jak podnieść samoocenę 6-latka - problem od zawsze

24.11.08, 13:30
Witam,
piszę w nadziei, że ktoś może mi pomóc, o co bardzo proszę. Otóż mam
6-latkę, której największym problemem jest niska samoocena. Nie
wynika to z naszego (z mężem) odnoszenia się do dziecka, jeżeli jej
coś nie wychodzi to delikatnie staram się jej pokazać inne
rozwiązanie, nigdy nie krytykuję, tylko zaczęcam, chwalę i namawiam
do dalszych prób. Mimo to moje dziecko wbiło sobie do głowy, że nic
nie potrafi (ostatnio nauczyła się skakać na skakance - pochwaliłam,
nauczyła się ładnie rysować - pochwaliłam, dużo tłumaczę, ale
niestety niewiele to daje. Ostatnio pani na angielskim powiedziała,
że źle coś zrobiła w książce - były łzy, no i oczywiście nie chce
już tam chodzić. Proszę o namiary na jakieś strony, gdzie mogę sobie
coś poczytać, jakieś tytuły literatury fachowej w tej sprawie. Dodam
tylko, że dziecko jest pod opieką pani psycholog w przedszkolu i
uczęszcza na dodatkowe zajęcia adaptacyjne w grupie.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam i z góry dziękuję. Marzena
    • majenkir Re: 24.11.08, 14:36
      Moze tu cos znajdziesz:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37202
      • maroba Re: 24.11.08, 14:52
        dziękuję
        • gazdzinka1 Re: 27.11.08, 12:32
          Wiesz co miałam taki sam problem z córką 7 lat. Mówiła że jest brzydka nic nie
          potrafi nikt jej nie lubi. Była płaczliwa . Poszłam z nią na konsultacje do
          psychologa. Po kilku wizytach córka zmieniła się nie dopoznania. Psycholog
          zaczął od testów zbadał ją a później prowadził 30 minutowe zajęcia. Pomogło i to
          bardzo.
          • maroba Re: 30.11.08, 21:12
            Dzięki, moja córka też chodzi na zajęcia, ale ostatnio np. jak nie
            wyszło jej kręcenie hula-hop na ręce to tak się wściekła, że zaczęła
            bić wersalkę i się rozpłakała, jakby ją ktoś ze skóry obdzierał.
            Ech, ale pomysł z psychologiem ok, tylko jak zwykle mąż będzie się
            burzył. Pozdrawiam i dziękuję.
          • lolinka2 Re: 01.12.08, 14:31
            gazdzinka, a skąd ty jesteś? wpuść namiary na tego psychologa, co
            samoocenę podnosi dzieciom.... jeszcze się taki nie znalazł, coby
            mojej córce podniósł, a zaliczyłyśmy X poradni i Y specjalistów.
    • ata-07 Re: jak podnieść samoocenę 6-latka - problem od z 01.12.08, 18:44
      Moim zdaniem to nie niska samoocena,tylko lęk,że coś nie wyszło
      dobrze.Może boi się dostać słabszą ocenę.Moze zamiast psychologa
      porozmawiaj z córką,że każdy,nawet dorosły nie wszystko umie zrobić
      dobrze,ze popełnia błędy dużo dzieci,i że nic się nie stanie,jak
      dostanie gorszy stopień.U nas syn mi nie powiedział,jak dostał
      pierwszą piątkę w szkole,bo się bał/że nie 6/Nie wytłumaczyłam mu,e
      to też b.bry stopień.Bardzo się stresował,córce powiedzialam od
      razu,że jak nawet jedynka się trafi,to się nic nie stanie-ale
      dziecko jest całkiem inne,weselsze i nie boi się wracać do domu,jak
      jej koleżnki,a z wiekiem poważnieje.Moja rada:zmieniaj temat i nie
      rozmawiaj długo o tym,co się nie udało,nie pozwól,żeby się nad sobą
      rozczulała-najważniejsze nie stresować dziecka,no i nie za poważnie
      rozmawiać.Powodzenia.
    • marghe_72 Re: jak podnieść samoocenę 6-latka - problem od z 01.12.08, 22:03
      Rada mojego psychoterapeuty (pomaga zarówno mnie jak i córce smile ):
      codziennie wieczorem zrobić podsumowanie dnia - zaakcentować to co
      nam wyszło, z czego jestesmy dumne, czym możemy się pochwalić.
      To mogą być drobnostki.

