kotbehemot6
11.11.08, 19:12
Własnie. Zawsze mówić prawdę , oczywiście w przekazie dostosowana do wieku
dziecku ale prawdę, czy...stosować wybiegi, niewinne kłamstewka, malutkie
ściemy????
Sama jestem zwolenniczką mówienia dziecki zawsze prawdy, chocby nie wiem jak
bolesnej. Oczywiscie w formie, która bedzie dla dziecka zrozumiała. Wydaje mi
się ,ze fotele i kłamstewka w efekcie czynią więcej szkody niz pozytku.
Przykłady-smierć zwierzaka- powiedziałam co się stao, dziecko zwierzaka
opłakało,przeżyło zal, nauczyło się,ze wszytsko co zyje równiez umiera. Ta
sama sytaucja ale u koleżanki, dziecku powiedzano,ze zwierzak uciekł-efekt-
minęły dwa lata a chłopczyk wypatruje kotka W moim odczuciu szkodliwa bzdura.
Iny przykład, młody uzależniony od bajek w TV, zamiast oświadczyc dziecku i
wprowadzić czytelne reguły rodzice stwoerdzili,ze bajeczek nie będzie oglądał
bo kanał się zepsuł i są zakłócenia. LUUdzie...czego taka postępowanie w
efekcie uczy. Oszukiwania?? fałszywego chronienia dzieci przed czym...przed
życiem, ponoszeniem konsekwencji za czyny???
Stosujecie fortele czy mówicie prawdę???
Dla mnie kłamstow jest kłamstem i wprowadza niepotrzebny zamęt. Nie da się
uchronic dziecka przezd życiem, kłamiąc fałszywie go chronimy, do kiedy
bedziemy kłamać???