa to dość oczywiste ale bez
        niej też by była poprawa bo dziecko cały czas sie rozwija .
    • joannafi2m Kiedy zacznie mówić? 24.08.09, 18:02
      Mój synek ma 2 latka i 2 miesiące i nic nie mówi. Byłam już u psychologa, ale zostałam jedynie wystraszona,że moje dziecko może mieć autyzm. W następnym tygodniu mamy wizytę u logopedy. A później badanie słuchu. Na dodatek miesiąc temu urodziłam drugie dziecko i mój dwuletni buntownik woli naśladować swoją siostrę ( jej płacz)sad(
    • mamajulusia Kiedy zacznie mówić? 02.10.11, 13:05
      Mój synek zaczął mówić późno; pierwsze wyrazy tuż po drugich urodzinach, ale na dobre ruszył z mową dopiero też przed skończeniem 3 lat. i faktycznie w ciągu kilku tygodni przeszedł do etapu mówienia pełnymi zdaniami. teraz ma 3,5 roku i mówi dokładnie wszystko, nawet sam nam opowiada bajki albo wymyśla skomplikowane historie o dinozaurach i zwierzętach i je w szczegółach referuje smile
      kiedy jak 2-latek jeszcze nie mówił nie wpadałam w panikę, bo z wywiadu rodzinnego wiedziałam, że w mojej rodzinie zdarzały się przypadki opóźnionego rozwoju mowy, a to podobno często dziedziczne. do tego mały się świetnie rozwijał: nie zdradzał najmniejszych problemów ze słuchem ani laryngologicznych, był bardzo uspołeczniony i kontaktowy, itp. przypuszczałam więc, ze wkrótce ruszy z mówieniem; aby mu jednak pomóc tuż po drugich urodzinach zaprowadziłam go do pani logopedy specjalizującej się we wczesnych zaburzeniach mowy i zaczęliśmy ją co tydzień odwiedzać. chodzimy do niej zresztą do teraz - mały uwielbia te zajęcia, a ja widzę, że znakomicie wpływają na poprawność jego wymowy, dykcję, itp., nie mówiąc o tym, że na pewno pomogły w przyspieszeniu rozwoju mowy. poza tym, za radą pani logopedy, wcześniej zapisałam synka do przedszkola - zaczął do niego chodzić jako 2,5latek. tam musiał się zmierzyć z sytuacją, w której rówieśnicy nie starają się zrozumieć jego przekazów pozawerbalnych tylko oczekują, że będzie mówił, co dało mu dodatkową motywację do starań o to, by mówić. przedszkole stworzyło mu też "kąpiel słowną" - warunki, w których cały dzień był otoczony dzieciakami i starszymi osobami, non-stop do niego mówiącymi smile
      podsumowując, problem z mówieniem jest już dla nas historią, w tej chwili mój syn mówi ładniej i sprawniej od większości rówieśników. być może stałoby się tak i bez naszej ingerencji, zwłaszcza, że podobne przypadki zdarzały się w mojej rodzinie. niemniej jednak cieszę się, że zdecydowaliśmy się mu pomóc, wprowadzając zajęcia u logopedy i szybciej przedszkole i nie czekaliśmy, aż problem sam się rozwiąże - być może bez pomocy z zewnątrz nie rozwiązałby się tak szybko ani tak definitywnie.
      zgadzam się więc z jedną z internautek, że nie należy wpadać w panikę, jeżeli 2 czy 3-letnie dziecko nie mówi, ale też nie należy się tym zupełnie nie przejmować, tylko raczej starać się pomóc swojemu dziecku w rozwijaniu umiejętności mówienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka