ratunku! Zasypianie 3 latka!

16.11.08, 21:37
Mój synek od zawsze zasypiał sam. Tylko jako noworodek chciał być
noszony i lulany ale od kiedy skończył 3-4 miesiące zasypia sam bez
problemu.
Od kilku dni jest masakra. Zasypianie trwa Ļółtorej godziny czasami
nawet dłużej. Jest kłądziony spać regularnie, ma swoje stałe rytuały
i zwykle zasypiał w 15 minut. Teraz wychodzi co chwilę z łóżka i
chce pić, siku, pogadać, pobawić się... znosi do łóżka tony zabawek,
gada, śpiewa... Systematycznie odprowadzam go do łóżka, zabieram
zabawkę i zostawiam tylko przululankę z którą zawsze śpi a on za
chwilę znów swoje... Nie śpi wogóle w dzień od kiedy skońćzył dwa
lata... Mamy godzinę 21.36 a on ciągle nie śpi a w łóżku był już o
20-tej...
Przed snem staramy się go wyciszyć. Czytamy bajkę, przytualmy,
całujemy... co jeszcze możemy zrobić żeby to zasypianie mu ułatwić?
    • alabama8 Re: ratunku! Zasypianie 3 latka! 17.11.08, 09:42
      A o której rano wstaje?
      Może opiekunka pozwala mu pospać do 11-tej? To chyba najbardziej
      istotna informacja. Jak wstał o 11-tej to o 20-tej nie zaśnie.
      • pimpusia77 Re: ratunku! Zasypianie 3 latka! 17.11.08, 10:01
        Wczoraj zasnął kołó 22 dziś wstał o 7.15. Nie mamy opiekunki- ja się
        nim zajmuję... Zwykle spał od 20.30 do 7.30. Niemożliwe żeby nagle
        przestał potrzebować snu!
    • pimpusia77 acha... 17.11.08, 10:29
      jeszcze dodam, że w naszym życiu nic się nie zmeiniło, nie miał
      żadnych stresów. On od zawsze nie lubił spać bo mu było szkoda
      czasu. Teraz twierdzi, że nie lubi spać, że chce się bawić i nie
      będzie spał. Jest przy tym stanowczy i bojowo nastawiony... po
      prostu NIE chce spać i nawet jeśli to oznacza, że zachowuje się
      niegrzecznie to spać nie będzie- tak wygląda rozmowa z nim....
      • alabama8 Re: acha... 17.11.08, 10:39
        Znaczy - na razie starcza mu 9 godzin snu. Żelazny koleś. Kładź go
        więc koło 21-22 i pilnuj żeby rano nie spał za długo.
        A po drugie może nie mieć ochoty na spoczynek kiedy w drugim pokoju
        gra TV, rodzice jescze nie idą spać, w domu toczy się normalne życi -
        a ja mam wędrować do wyrka? Zgasić światła, wyłączyć TV, cały dom
        idzie spać.

        Mój 5-cio latek w zeszłym tygodniu przespał ciurkiem 13 godzin i
        tylko się przekręcał. Normalnie śpi około 9-10 godzin bo nie musi
        rano wstawać.
        • pimpusia77 Re: acha... 17.11.08, 11:06
          > A po drugie może nie mieć ochoty na spoczynek kiedy w drugim
          pokoju
          > gra TV, rodzice jescze nie idą spać, w domu toczy się normalne
          życi -
          > a ja mam wędrować do wyrka? Zgasić światła, wyłączyć TV, cały dom
          > idzie spać.

          no ja to rozumiem ale czy to możliwe żeby tak nagle z dnia na dzień
          dziecko, które spało zawsze 11 godzin nagle potrzebowało tylko 9?
          Poza tym zawsze było tak, że my zachowywaliśmy się normalnie (może
          tylko ciut ciszej) i on zasypiał bez problemów. Czy to możliwe, że
          nasze wolne wieczory poszły w zapomnienie już na zawsze?
          • jagabaga92 Re: acha... 17.11.08, 13:29
            Wasze wolne wieczory nie poszły w zapomnienie już na zawsze, bo za kilka lat
            młody będzie miał swoje sprawy do załatwienia wieczorem i nie bedzie Wam
            przeszkadzał wink

