duszoinka
04.02.09, 10:39
Mam pytanko odnośnie wychowywania dziecka. Jestem po rozwodzie, mam 5 letnia
córeczkę. Mieszkam z nowym partnerem. Układa nam się super. Mała jeździ co
jakiś czas do taty, no i tam ciągle jest buntowana przeciw nam. Ma w sobie
wiele złości...niech tylko coś pójdzie nie po jej myśli...jest wtedy bardzo
złośliwa, pyskuje, teksty typu: nie będę słuchała nikogo poza tatą...czy
kocham tylko tatę są wtedy na porządku dziennym. Wiem, że to jest normalne, że
dzieci mają prawo do złości itd, ale moje pytanie jest takie: jak reagować??
Zauważyłam, że jak nie reaguje to ona jest jeszcze bardziej złośliwa, nie
dociera do niej nic, prośba, krzyk...Dodam, iż jestem teraz w ciąży, co nie
ułatwia niestety spokojnego reagowania. Nie mogę jej odpuszczać za każdym
razem, ale też boję się tego, ze w jej głowie będzie się rodziło coś chorego,
że mama teraz jest taka a nie inna z powodu ciąży, że będzie jakaś złość do
maleństwa, które się urodzi, zwłaszcza, że tata jej ciągle gada, że mama ja
odda jak urodzi, bo wtedy nie będzie mi już potrzebna!! Pomóżcie!!!!!!!!!