eunice_sowell
26.11.08, 15:36
Mam trójkę dzieci. Ośmiolatkę z pierwszego związku. I czterolatka i
roczniaka z moim aktualnym partnerem. Ostatnio pojawiło się kilka
problemóm:
- z miejsca w którym trzymam pieniądze znikło pięćdziesiąt złotych.
Najstarsza moja córka, zapytana zaprzeczyła. Tydzień później
dowiedziałam się od jej koleżanki, że Patrycja "kupuje" jej różne
rzeczy. Zapytana drugi raz, najwyraźniej pod presją przyznała się.
Co mam zrobić i w jaki sposób ją ukarać?
- natomiast czterolatek od roku chodzi do przedszkola. Na początku
były problemy i płacze, ale wydawałoby się że jest wszystko ok. W
pewnym momencie zauważyłam nawet, że mu się tam spodobało. Ostatnio
( od kilku tygodni) mówi że nie chce chodzić do przedszkola,
zapytany mówi "bo nie lubię". Często płacze. Zrobił się trochę mniej
ufny. Bardzo zmartwiona udałam się do przedszkola by porozmawiać na
temat mojego syna. Ona odpowiedziała, że owszem Michałek ostatnio
nie chce za bardzo uczestniczyć w życiu przedszkolaków, ale nie wie
jaki może być tego powód.
- i jeszcze najmłodsza Tosia panicznie boi się zwierząt. Zwłaszcza
psów i kotów, ale nawet małe myszki, bratanicy potrafią doprowadzić
ja do płaczu. Co powinnam zrobić? Zwłaszcza, że cała rodzina chętnie
przygarnęłaby do siebie małego szczeniaka. Izolować od zwierząt czy
wręcz przeciwnie kupić szczeniaka?