      No i podstawa - co Ty i Twój mąż myślicie o sobie? Umiecie się
      chwalić (w pozytywnym tego slowa znaczeniu), czy córka to słyszy?
      • alpepe Re: jak podnieść samoocenę 6-latka - problem od z 03.12.08, 22:07
        a ja sądzę, że dobrze byłoby pójść za śladem marghe_72. Przydałaby się taka
        kamera w domu lub dyktafon, by posłuchać was wszystkich, może nie dokońca jest
        tak, jak Ty to widzisz. Ja moje dziecko chwalę zawsze i uczę, że jak jej coś nie
        wyjdzie 100 razy, to wyjdzie za 101 i ma się nie poddawać, bo kiedyś się nauczy,
        bo ja to po prostu wiem. Nie porównuję jej do innych dzieci, mówię tylko, że
        nawet jak teraz nie umie, to kiedyś się nauczy i zachęcam do ćwiczeń. Nieraz
        było to nawet dla niej trudne, bo np. jak się zniechęcała, kazałam jej robić
        codziennie dziesięć prób np. wiązania butów. Płakała, złościła się, ale musiała
        zrobić i kiedyś oczywiście zaskoczyło. Chciałabym by moje dziecko już teraz
        miało tę mądrość, którą ja mam dopiero teraz, że trzeba być cierpliwym i
        wytrwałym, to się osiągnie sukces. No i trzeba wierzyć w siebie. Córka ma 6 lat.
        Ostatnio nauczyłam ją stać na rękach przy ścianie.
        • lolinka2 Re: jak podnieść samoocenę 6-latka - problem od z 03.12.08, 22:36
          alpepe, moja od roku stoi na rękach bez trzymanki, nic a nic jej to
          na samoocenę nie pomaga.
    • ankagoz Re: jak podnieść samoocenę 6-latka - problem od z 04.12.08, 15:03
      Witam
      Ja mam ten sam problem - czytam, czytam i wyciągam wnioski. Ostatnio
      znalazłam coś w stylu - Pytaj ją co myśli o tym czy o tamtym. Ja
      tego nie robiłam. Nie pytać co robiła w przedszkolu tylko np. co
      uważa o tym dniu itp.
      Nie wiem czy coś to da ale dziś rano byłam zaskoczona na proste
      pytanie - Jak myślisz zdążą wybudować biedronkę na święta (niedaleko
      trwa budowa) a ona kilka mądrych zdań na ten temat. Zastanawiam się
      również nad psychologiem ale boję się że dzieci podpatrzą i będzie
      jeszcze większa draka.(Jest w przedszkolu)
      Napiszcie jeśli znacie jeszcze jakieś sposoby dla naszych pociech.
      Ja byłam dzieckiem "wszędobylskim" , sama wszędzie poszłam a mój
      szkrab jest moją odwrotnością - gnębi mnie to. Musiałam wiele rzeczy
      zrobić źle.
      • zawilec1 Re: jak podnieść samoocenę 6-latka - problem od z 04.12.08, 23:50
        >Musiałam wiele rzeczy zrobić źle.
        Sama masz niską samoocenę! Może przejeła twój styl myślenia albo
        lęki.
        To może być tez taki typ układu nerwowego, nadwrażliwy.
        Rozmawiaj, wspieraj, nagradzaj. Dziecko tez tak może mówić, bo wie,
        że to zwraca na nią twoją wzmożona uwagę, a to dla dziecka bardzo
        cenne. Spróbuj ignorować takie jej niewesołe wypowiedzi, poświecaj
        jej wiecej uwagi kiedy jest w dobrym nastroju.


    • kagrami Re: jak podnieść samoocenę 6-latka - problem od z 05.12.08, 10:39
      A jak często jej mówicie "Nie przejmuj się, to nie jest takie ważne"?
      Dziecko myśli że musi wszystko robic dobrze i musi byc chwalone, inaczej nie
      jest w porządku.
      Ja miałam tak ze starszym synem. A teraz jest ok. On się nie przejmuje. Fakt,
      trochę negatywnie wpłynęło to na jego wyniki w nauce, nie jest juz takim
      perfekcjonistą. Ale jest szczęśliwy.
      • kagrami Re: jak podnieść samoocenę 6-latka - problem od z 05.12.08, 10:44
        A jak mu się uda coś zrobić, jak wspomniane wyżej stanie na rękach bez trzymanki
        smile to SAM SIĘ CIESZY ZE SWOJEGO SUKCESU. Nie potrzebuje już ocen pozytywnych "z
        zewnątrz".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja