per-vers
22.12.08, 20:11
Moja corka (prawie 4 l) ciagle donosi nam o dziewczynce z grupy,
ktora bije, gryzie, ciągnie za włosy, przezywa inne dzieci (moją
przezywała śmierdziuchem, brzydulą). Dziewczynka jest kapryśna,
wybiera sobie dzieci do zabawy, z moją małą raz chce się bawić, a
innym razem nie, bo akurat dzisiaj jej nie lubi.
Tymczasem moja corka lata za nią jak opętana, skacze pod niebiosa,
gdy tamta zechce się z nią akurat bawić, dostosowuje się do niej i
mam wręcz wrażenie, że się podlizuje.
Jak mam na to reagować? Czy tłumaczyć córce, czy nie reagować i dać
jej odczuwać tę sytuację po swojemu? A jeśli tłumaczyć, to co? Że
dziewczynka jest wredna, ze ma sie z nia nie bawic? Nie chce, by
mala odebrala to jako nasze oczekiwania, wymog - ze ma się z tamtą
dziewczynką nie zadawać...