Jak reagowac??

04.02.09, 10:39
Mam pytanko odnośnie wychowywania dziecka. Jestem po rozwodzie, mam 5 letnia
córeczkę. Mieszkam z nowym partnerem. Układa nam się super. Mała jeździ co
jakiś czas do taty, no i tam ciągle jest buntowana przeciw nam. Ma w sobie
wiele złości...niech tylko coś pójdzie nie po jej myśli...jest wtedy bardzo
złośliwa, pyskuje, teksty typu: nie będę słuchała nikogo poza tatą...czy
kocham tylko tatę są wtedy na porządku dziennym. Wiem, że to jest normalne, że
dzieci mają prawo do złości itd, ale moje pytanie jest takie: jak reagować??
Zauważyłam, że jak nie reaguje to ona jest jeszcze bardziej złośliwa, nie
dociera do niej nic, prośba, krzyk...Dodam, iż jestem teraz w ciąży, co nie
ułatwia niestety spokojnego reagowania. Nie mogę jej odpuszczać za każdym
razem, ale też boję się tego, ze w jej głowie będzie się rodziło coś chorego,
że mama teraz jest taka a nie inna z powodu ciąży, że będzie jakaś złość do
maleństwa, które się urodzi, zwłaszcza, że tata jej ciągle gada, że mama ja
odda jak urodzi, bo wtedy nie będzie mi już potrzebna!! Pomóżcie!!!!!!!!!
    • marychna31 Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 10:51
      > zwłaszcza, że tata jej ciągle gada, że mama ja
      > odda jak urodzi, bo wtedy nie będzie mi już potrzebna!!

      Ty nie masz problemu z dzieckiem tylko z ojcem dziecka. Trudno
      wymagać od dziecka żeby zachowywało się inaczej jeśli słyszy takie
      rzeczy. Załatw sprawy z ojcem dziecka, uświadom mu (może przy pomocy
      specjalisty), że postępując w ten sposób krzywdzi bogu ducha winne
      dziecko. Że jeśli ma żal do Ciebie to musi to załatwić z Tobą a nie
      z dzieckiem.

