monika790
10.02.09, 13:45
Mam problem,zauwazylam,ze 2,5 letni syn mojej kolezanki jest potwornie
rozpieszczony,nie slucha sie wcale,wlasciwie to robi to,co mu sie podoba,moja
kolezanka zdaje sobie z tego sprawe,ale pozwala mu na wszystko,natomiast,kiedy
ja jemu czegos zabraniam,ona nie jest zadowolona.Czy ja powinnam sie wtracac w
wychowanie jej dziecka,czy lepiej w ogole nic nie mowic,chcialabym jej jakos
pomoc.