            A póki co, to równiez proponowałabym przesunąć synkowi pore pójścia spać na
            początek o pół godziny i metodą Superniani konsekwentnie odprowadzać go do
            łóżka, gdy wstaje i nie odzywać się oraz unikać kontaktu wzrokowego (ewent.
            krótkie przypomnienie cichym "chłodnym" głosem - teraz jest pora snu, dobranoc).
            • wi0la Re: acha... 18.11.08, 12:41
              pozwól mu zabrać do łóżka to co chce.Niech sobie śpiewa ,mówi byle
              był w łóżku.
              Mój też tak robi.Tzn nie wychodzi już z łóżka,ale czasami jest z nim
              samochodzik, książeczka ,tabuny misiów .Niech ma.jak już
              zasnie ,wtedy wyciągam co zbędne.
              Synek od jakiegoś czasu śpiewa misiom,opowiada ,żali się .Czasami
              woła,pić, siku.Dostaje pić ,idzie do toalety ,ale wraca za każdym
              razem do łóżka.I wcale nie zachowuję się jakoś specjalnie cicho,bo
              dziecko śpi.
              Synek ma 3 latka
    • idadura Re: ratunku! Zasypianie 3 latka! 22.11.08, 20:51
      ja mam dwóch 3 latków(no prawie)i też wstają o 7.30 a zasypianie o
      20 traktują jak karę. nie śpią w dzień i cały czas są bardzo aktywni
      a mimo to zmęczenia brak. zasypianie jest jeszcze większą masakrą
      niż u ciebie, bo jak zostawię ich samych to demolują sypialnię.
      zrzucają pościel na podłogę i hulaj dusza matki nie ma! jak im
      zabraniam konsekwentnie to rezygnują i przechodzą do bici się,
      gryzienia, kopania nawzajem i wogóle wielkiej bijatyki. tak więc
      zostaje z nimi i dostaję szału bo oni nie chcą spać i już. czytanie
      książek przed snem wycisza!? nie u mnie to ich nakręca do tysiąca
      pytań, komentarzy itd.
      ja ich poprostu kładę do łóżek, które zą zsunięte razem, dla
      bezpieczeństwa kładę się pośrodku i śpiewam kolędy aż się znudzą i
      padną. czasem padam pierwsza!
    • asia_i_p Re: ratunku! Zasypianie 3 latka! 24.11.08, 18:01
      Słyszałam, że trzylatki tak mają. Radzili chyba pogadać z dzieckiem
      i wynegocjować jakąś zmianę w rytuałach w zamian za pozostawanie w
      łóżku - coś na zasadzie "Nie możesz już wyjść z łóżka, ale możesz w
      łóżku pogadać z misiami/lalkami, opowiedzieć im, jak minął dzień."
      Może jak zrezygnujesz z zabierania zabawek i pozwolisz gadać/śpiewać
      (ja robiłam to przez całe dzieciństwo, wyciszało mnie to), ale
      utrzymasz ograniczenie, że musi być w łóżku, to coś pomoże.
      • pimpusia77 Re: ratunku! Zasypianie 3 latka! 24.11.08, 23:21
        Wszystkim bardzo dziękuję za rady.
        Samo przyszło i samo przeszło! Nie wiem czym to było spowodowane ale
        na szczęście synek znów zasypia normalnie smile
        Co do zabawek- zawsze pozwalałam mu bawić się w łóżku jakąś zabawką
        ale w tym problematycznym okresie zabawki go dodatkowo pobudzały...
        zresztą znosił ich do łóżka tabuny... teraz znów zasypia z jakimś
        samochodzikiem i ukochanym misiem- gada z nimi przez chwilę, raz
        zawołą o picie, drugi raz o dodatkowe przytulenie i.. śpi! I niech
        tak zostanie!
    • kowalikm Znowu zasypianie 2,7 - latka - co robić? 30.12.08, 10:46
      Witam,
      podczepiam się pod bardzo podobny wątek.
      Synek od zawsze zasypiał sam w swoim pokoju. Ma zgaszone światło. W domu
      gasimy/przygaszamy wszystkie niepotrzebne światła, tv troszkę ściszone.
      Generalnie bez zmian od miesięcy.

      Wcześniej brał tabun misiów, ew. jakieś inne zabawki, wiercił się wiercił i
      szedł spać szybciej lub wolniej.
      Od ok. tygodnia tragedia. Niezależnie od tego, o której wstanie (chodzi do
      przedszkola), strasznie późno zasypia.
      Wcześniej normą była 21.30 w łóżku i zasypianie ok. 22 (praktycznie od 4
      miesiąca życia). Budzimy go 6.30 jak idzie do przedszkola, a sam normalnie
      wstaje o 7.30-8.00.
      Drzemka popołudniowa też wydaje się być potrzebna, bo jeśli próbujemy
      przetrzymać go to pada 17,18 i jazda jest dopiero kiedy budzi się po 2 godzinkach.

      Generalnie syn zaczął wychodzić ze swojego pokoju.
      Prowadzić długie monologi. Siku i kupa jest standardem (pół godziny po wysikaniu
      kąpielowym) i tak potrafi ze 3 razy. Najlepsze jest to, że zawsze coś
      "wyprodukuje". Takie akcje go "rozbudzają" i nie specjalnie pomaga odprowadzanie
      do pokoju i tłumaczenie. W najlepszym przypadku zrobi mi "demolkę" ściągając
      pościel z łóżka.

      Po takim godzinnym zasypianiu puszczają nam zazwyczaj nerwy i któreś z nas
      kładzie się w jego pokoju nie dając wciągnąć się w dyskusję.
      Po pół godzinie młody zazwyczaj zasypia.

      Jest to dla mnie strasznie męczące i sama już nie wiem jakie metody zastosować.
      Nic w naszym życiu się specjalnie nie zmieniło oprócz
      samodzielnego załatwiania, które po wielkich bólach udało mi się wyegzekwować w
      październiku. Mój junior już też się odzwyczaił od mokrych pieluch i mam
      wrażenie, że wykorzystuje nocnik z "premedytacją" wink.
      Często nasika 3 kropelki zaraz po położeniu do łóżka i kąpieli , no ale jak tu
      nie dać...

      Co robić z takim delikwentem ? Poradźcie ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja