zazula2007
27.12.08, 14:35
Mam malutką córeczkę i niedługo na świecie pojawi się drugie
dziecko. Zdecydowaliśmy z mężem, że chcemy mieć dziecko "jedno po
drugim" już jak byłam w pierwszej ciąży. Wiedzieliśmy, że będzie
ciężko z początku, ale takie rozwiązanie miało zaowocować w
przyszłości. Teraz jednak zaczynam mieć wątpliwości co do tego czy
sobie poradzimy. Różnica między dziećmi będzie wynosić 15-16
miesięcy. Córeczka, która była wręcz idealnym niemowlęciem, staje
się coraz bardziej nieznośnym dzieckiem. Wciąż chce abym poświęcała
jej czas, jest bardzo nerwowa i coraz bardziej zazdrosna o mnie. Gdy
tylko przytulam męża zaczyna prostestować płacząc i krzycząc na nas
i bez przerwy chce bym ją brała na ręce (mimo, że od urodzenia
starałam się nie przyzwyczajać jej do tego). W chwili obecnej
wyobrażam sobie siebie z maluszkiem na rękach i ją płaczącą pod
nogami. Jak mam pogodzić ze sobą wychowanie noworodka i roczniaka?
Przecież córcia nie zrozumie moich tłumaczeń, a będzie mnóstwo
takich chwil, że będę z dziećmi sama w domu (mąż pracuje...). Jeśli
ktoś z was ma już jakieś doświadczenie w tej kwestii proszę o rady i
pomoc...