mal-swit
14.11.08, 14:38
Moja córka ma 1,7 miesięcy.Ostatnio babcia pokazała jej że jak sie
przewróci lub uderzy to może zrobić "aty-aty" i przestanie boleć. Z
początku było to fajne, ale od jakiegoś tygodnia córka bije mnie i
męża po twarzy. (Nikogo więcej z rodziny)Początkowo zwracaliśmy
tylko uwagę, a ponieważ nie przynoiło to rezultatu zaczeliśmy
stawiać małą do kąta. Efekt jest teraz taki, że bije, sama stawia
się do kąta, czeka tam minutkę idzie przeprosić a za chwile robi to
samo. Rutynowo. JUż nie mam pomysłu co robić. Poproszę o rady