aribeth1
10.02.09, 13:55
Witajcie!
Proszę o radę doświadczone mamy. Mój synek ma rok i nie potrafię nauczyć go znaczenia słów "nie wolno". Wiem, że jest jeszcze mały, ale jest trochę rzeczy, których nie powinien robić chociażby dla własnego bezpieczeństwa - np. ciągnąć za kable. Oczywiście, wszędzie tam, gdzie dało się założyć jakieś zabezpieczenia, zostało to zrobione, ale nie wszędzie się da. Wygląda to tak: on ciągnie za kabel od telewizora, ja mówię "nie wolno", i zabieram go stamtąd. On tup tup i już jest przy kablu. Powtarzam swoje, już mniej spokojnym tonem, zabieram go, on swoje. Mówię mu, że jeżeli zrobi to jeszcze raz, to będzie siedział za karę w kojcu. On to robi, trafia do kojca, po paru minutach go wyciągam, on leci do kabli, a mnie ręce opadają. Jak sobie z tym poradzić? Czy w ogóle dziecko w tym wieku można jakoś zdyscyplinować?