marty_chce_do_dzungli
25.11.08, 20:42
Chodzi o mojego trzylatka. Zawsze był ruchliwym dzieckiem, takim co nie
usiedzi w jednym miejscu, co się szybko nudzi i tak dalej.
Teraz, gdy siedzę z nim w domu, zaczyna to przybierać karykaturalne formy.
Otóż syn nie skupi uwagi na niczym dłużej niż dosłownie 3 minuty. Każda
dłuższa zabawa jest przerywana przez syna:
budujemy z klocków- syn po chwili biegnie do pokoju po książki i rzuca na stos
klocków bo chce oglądać, po czym nie bawi się ani jednym ani drugim
syn chce rysować -ok szykuje miejsce, wszystko anszykowane, po czym się
okazuje że zabawa jest już be, on chce kleić, usilnie próbuje namówić na
rysowanie, ryk że klej i wycinanki, przynoszę klej też źle bo on kleić nie ma
zamiaru tylko chce wydłubać klej i zrobić z tubki lunetę
.
..
...
przykłady można mnożyć. Oczywiście są zajęcia, przy których syn się dobrze i
dłużej bawi, ale jest to np
bieganie w te i we w te po całym domu
rzucanie piłką i jej przynoszenie
skakanie po łóżku
uczepianie się firanek i podskoki
dzikie skoki ze stołu
ale tak nie można się przecież bawić bo a)sąsiedzi b) krzywdę sobie można zrobić
i tak się zastanawiam, co ja mam z tym fantem zrobić. Przedszkolanki meldują,
że syn o ile jest w przedszkolu bawi się tak jak inne dzieci, czyli nieraz
psoci, ale skupia się na jednym zadaniu. w domu też tak potrafi się bawić, ale
jest jeden warunek musi być rówieśnik,przynajmniej jeden.
Jeszcze parę faktów:
zabawek imho mamy w sam raz
żyjemy stresie dość dużym
dziecko przebywa głównie z dorosłymi
nie ma adhd (byłam w poradni)
Bardzo się martwię, gdyż przez te problemy zaczynam się łapać, że nienawidze
zabawy z synem i robię cokolwiek żeby od tego uciec. Mąż się bardzo denerwuje,
i twierdzi, że z synem coś nie tak, bo on taki nie był.
Bardzo lubię z synem czytać książki, ale to tylko jak usypia, inaczej nie jest
w stanie zainteresować się dłużej niż 2 strony, chodzić na spacery długie, na
basen, przytulać...nie wiem co mam robić??????