      A dziecku okazuj jak najwięcej miłości i zainteresowania. Spędzaj z
      nią dużo czasu. Ciagle mów jak bardzo ją kochasz i jaka jest dla
      Ciebie ważna. I że nic nigdy tego nie zmieni. Nawet urodzenie
      kolejnych dzieci.
    • liwilla1 Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 10:52
      ja problem widzę nie w dziecku, lecz w eks. najwyraźniej ma wciąż problem z
      zaakceptowaniem waszego rozwodu i rozpoczęcia przez Ciebie nowego życia z innym
      mężczyzną. myślę, ze przede wszystkim musisz porozmawiać właśnie z nim. i
      zawczasu zacząć rozważać ograniczenie widzeń z córką, na którą ma duży negatywny
      wpływ, co perfidnie wykorzystuje w mąceniu Twojego życia. i koniecznie odwiedź
      poradnię rodzinną czy psychologiczno-pedagogiczną, może tam Ci coś podpowiedzą
      nt. radzenia sobie z zachowaniem córki.
      • duszoinka Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 10:59
        Wiem, ze mam problem z ojcem. pani psycholog powiedziała, że musimy to dziecku
        rozgraniczyć, że u taty jest tak, a u nas tak, że obowiązują całkiem inne
        reguły. Co do ojca, to z nim się nie da gadać, ma strasznie dużo złości w sobie,
        mimo, ze minęło już troszkę czasu...Mi chodzi o to jak mam reagować na
        zachowanie córki, tak żeby było dobrzesmile
    • thana203 Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 11:04
      Twoja Córeczka jest w baaardzo trudnej sytuacji. Nawet dorosłemu byłoby
      niełatwo. Jak reagować...
      Po pierwsze: musisz neutralizować "krecią robotę" jej taty. Czyli upewniać ją,
      że nigdy przenigdy jej nie oddasz. Że jest Tobie bardzo bardzo potrzebna i
      bardzo ją kochasz.
      Po drugie: nie reagować złością na złość. Rozmawiać o tym, co ją złości, co
      niepokoi. Zaakceptować, że ona czuje to co czuje i koniec.
      Po trzecie: nie można nikogo zmusić do kochania. Jeśli twierdzi, że kocha tylko
      tatę, przyjmij to jak normalną informację. Powiedz: Aha.
      Po czwarte: nie wymagaj od niej, żeby kochała Twojego nowego partnera i
      rodzeństwo. Na początek wystarczy, żeby ich zwyczajnie polubiła. Ale nie zmuszaj
      - do uczuć nie da się zmusić.
      Po piąte: bądź po jej stronie. Ona w tej chwili nie ma żadnego oparcia. Musi
      mieć poczucie, że ma na kogo liczyć. I to musisz być Ty.
      Po szóste: miłość i cierpliwość, nawet wtedy, gdy Mała zachowuje się wrednie.
      Wymagaj, czego musisz wymagać, egzekwuj polecenia, choćbyś miała je powtarzać
      100 razy, ale pamiętaj, że jest jej bardzo ciężko. Naprawdę.
      • duszoinka Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 11:10
        To jest takie ciężkie...chciałabym jej dać wszystko co najlepsze, ale czasem już
        nie daje rady!! Tak bardzo boli, że dziecko cierpi najbardziej z powodu problemu
        rodziców. Że tata przez nią załatwia swoje żale...nie wiedząc, ze ją rani
        najbardziej, Myśli, że mi dopiekli, a tymczasem rani ją. Boję się tego co będzie
        się z nią działo, co dzieje się w jej głowie. Tak chciałabym żeby była dobrym
        człowiekiem, żeby nie raniła ludzi...żeby nie była taka jak jej ojciec. A jak na
        razie ma tyle złości w sobie....
        • thana203 Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 11:27
          Ty też jesteś na niego zła. Nie przenoś tej złości na dziecko. Ona będzie po
          części taka jak on, bo to jest jej ojciec. I to nie jest jej wina, że jest do
          niego podobna.
          Z tego, co piszesz wynika, że nie jesteś w stanie zapobiec temu, by ojciec jej
          nie ranił. W takim razie skup się na leczeniu tych ran, neutralizowaniu jadu.
          Nie zmieniaj dziecka na siłę. Akceptuj ją. Bądź po jej stronie.
          Ludzie mają prawo czuć złość. Złość może być twórcza, może dawać siłę. Może ta
          złość daje Twojej Córce siłę, żeby jakoś sobie radzić z całą tą sytuacją. Zadbaj
          tylko o to, żeby wyrażała ją w sposób możliwy do zaakceptowania. Żeby nie
          zrobiła krzywdy sobie czy komuś innemu. Dużo z nią rozmawiaj i nie potępiaj jej
          za to, co mówi, nawet jeżeli powie rzeczy według Ciebie straszne. Jeśli uda jej
          się ubrać w słowa to co czuje i będzie mogła to Tobie powiedzieć, z pewnością
          będzie jej łatwiej. Nie zostawiaj jej samej z tą złością bo to za ciężkie dla
          5-letniego dziecka. Nawet Tobie jest z tym wszystkim trudno, a ona ma dopiero 5 lat!
        • myroad Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 11:39
          Pogadaj z ojcem dziecka że jesli sytuacja sie powtorzy i jeszcze raz
          bedzie corke buntował przeciwko matce to wnosisz sprawe do sadu o
          ograniczenie stokan z ojcem.
          W takim wypadku psycholog rozmawia z dzieckiem i jeżeli psycholog
          sadowy uzna że ojciec podburza corke przeciwko matce , bedzie miał z
          nia widzenia tylko i wyłacznie w Twojej obecnosci.
          Jeżeli rozmowa z nim nic nie wniesie kieruj kroki do sadu.
    • aniuta75 Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 11:14
      Jedyna metoda to chyba porozmawiać z ojcem córeczki.
      Możesz jeszcze porozmawiać z córką jak będzie w dobrym humorze (czyli jak nie
      będzie odstawiała swoich cyrkówsmile), że Ciebie rani to jak ona się zachowuje, że
      to jest przykre dla Ciebie i dla partnera, że ją bardzo kochasz i Twój partner
      też...
      • elske Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 11:24
        Jestes w ciazy,zaangażuj corke w sprawy z dzidziusiem.Opowiadaj jej ze bedzie
        starsza siostra,a to wazna funkcja.Co bedziecie robic razem,kiedy dziecko sie
        urodzi.I nigdy,przenigdy nie porównuj dzieci dzieci ze soba w stylu:dzidzius
        mnie slucha,a ty dzisiaj bylas taka niegrzeczna.
        Moze opowiedz corce co robilas,kiedy ona byla malestwem.

        Ja tak przyotowywalam corke na przyjscie brata.Teraz codzienie slysze ze ona
        zawsze marzyla o takim dzidziusiu.
    • w_miare_normalna Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 14:46
      Chyba najlepiej jak usiądziecie i po prostu wytłumaczysz,że tak nie
      można.Nie wiem na ile rozmowa pójdzie gładko z 5 letnim dzieckiem,ale
      spróbuj.
    • alabama8 Re: Jak reagowac?? 04.02.09, 15:07
      tak jak napisały dziewczyny i do tego rozmawiać, rozmawiać,
      rozmawiać, zapewniać o dozgonnej miłości ... a jak pojawi się nowe
      dziecko pojawi się problem zazdrości - kłam ile wlezie że to ona
      jest ukochaną córeczką, że to ją kochasz najbardziej. Zanim zrozumie
      że to ściema, zdąży już dorosnąć.
Pełna wersja